Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

ZARAŻENI

LANGAN SARAH

Ocena ( 1 osoba )
4.0
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2010-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788324136261
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Miasteczko Corpus Christi

Wyobraź sobie, że jesteś być może ostatnim człowiekiem na Ziemi. Ostatnim, który przeżył, zachowując ludzką naturę. Wokół zaś czają się Oni, owładnięci szaleństwem i głodem. Czy i kiedy po Ciebie przyjdą?

Ten koszmar mógł pozostać jedynie w sferze snu, wyłonił się jednak na powierzchnię. Z opowieści jedynej ocalałej powstała książka, o której nigdy nie będzie można zapomnieć. „Zarażeni” Sarah Langan to krwawy, mroczny i przerażający horror, który zwiastuje narodziny gwiazdy na miarę Kinga w jego najlepszym okresie.

Za sprawą autorki przenosimy się do Corpus Christi, urokliwego, bogatego miasteczka w stanie Maine. W piękny, wrześniowy poranek, kiedy czwarta klasa pod opieką nauczycielki Lois Larkin wybierała się na wycieczkę krajoznawczą do Bedford, nikt nie mógł nawet przypuszczać, że jego dni są policzone. Spacer na łonie natury przerodził się w koszmar, z którego prawie żaden mieszkaniec nie obudził się żywy.

Larkin chciała tylko pokazać dzieciom miejsce katastrofy ekologicznej, gdzie podpalone chemikalia w starej fabryce zasiały śmiertelne spustoszenie w całym Bedford. Badania prowadzone przez rząd wykluczyły utrzymywanie się stężenia, jednak naukowcy nie wiedzieli, że wysoka zawartość siarki w powietrzu było znakomitą pożywką dla Tego. Tajemnicze zło, które czekało ukryte głęboko w Ziemi, nie może już więcej spać. Czuje głód i żądzę, a ograniczony chłopiec James Walker jest furtką do świata żywych. Jeszcze żywych…

Wirus, który krnąbrny dzieciak wypuszcza na wolność, zaczyna w zastraszającym tempie pochłaniać nowe ofiary. Coś rozwija się, egzystuje w ludzkich ciałach, przejmując nad nimi kontrolę i mówi, sącząc jad do mózgu, manipulując i szczując na pobratymców. Mroczny demon pożerający duszę, bawiący się wspomnieniami, lękami i wątpliwościami rośnie w siłę, mutuje, staje się inteligentny. Zmusza do irracjonalnych zachowań i wyniszcza powłokę ciała. Jego wizytówką jest unoszący się w powietrzu odór siarki i krwawy ślad po nocnych ucztach.

Sytuacja zaostrza się, kiedy drogi wyjazdowe z opanowanego zagadkową epidemią miasteczka zostają odcięte, a ci, którzy dotąd przetrwali, muszą sobie radzić sami. W tym wszystkim rozgrywają się osobiste dramaty, do głosu dochodzą zadawnione kłótnie i wzajemne pretensje. Strach o życie i zwierzęcy instynkt przetrwania nawet zdrowych popycha do tak irracjonalnych czynów, jak zabicie własnych dzieci.

Wirus wywołujący u nosicieli stan agresywnej schizofrenii pragnie władzy, ekspansji. Teraz, kiedy jest silny i ma przywódcę, może wyruszać na podbój i „stołować” się w innych rejonach. Zastanów się więc, zanim otworzysz wieczorem drzwi, bo być może twoi sąsiedzi już są zainfekowani.

Czytając „Zakażonych” trudno pozbyć się irracjonalnego lęku o własne życie. Przesiąkamy klimatem, mroczną atmosferą, autorka otula nas przerażającym płaszczem zła. Tracimy kontakt ze światem rzeczywistym bo oto szczękamy zębami, siedząc w piwnicy i czekając aż zarażeni odejdą albo wraz z Fenstadem barykadujemy się w domu. Niemalże czujemy na języku metaliczny smak krwi, a w powietrzu siarkowy smród.

Plastyka słowa Langan uruchamia wyobraźnię i już automatycznie ukazuje nam się obraz Corpus Christi, spływającego posoką i pełnego walających się szczątek tych, co stali się pokarmem. „Zarażeni” to książka zbyt straszna, by być prawdziwą i zbyt prawdziwa, by nie być przerażającą. To wirus, który steruje naszym ciałem, każąc nam czytać bez wytchnienia. Mistrzostwo autorki natomiast sprawia, że nasz układ immunologiczny nawet nie chce walczyć z tym głodem … książkowym.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
malczes88 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-14, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Miasteczko Corpus Christi, położone w środkowym Maine słynie z tego, że tutaj każdy ma jakieś zajęcie. Zamieszkane przez lekarzy, nauczycieli, naukowców i bankierów, słynie z najlepiej wyposażonego szpitala, świetnej szkoły i samowystarczalności mieszkańców. Panuje tu spokój i wręcz sielankowy nastrój, każdy robi swoje a dzieci nie muszą się niczego bać. Zdarzają się oczywiście nieporozumienia, drobne wyskoki nieletnich czy tragedie rodzinne. Ot, zwykłe miasteczko, które ustrzegło się kryzysu bezrobocia. Jedynym mankamentem tej miejscowości jest sąsiedztwo z Bedford, w którym pewnej wiosny spaliła się papiernia. Zbyt duże stężenie wytworzonej siarki sprawiło, że katastrofa ekologiczna spustoszyła Bedford pociągając za sobą bogatego sąsiada. Teraz Bedford straszy wyschniętymi drzewami, pustymi domami, brakiem zwierzyny. I chociaż inspektorzy sanitarni stwierdzili, że nie ma już żadnego zagrożenia, ludzie unikają tamtejszych lasów. Do czasu szkolnej wycieczki.

Louis jest nauczycielką w tutejszej szkole. Nie jest zbyt zadowolona ze swojego życia, kiedyś chciała wyjechać, miała szansę studiować, lecz zrezygnowała, by być ze swoim chłopakiem . Teraz jej świat się zawalił. Chłopak ją rzucił dla jej przyjaciółki a ona właśnie się dowiedziała, że jest w ciąży. I choć nie ma ochoty na tę wycieczkę, która była zaplanowana już jakiś czas temu, wsiada razem z dziećmi do autokaru i wyrusza do Bedford. Ma tylko nadzieję, że największy rozrabiaka w klasie, James, nie wywinie jej jakiegoś numeru. Wycieczka nie jest udana. Nie ma tutaj nic do oglądania. Domy straszą pustką, lasy wymarciem i wszechobecną ciszą. W drodze powrotnej Lois stwierdza, że zgubiła jedno dziecko. James zniknął. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania niestety nie przynoszą efektów. Zamiast tego po kilku dniach zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ludzie chorują. Zwierzęta znikają.

W krótkim czasie zaraza rozprzestrzenia się na coraz większą skalę. Zaczynają znikać kolejni ludzie. Szpital jest przepełniony. Niektórzy pacjenci umierają zaduszeni własną flegmą. Inni zaczynają przejawiać agresję. Miasteczko zostaje odizolowane przez władze, lecz zaraza już zdążyła wyciec na zewnątrz. Zło, które wykopał w lesie James, zbiera coraz większe żniwo, sprawia, że sąsiad atakuje sąsiada a syn zabija matkę. Nikt nie jest bezpieczny. A zdrowych jest coraz mniej.

Akcja książki dzieje się głównie w Corpus Christi. Autorka skupiła się na kilku postaciach opisując je dokładnie, natomiast cała reszta pozostaje w tle. Rodzina, która gra tu główne skrzypce to Meg, Fenstad i ich córka Maddie. On jest psychiatrą w tutejszym szpitalu, ona czasami coś pisuje do czasopisma. Córka ma osiemnaście lat i jest zakochana w meksykańskim chłopaku. Poznajemy również kilka pacjentek Fenstada, byłego chłopaka Lois i jej byłą przyjaciółkę oraz rodzinę zaginionego Jamesa. Mamy możliwość wejść do ich domów, pokisić się w ich sosie, poznać ich sekrety. Kiedy wybucha zaraza każda z tych postaci ma swoją rolę do odegrania, lecz my przebywamy głównie z Meg i Fenstadem.
Atmosfera powieści jest gęsta, mroczna a od połowy dość makabryczna. Autorka nie szczędzi na opisach kanibalizmu, morderstw pomiędzy członkami rodzin. W zarażonych ludziach rodzą się najgorsze instynkty, kieruje nimi głód krwi, przemieniają się w coś, co przypomina zombie, lecz nimi nie jest. Śpią w dzień ale się nie chowają. Ich rany się błyskawicznie goją. Mają wspólną jaźń. Żywią się mięsem i krwią. Zarażają przez ugryzienie ale to wirus zawarty w ich krwi wybiera nosicieli. Ten wirus jest istotą myślącą.
W książce autorka skupiła się głównie na relacjach międzyludzkich, bo to one są tutaj najważniejsze. Mam wrażenie, że poprzez zarazę chciała obnażyć zakłamanie, zawiść, nienawiść, które drążą ludzi sobie najbliższych. Połączenie horroru z obyczajówką dało średni efekt. Podobał mi się styl autorki, jej sposób kreowania bohaterów a nawet drastyczność opisów. Mam zastrzeżenia co do akcji, która jest bardzo nierówna i do zakończenia, w którym zabrakło mocniejszego akcentu. Sam pomysł fajny, wykonanie bez zarzutu, brakuje trochę głębi, rozwinięcia i odpowiedzi na najważniejsze dla mnie pytanie.
Całościowo odebrałam książkę dosyć pozytywnie. Nie jest to typowy horror, chociaż mnóstwo tu krwi, flaków i innych obrzydliwości. Klimat powieści jest dobrze stworzony, małe miasteczko, zaściankowość, ludzkie ciemne sekrety, narastające napięcie i wreszcie ciągły koszmar. Nie zapadnie mi na dłużej w pamięci, czytało się jednak dobrze.
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Przeczytane:2014-02-06, Na półkach: Przeczytałem,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów