PROFIL UŻYTKOWNIKA:
Ostatnio widziany/a: 2017-05-20 20:03:28
25 lat , kobieta
Nie ma dobrej i złej strony. Są tylko dwa punkty widzenia...
Granicznik-weteran
774 logowań
Natchniony poeta
320 wierszy
Debiutant
0 książek
Czeladnik prozy
45 opowiadań
Debiutant
0 recenzji
ZNAJOMI UŻYTKOWNIKA:
martyna071095WRBcelicacraiwciaaa92konik17ful
ZDJĘCIA UŻYTKOWNIKA:
AKTYWNOŚĆ UŻYTKOWNIKA:
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Szara miłość: Dzięki wielkie, Edwardzie :) Cieszę się, że się podoba.
2017-05-20 20:04:18
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Szara miłość: To prawda, masz prawo do własnej interpretacji. Ale nie widzisz, jak to obłudnie wygląda? To, co napisałeś w poprzednim komentarzu. Szczególnie po ostatniej utarczce słownej. Początkowo się irytowałam, teraz przyjęłam to raczej na chłodną logikę. Mam po prostu dosyć kłótni i czegokolwiek w tym rodzaju. Czy chcę zaprzestać kontaktu? Jest mi już w tej chwili wszystko jedno. Chcesz, to decyduj.
2017-05-17 20:29:20
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Szara miłość: I teraz widać jasno i na dłoni, jak bardzo jesteś zadufany w sobie, Rex. Specjalnie nie napisałam tego wcześniej... Ale wiersz jest inspirowany dziełem Brandona Sandersona, "Z mgły zrodzony". Za duże ego, proszę Pana, za duże ego... A jak chcesz dowodów, poczytaj sobie, o czym jest książka.
2017-05-15 19:36:59
Rinoa017
Nowy komentarz do opowiadania o tytule List o treści:
Proszę Cie uprzejmie, mówię prawdę śmiało: nie, nie spotkaliśmy się. Co nie usprawiedliwia Cię przed ocenianiem mnie jako obłudnej albo narcystycznej, zakładającej jakąś maskę. Co dzień płaczę, bo mojej siostrze jest gorzej. A Ty właśnie siłujesz mnie za to zdeptać i zniszczyć, a jakże, bo kieruję się uczuciami? Zastanów się, co mówisz, o kim mówisz i dlaczego to mówisz, a następnie, zacznij wierzyć tym, którzy Ci cokolwiek mówią! Nie po to staram się utrzymać dobro wokół siebie i wobec ludzi dobrej woli po to, by osoba taka jak Ty najnormalniej w świecie próbowała mnie zdeptać, wmawiając sobie i ludziom dookoła, jaka to ja jestem obłudna, durnowata świnia. Za to w Tobie widzę z kolei nad wyraz ogromne ego, sądzące, że wiesz wszystko o wszystkich. Tak więc nie, nie spotkaliśmy się. Uważałam Cię za istotę inteligentną i chciałam wymienić się poglądami, co, jak widać wyraźnie po Twoim obłudnym i zniekształconym zwierciadłem zachowaniu, najnormalniej w świecie nie wyszło. Skoro zrobiłam aż takie (ojej, biedny Ty), zamieszanie w Twoim życiu, to olej dosłownie wszystko, co powiedziałam, bo najwyraźniej niegodna jestem Twojej uwagi. Ojej... Zapraszam do przeczytania "Szarej miłości". A jakże, od góry i od dołu :) A ja przestanę się przejmować w międzyczasie Twoim istnieniem i nadprzyrostem ego pana Filozofa Uniwersalnej Miłości. Miłego.
2017-05-11 17:38:36
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Woda sodowa: Wolałabym wierzyć w światło i dobroć, aniżeli w pustkę i mrok. Hmmm... A człowiek choćby wysławiany przekleństwem, jest nadal wysławiany. Czemu? Bo jest wspominany. Wspominanie złych naszym zdaniem ludzi nie ma sensu. A w międzyczasie miłego :)
2017-05-11 17:00:41
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Teoria obcego długu: Ja nie mówię, byś przestał walczyć całkiem. Widać wyraźnie, że mnie albo całkowicie ignorujesz, albo całkowicie nie rozumiesz. Prosiłabym, byś przemyślał to, co napisałam. Co do religii: cóż, każdy wyznaje własną. Religia nie powinna być czymś, do czego przylegamy jak ćmy do światła. Religia według mnie to wyzwalanie dobrej energii do Boga, Kosmosu, nazwij sobie to jak wolisz. Ta energia potem do nas wraca. Z takim nastawieniem do religii nawet w chrześcijaństwie można dostrzec plusy. W każdej religii. Więc w tym wypadku wszystko zależy od nastawienia. Z kolei co do kompletnego zdeptania... Każdy z nas walczy na swój sposób. Niektóre sposoby są moim zdaniem mimo wszystko niewłaściwe. Weźmy taką wojnę... Czy zabijanie za swoje racje jest poprawna? Nie. Możesz mnie teraz uznać za pacyfistkę, ale nie do końca tak jest. Uderzę, jeżeli ktoś zacznie, ale tylko w obronie własnej: słowem i czynem :) Racjonalizm jest czymś bardzo dobrym, szczególnie, gdy jest "wyznawany" w odpowiedni sposób. Jak to pewien ważny w moim życiu człowiek powiedział(nie wiem, kogo wtedy cytował, nie pamiętam): "Dlaczego ludzie polegają na sobie? W końcu i tak jesteś zdany tylko na siebie. Potrafię sobie sam poradzić. Mam wszystkie zdolności potrzebne mi do przeżycia. Nie jestem już dzieckiem… To kłamstwo. Nic nie wiem. Jestem zagubiony. Nie chcę polegać na nikim. Jak mogę to zrobić? Niech ktoś mi powie… Ktoś? Więc i tak skończę polegając na innych, mimo wszystko…". Możemy walczyć. Ale nikt nie jest na tyle samowystarczalny, by wyłamać się całkowicie z systemu. System po coś powstał. Wiem, jest czasami niesprawiedliwy. Poza, że tak zapytam z innej beczki... Oglądałeś kiedyś Króla Lwa?
2017-04-29 11:23:17
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Teoria obcego długu: Dlaczego miałaby okazywać troskę? Chociażby dlatego, że uważając się za człowieka uznajemy pewne normy moralne. Nazwij to jak chcesz: sumienie, norma, prawo, cokolwiek. Człowieczeństwo to umiejętność okazania jakichkolwiek uczuć do osób, z którymi jesteśmy związani. Ktoś okazał troskę Tobie: jesteś dorosły. Nie zginąłeś mając nie mniej niż rok, czy może nieco więcej. Dorosłeś, więc ktoś się o Ciebie zatroszczył, wychował, dał kawałek dachu nad głową i wyżywił. Jeśli uważasz się za człowieka (albo poetę, istotę względnie dobrą, nazwij to jak chcesz, ja coś takiego nazywam duszą i Sercem, tak, koniecznie z dużej litery), powinieneś zrobić to samo. Dać nowe życie, zatroszczyć się o nie. Z tego, co widzę, masz takie zamiary. Z tym, że jeszcze nie znalazłeś odpowiedniej do tego osoby. Co do owego "dosyć". Jest wielu ludzi, którzy mają dosyć. Ja na przykład mam dosyć porażek, a za sobą przynajmniej 10 prób samobójczych. Wyszłam z tego, wyrosłam, albo... Nie wiem, nazwijmy to, że przeżyłam. Takie jest życie. Nikt nigdy nie powiedział, że będzie lekko. Wiem, pewnie pomyślisz, ze miłatwo mówić, bo mam wszystkie zmysły zdrowe, nie jestem niepełnosprawna. Ale mam z takimi osobami do czynienia na codzień. One też walczą, każdy na własny sposób (dlatego nigdy nie powiedziałam, że to coś złego.). Jeśli uważasz, że Twoja perspektywa, punkt widzenia jest słuszny, próbuj walczyć. Ale próbuj walczyć w taki sposób, by nikogo nie urażać. Dlaczego? Bo to się odbije w drugą stronę: dwukrotnie mocniej.
2017-04-26 22:15:39
Rinoa017
Nowy komentarz do wiersza Teoria obcego długu: Czego tak naprawdę pragnę, pytasz? Czegoś całkiem odwrotnego od Ciebie. Spokoju świętego. Ty walczysz: szanuję Cię za to, ale momentami mam wrażenie, że wziąłeś niewłaściwy karabin. Nie tędy droga. Czego jeszcze chcę? Ściągnąć wszelkie troski rodziny na siebie. Wtedy ja będę miała kłopoty, ok, rozumiem. Ale ja sobie z nimi poradzę. Jestem silną osobą, dlatego jeszcze żyję. Nie, nie uważam mojej rodziny za słabą. Po prostu z niektórymi problemami inne osoby radzą sobie dużo lepiej. Wiem, mogę ich nauczyć sobie radzić, całe moje rodzeństwo. Ale co to da? Wiem, będą silniejsi. Ale czasem w życiu nie chodzi o to, by być silnym. Czasem w życiu chodzi o to, by być słabszym i umieć się do tego przyznać. Dlatego chciałabym zdjąć z ich barków tą cholerną, przeklętą świadomość możliwości śmierci przed czasem i przyjąć ją na siebie! Bo ja mam wiarę... Moja siostra.... Mam momentami wrażenie, że nie. Widzę, że i Tobie stała się krzywda. Inaczej nie miotałbyś się jak tygrys w klatce.
2017-04-25 10:02:53
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów