wierszyk o koledze

dodano: 2008-11-27 15:31:37

wiersze > kalak


Wiersz o Maksiu był stary, Więc  poszedłem na wagary. Swych pomysłów miałem wiele, Więc zamówiłem taksówkę  „Ele”  Pojechałem na mazury, Bo chciałem zobaczyć kangury. Ptaki piękne zobaczyłem , lecz  zwierzaka  wystraszyłem.  Gdy wróciłem do swej wioski, miałem w sobie wiele troski. Mama  Maksia nie kochała, bo se w toalecie spała.  Maksiu zaczął pisać wiersze, mówiąc ciągle,, ja to pieprze”. Jadł zupę z makaronem, bo miał w nosie swoją żonę
Reklama linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
Autor

Avantar - kalak

Autor:kalak
O sobie samym:
Ostatnio widziany:2008-11-27

konkursy
Wygraj książkę "Moja Ziemia Obiecana" Wygraj książkę "Lawirynt" Wygraj książkę "Przysmaki ojca Mateusza" Wygraj książkę "Przekręt..." Wygraj książkę "Złota skóra"

osób online: