Szarość - wiersz
Szara ulica i domy szare
Błąkają się myśli po głowie
Choć krzyk rozpaczy ciśnie sie w gardło
To nic dziś nie powiem
Stoję cichutko jak tylko mogę i patrzę na tych ludzi
Którzy podnoszą twarze w swej dumie
A w sercu boją się siebie
To tylko oni w codziennej monotonii
Żyją i życia się boją
A ja okryta płaszczem szarości kryję swoje uczucia
i chowam szczelnie iskierkę miłości
w dziurę samozepsucia.
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
