Myślisz, że coś z tego będzie? - wiersz

Autor: prestidigitator
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

zauważyłem Cię tak niedawno,
siedząc przy barze, wypatrując nieśmiało
tego dnia chciałem się wyszaleć
nie wiedziałem że zatańczę z Tobą kawałek
widziałem jak szalejesz na parkiecie
pomyślałem sobie - co za werwa i zacięcie
z początku jednak nie "startowałem"
nacieszyć swój wzrok Tobą wpierw wolałem
tańczyłaś z koleżankami, tańczyłaś z nieznajomymi
a ja wciąż byłem onieśmielony swymi myślami nieuczesanymi
podejść czy nie, zatańczyć czy nie
wciąż nurtowały mnie pytania te
w końcu się przemogłem, przełamałem
podszedłem i... o dziwo z kretesem nie przegrałem
Twoje oczy nie powiedziały NIE
Twoje ruchy zachęciły mnie
Pomyślałem sobie - to się nie dzieje, to sen
no bo jakże bogini mogła mi uczynić ten gest
Ale po chwili byłem już blisko Ciebie
musnąłem wzrokiem Twe oblicze piękne
w tym momencie serce szybciej zabiło
doznałem szoku, gdyż mnie olśniło
spotykałem różne kobiety na swej życiowej ścieżce
lecz T woj powab i czar dostrzegłem w sekundzie tej jednej setnej
Ty pewnie tego nie przeżywałaś
lecz się mną jednak zainteresowałaś
muzyka dźwięcznie grała
a wokół nas melodia igrała
nie wiem jak to się w końcu stało
lecz nagle ciało z ciałem się spotkało
byłem blisko Ciebie, Ty byłaś blisko mnie
nie trwało to długo bo chwile dwie
co wtedy przeżywałem, co myślałem
otóż zmysły swe na chwilę postradałem
zaraz potem się rozłączyliśmy
jednak silą tańca znów się połączyliśmy
Twój dotyk był jak błogi letni czas
a światła wirowały wokół nas
objąłem Cię w talii, za smukłą dłoń chwyciłem
i tak parę obrotów z Tobą wykręciłem
śmialiśmy się, żartowaliśmy, flirtowaliśmy
w międzyczasie się zbliżaliśmy to się oddalaliśmy
może tak nie było, może to tyko wyobraźnia ma psikusa mi splatała
wciąż jednak żywię nadzieje, że tak właśnie sytuacja wyglądała
czas nieubłaganie mijał, wiedziałem że niedługo "stracę" Cię
myślałem - co ja robię, co ja czynię, smuciłem w sobie się
lecz nie chciałem uronić tych pięknych chwil
dlatego na taniec z Tobą nie szczędziłem sil
już wtedy zauroczyłaś mnie
tak pragnąłem pocałować Cię
parę razy patrzyłem Ci głęboko w oczy
to w nich dostrzegłem raj Twój uroczy
pragnąłem się w nich zatracić
lecz przytomność mógłbym stracić
wiem, może się z tego teraz śmiejesz
masz swoje życie, w innym mieście żyjesz
numeru swojego dać mi nie chciałaś
za to namiar na nasza klasę podałaś
"Chrząszczyku" jeśli tak nazwać Cię mogę
wytrzymać bez Ciebie nie mogę
wiem, ze odkrywam swe karty całkowicie
kiedy Ty swoją talię chowasz pieczołowicie
jesteś młoda, ja dość starszy, może Cię to martwi
ale serce nie sługa, lecz wybór w Twych myślach tkwi
nie przeraź się romantycznych wywodów mych
piszę poetycko, by inną drogą dotrzeć do wątpliwości Twych
w Twoim życiu, w Twoim mieście, pewien przyjaciel jest
wiem, ze duże znaczenie dla Ciebie ma ten "men"
ale wiem ze warto nadzieję mieć
próbować nie zaszkodzi, wiec...
w najgorszym razie zapomnimy o sobie
lecz mile wspomnienia żywić będę o Tobie
Tak kończę ten oto wierszyk kiepski
lecz starałem się by był jak najlepszy
nie miej mi za złe mej romantyczności
czy całej tej wydawałoby się bezsensowności
"Ani ja Twój, ani były" lecz może przyszły...
jak to bywa los pokaże co się ziści...

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
prestidigitator
Użytkownik - prestidigitator

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2013-07-16 11:31:42

Top 10 wierszy