Z dworca Centralnego nocnym N37 - wiersz
Zgrupowanie wojsk autobusów nocnych
Ludzkie ćmy błądzą między rozkładami
Bure oczy, metalowe powieki, odwlekany sen
zasypiające skupisko nocnych wraków
zbliża się 3.15
ciżba z dyskotek wpada na Centralny
impreza tu lepsza, bo w rytm zapalanych silników
tylko nogi i ręce nie mogą się dogadać już
ok. 3.27
głowy ścięte zapadły się
gdzieś jeszcze tlący się śmiech
przystanek, gdzie jest?
a.. to jeszcze nie jego
za oknem karawany taksówek
głowy tańczą w rytm zakrętów
jeszcze trochę, będzie w łóżku
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
