21 - wiersz
Płomieni nadmiar- stoję w bezradności,
chciałem żagiel życia rozłożyć,
a języki ognia mnie wchłaniają,
co to za ogień?
Nienawiść czy żar miłości,
swoimi sznurami mnie pęta,
z nią bóle i radości niezmierzone,
tak, że na ziemię znów pragnę spojrzeć,
by móc skryć się w welon ciszy.
Najpopularniejsze wiersze
