22 - wiersz

Autor: 40i4
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

I znowu starej katarynki słyszę jęk,

ze mną wciąż brnie w niepewność zmierzchu,

ojcem jestem wszelkich przeszkód,

we własnym piekle mam swe mieszkanie,

króluję tu w samotności,

przestrzeń wokół mnie nie istnieje, a czas?

Czas jeszcze mniej.

Sama rozmowa o tym przeszywa mnie dreszczem,

uciekłem w samotność z przymusu,

i żeby nie żyć w skrajnym opuszczeniu,

musiałem w końcu diabłu się powieżyć.

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
40i4
Użytkownik - 40i4

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2009-12-26 11:36:39

Top 10 wierszy