Popiół i kurz - wiersz
Popiół zalegający w kominku
rzecze do kurzu razu pewnego
- Nie dałeś nigdy nikomu żadnego upominku
a ja będąc płomieniem ogrzałem niejednego
Na to kurz odpowie spod szafy leniwie
nie racząc nawet oczu otworzyć
- Zmarnowałeś swe życie spalając się chciwie
a ja mam zamiar jeszcze trochę pożyć
Przysłuchiwały się temu szufelka ze zmiotką
jednocześnie odparły do nich obu hardo
- Wy jesteście jeno chwilą przelotną
więc waszym nędznym życiem zachwycać się nie warto!
A ludzie dom zostawiając
gdy się wyprowadzili
popiół i kurz wymietli
a zmiotkę wraz z szufelką
do śmieci wyrzucili
Za długo dom stał pusty
więc go wyburzyli...
i teraz popiół i kurz
bez zmiotki już i szufelki
lecz z gruzem dla odmiany
ochoczo się kłócili...
