Dziewczyna w prześcieradłach - wiersz
zdejmuje sandały
szkicownik w ręce
trzymasz
ołówki i klucze
grają muzykę
od nowa
kołyszesz mrokiem
dalej niż sięga myśl
poszedłeś za nią
zapalone pochodnie
wracają dawnym ogniem
pierwsze dotknięcia
w trawach
szumi historia
dwóch nocy
nadmiar
impresji nie zamalujesz
powróci wschodem
lawiną słonecznych promieni
jej głos
rozpoznasz
zanim nastanie wieczór
odejdzie
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
