Krzyk. - wiersz
Miłość często nas zniewala,
czy to możliwe byśmy w tą
chwilę zapomnienia uwierzyli
myśląc tak rozsądnie i realnie?
Może to ta "chemia" ciągnie
ku sobie bieguny plus i minus,
a rozumy wtedy nie istnieją,
tylko splecione dwa ciała.
Krzykiem wyzwalamy z siebie
tą moc, którą na codzień
dusimy w sobie, by nie zatracić
naszego jestestwa, czy tylko...? (MKW)
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
