roztargniona - wiersz
w myśli szalone zapadnie
oczy iskrą zapali
wiatru skrzydła wykradnie
w nicość rozterki oddali
wędrówkę rozpocznie zachwytem
odpłynie w bieli sklepienie
pożegna ją łańcuch skowytem
powita wolności westchnienie
otoczy się mgiełką czułości
porzuci okruszki pokory
wychodząc naprzeciw nicości
zostawi niejasne opory
kręcąc się w błogim omdleniu
obejrzy się z lękiem za siebie
niepokój zagości w sumieniu
wspomnienia zagoszczą na niebie
spojrzy przez chmury
na dole
na ciężkim człowieczym
padole
ktoś znowu próbuje ocucić
zmuszona na ziemię powrócić
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
