Muszka Brzęczuszka - wiersz
Rycząca czterdziestka to raczej nie ona
metryka w tym przypadku jawnie podrobiona
tajemnicza jak w sreberko zawinięta paczuszka
poetka wybitna kto zgadnie? to Muszka
kiedy z nią rozmawiam na twarzy mam "banana"
dostojna, elegancka nieomalże dama
lojalna , życzliwa dla osób które zna
z nią zjadłbyś bęczkę soli i napił się do dna
powierzysz jej swe myśli napewno ich nie zdradzi
jest tak wspaniałomyślna że jeszcze coś doradzi
uwielbiam gdy troskliwie nazywa mnie Maluszkiem
pozory choć omylne akurat tu są słuszne
natrętność jest jej obca, mądrością emanuje
choć Muszka, talią osy facetów bajeruje
ubiera się bombowo, podkreśla swe walory
utopią pozostanie by przeżyć z nią love story
dlatego robię minę smutasa i skazańca
kobieto z nutką klasy do tańca i różańca
jedyne co mi wolno to wręczyć wiersz-laurkę
w nadziei że wywoła na ciele gęsią skórkę
