skaza - wiersz
w najmniejszej szczelinie powietrza
czai się
zagląda mi w duszę niepostrzeżenie
lawinę dreszczów na plecach wzbudzając
lęku z paranoją koalicja
niesubordynacja rozsądku
zawodzi tłukąc pulsem na alarm
broni się resztką sił nadzieja
dumnym krokiem
wkracza defekt z armią nieporozumień
wojowniczo krzycząc
jesteś nikim
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
