To nie przemija - wiersz
Poranny oddech muzyczny
Włączył mi wspomnień klimat
Dźwięk dawnych radosnych nut
Są smutne teraz
Jakże boli gdy słyszę ten czysty głos
Ten tekst miłosny z melodią
Przy której pierwszy raz mówiłaś
Jak śmiałaś się do mnie
Już tyle lat minęło
Nawet nie wiele lecz
Dla mnie to jak wieczność
Codziennie wstając myślę i wspominam
Czuję ten brak czuję jak
Pusto mi w tym sercu jest
Zmęczonym i z żalem
Przewijam tasmę elektroniczną
Zamykam okna z tymi naszymi
Tańczącymi drganiami serc
Z tymi znaczącymi wielkimi
Lecz za każdym kolejnym
Dźwiękiem wdzierającym
Widzę i czuję tą odległość
Suchą tęsknotę i głód
Łzy czasem polecą i zbliża się wiem
Ten kolejny mój sen nadziei
Na jawie te moje pragnienie
Na jawie to serce jest dla Ciebie
Nie zapomnę już na pewno
Zapisał mi się każdy ten dzień
Głęboko tak aż do bólu
Aż tchu mi brak
Wciąż myślę patrząc w gwiazdy
Słońca już widzieć nie chcę
Jak było kiedyś pięknie ulotnie
Jak słowa trwały w nas
Może jeszcze na mnie spojrzysz
Tak z daleka pokryjomu
Może nawet z daleka cześć kiedyś powiesz
To tylko może jest w mych nadziejach
Wszystkie te kwiaty gdy widzę
Zwijam rozwijam przerzucam stare zapiski
Na każdej kartce twe imię brzmi
Nawet gdy nie pisałem nie śledziłem
Tam samo trwa i trwało
Wiele tych największych trosk i uczuć
Głębokich nie srebrnych lecz złotych
Takich wielkich i ciężkich z kruszcu
Utkwiło we mnie nauczyło
Jedynie w Tobie dla Ciebie
Ta miłość ten świat
Gdzie wszystko wokoło jak bryza
Otulało wraz z błyskiem
Iskierek drobnych niczym gwiazdy
