(22) "100 wież" - wiersz
w mieście, gdzie pietrzy się 100 wież
czas odmieżają uliczne tarcze zegarów
a przepych setek lat kłębi się z nowoczesnym 'ja'
Złotą Ulicą jak do szczęścia drogą będę szła
popatrzę na każdy teatr niezwykły,
dotknę każdej strzelistej do chmur potęgi
zapamietam każdą kostkę w chodniku
i okienne framugi artystyczne
zapamiętam mały Manchatan
i kawałek Paryża
żaden nieznajomy plac nie będzie mi obcy,
inne mury potraktuję jak swoje...
ja tam patrzyłam,
Ty ściskałeś moją dłoń.
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
