Mogłabym… - wiersz
Mogłabym… Założyć kusą, czerwoną sukienkę w kolorze nowej szminki, Rozpuścić jasne włosy, wprost z salonu piękności, Wraz z zalotnym spojrzeniem, wspartym najlepszym tuszem. Tak, mogłabym… I dotknąć cię tak dokładnie, jak lekki dotyk wiatru dmący w otwarty płomień. Tak, mogłabym… A jednak przychodzę w starym golfie i ulubionych dżinsach, Włosy mam spięte gumką, skromnie jak moje spojrzenie. I nie dotykam cię wcale, z lęku, że zrobię to niedelikatnie, że zgaszę ten dobry płomień, nim na dobre zapłonie. Choć mogłabym… Przychodzę mając nadzieję, że będziesz właśnie tym, który dostrzeże mnie. Pośród tysięcy malowanych ust, Pośród dotyków tak jawnych jak rozdarty prezent, Pośród milionów czerwonych sukienek…
Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora
