Requiem dla snu - wiersz

Autor: serafin69
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Gdzie byłeś synu?

Wychodź - przychodź

w samotnośc.

 

Kupowałeś nowy

teleodbiornik,

gdy ona kasowała

sobie pamięć.

 

Tabletki, pigułki...

To dopiero początek

powrotu do anormalnosci.

 

Teraz wystąpisz na scenie.

Bez jednej ręki nakreślisz

womitalny obraz nędzy.

 

Ale twa matka

nadal cię kocha...

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
serafin69
Użytkownik - serafin69

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2016-03-17 22:20:32

Top 10 wierszy