Moje miejsce - wiersz
Moje Miejsce
nikt nie wie jak i kiedy trafi
w tego dziwnego miejsca progi
czy statkiem, autem, samochodem
czy bilet tani jest czy drogi
a mały cichy to zakątek
tam ścieżka wiedzie nieprzebyta
każdy ma takie swoje miejsce
gdzie kiedyś przyjdzie mu zawitać
a ja siedząca sobie skromnie
tak sobie gdybam, wyobrażam
ze tam polecę samolotem
z ostatniej kartki z kalendarza
zostaną książki i papiery
na biurku kawa niedopita
każdy ma takie swoje miejsce
gdzie kiedyś przyjdzie mu zawitać
kołysać będę się beztrosko
nad turkusowym gwiazdozbiorem
i tylko trochę jest mi smutno
ze nic ze sobą nie zabiorę
przekroczę bramę bez bagaży
ktoś na próg wyjdzie mnie powitać
każdy ma takie swoje miejsce
gdzie kiedyś przyjdzie mu zawitać
zostawię kraj swój miły chłodny
a w nim ubogie skwery, parki
sklepy jak zawsze pełne ludzi
z dzieciństwa dróżki, zakamarki
i gdzie ,,Gierkowa,, wielka płyta
wyrasta dumnie znad trawnika
każdy ma takie swoje miejsce
gdzie kiedyś przyjdzie mu zawitać
i nawet gdybym chciała zostać
ktoś gdzieś się za mnie zgodził na to
i teraz muszę nie ma rady
w nieznane kraje innych światów
nie powiem nawet ze się boję
ani o drogę nie zapytam
każdy ma takie swoje miejsce
gdzie kiedyś przyjdzie mu zawitać...
