Małgosia - wiersz
Zapadła pierwsza noc wiosenna,
Bezchmurna, ciepła i promienna,
Na niebie księżyc muzykę nuci,
A wokół tyle gwiazd... lecz jedna się smuci.
- Gwiazdeczko, Gwiazdeczko, co Ci się stało?
- Doznałam w życiu miłości za mało...
I ta smutna gwiazda się tak wypłakała,
I o smutkach swoich mu opowiedziała.
Księżyc choć też smutny, to postanowił,
Że coś z tym zrobi i trochę zrobił.
A gwiazdka gdy już szczęśliwą się stała,
To tak bardzo księżyca wspierała.
I tyle od siebie co ona mu dała,
Dużo więcej niż od niego dostała,
Bo dzięki jej wsparciu do samego końca,
Księżyc nauczył się życia bez Słońca.
