By odetchnąć - wiersz

Autor: emilo1
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Przyszedłem tu znów

To mój azyl odpoczynek

Od świata tamtego

Od pracy niespełnionych marzeń

 

Tu mogę rzucić kilka słów

Nie ważne czy piękne i barwne

Tu mogę zamknąć oczy

Wyżalić i nie płakać wcale

 

Wszystko wokoło denerwuje

Wyjątkowo i uparcie na przekór

Kiedy trochę spokoju gdy brak

Sił na plany sił na myśli

 

Kłębią wierzgają grzmocą

Nagłe pioruny głośno

Swą zadziornością targają

Resztki zmęczonego ciała

 

Nie nie pozwala mi odetchnąć

Wiatr słońce a potem wieczór

Tylko wydziera wydziera wnętrze

Wydziera ochotę wydziera spojrzenie

 

Tu usypiam na chwilę zostawiam

Usłane wśród słów tych stos zmartwień

Choćby na chwilę przez moment

Może padnie ten mój organizm

 

Widły kolce szorstkie szumy

Drażnią przymykane oczy

Wstaję i jak automat na nowo

W ruch ten niechciany raniąncy

 

Bronię się zapieram sił tych brak

Dokoła jak w szeregu batalionu

Tysiące czarnych flag ze sztyletami

Brną do mnie zbliżają ostrza

 

Próżno czekać kojącej melodii

Którą potrafią ptaki nucić

Próżno być myśleć o pragnieniu

Nie zostanie ugaszone

 

Tu cicho w zgiełku na chwilę

Urywam plakaty z napisami

Które przed oczyma szyderczo

Wskazują porażki wskazują koniec

 

Pukam i krzyczę nie słyszą

Bo głos nie wydobyty bo nie chcą

Zadławiony cichy bez energii

Jak kwiat ku zmierzchu

Najpopularniejsze wiersze
Inne wiersze tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
emilo1
Użytkownik - emilo1

O sobie samym: Piszę, może ktoś czyta, może zrozumie. Będę pisał nawet jeśli powiedzą, że nie umiem.
Ostatnio widziany: 2022-06-08 05:55:18

Top 10 wierszy