Nie wytrzymuję powoli! - wiersz

Autor: emilo1
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Ten plecak to brzemię

Noszę ciężkie okrągłe kamienie

Nawet jeden nie ostry by przedziurawić

Ulżyć tej wagi ulżyć cierpieniu

 

Brak już sił nie potrafię

Zimny trzask pod zmęczonymi stopami

Gałęzi suchych liści szelest drażni

Ciągłą jesień nie widzę zieleni

 

Tak nocami płaczę tak błagam

Zalany tym deszczem zagłuszony szlochem

Jak dziecko skrzywdzone proszące przytulenia

Same gdzieś wśród obcych ludzi

 

Tęsknię! Wróć za Tobą jestem

Ech co ja gadam przecież nienawidzę

Nie wiem zmysły gdzieś stradam

Całkiem ślepnę całkiem dech gubię

 

W środku gryzą mnie pasożyty

Z wonią wiatrów wschodnich i zachodnich

Porankiem i wieczorami się wdarły wdzierają

I zżerają co trochę lepsze jaśniejsze

 

Zabrakło krzyczę nie pomaga

Nikt nie słyszy gardło boli z goryczy

Chyba jednak kocham nadal

Chyba nie potrafię to pęka boli

 

Ciągle te myśli które odwracam

Grzebią w ubiegłych latach

Szukają ukojenia wspomnień braku żalu

Daremnie teraz tylko zabijają

 

Jednego chociażby słowa miłej melodii

Na zdjęciu przynajmniej zobaczyć

Lekki zarys powodu tęsknoty

Mały ten uśmiech z przesżłości...

 

Najpopularniejsze wiersze

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
O autorze
emilo1
Użytkownik - emilo1

O sobie samym: Piszę, może ktoś czyta, może zrozumie. Będę pisał nawet jeśli powiedzą, że nie umiem.
Ostatnio widziany: 2022-06-08 05:55:18

Top 10 wierszy