B這to

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2018-04-18
Kategoria: Literatura pi瘯na
ISBN: 9788375154979
Liczba stron: 352
Doda/a opini: Pani_Ka

Ocena: 5.75 (4 g這s闚)

Bez wzgl璠u na to, ile osób postawimy twarz w twarz z sytuacj wymagaj帷 wydania opinii, zareagowania, podj璚ia decyzji, ka盥y b璠zie mia swoj prawd. Wynik豉 gdzie z g喚bi naszego wychowania, wpajanych latami wierze, nabytych do鈍iadcze i przekona, b璠zie decydowa豉 o momentach, które mog nasze czyny uczyni szlachetnymi b康 wstrz御aj帷o okrutnymi. Dla kogo b璠 dobre a dla kogo z貫? Nie wiadomo, wszak ka盥y ma swoj prawd, swoja racj.

Wszyscy bohaterowie, których stworzy豉 Hillary Jordan nios ze sob dany typ zachowania, upór w zmierzaniu ku temu, co ich zadowoli, b璠zie napawa這 dum. Dobrze urodzone ale silna, stawiaj帷a czo這 ka盥ej przeszkodzie Laura, przebiegnie od pogodzenia si ze staropanie雟twem, przez wdzi璚zno嗆 zamiast mi這軼i, przez poczucie beznadziei i brudu, przez braku akceptacji i zniesmaczenie a do zawierzenia, pokochania w doli i niedoli, docenienie.
"To cud, 瞠 pragn掖 mnie Henry. Nie potrafi powiedzie, czy by豉m w nim wtedy autentycznie zakochana, by豉m mu tak bardzo wdzi璚zna, 瞠 to uczucie przy熤iewa這 ka盥e inne. Uratowa mnie od 篡cia na marginesie, od lito軼i, pogardy, i oficjalnej 篡czliwo軼i, które zwykle s udzia貫m starych panien." (str.38)
Jej m捫, Henry, mi逝j帷y ziemi ponad wszystko, stoickim spokojem za瞠gna niejedn awantur, uspokoi niejedno spanikowane serce i niejedno cia這 pe軟e agresji. Ale i sprawi, 瞠 niedoceniona 穎na, opuszczona w swojej wra磧iwo軼i, b璠zie szuka豉 uwagi poza jego ramionami.
"Czasami 瘸這wa豉m, 瞠 nie 篡j w jego czarno-bia造m 鈍iecie, gdzie nie ma miejsca na w徠pliwo軼i i zawsze wiadomo, co dobra i co z貫." (str.197)
Wspania造, kolorowy Jamie z 篡cia rozbawionego bawidamka wpadnie w koszmar wojny, w 鈍iadomo嗆 mordowania, w traum, któr b璠zie leczy kolejnym, pozornie beztroskim okresem, w swej woli prze篡cia i uporania si z demonami zapominaj帷 chwilami o tym, 瞠 gdy on walczy i przywdziewa zbroj rycerza, na placu boju pozostaj cia豉 jego najbli窺zych.
"Do sza逝 doprowadza這 mnie jego samolubstwo. jamie robi, co mu si 篡wnie podoba這, i ani przez chwil nie pomy郵a, jaki to mo瞠 mie wp造w na innych." (Henry, str.249)
I jest w tej rodzinie miejsce dla Papy, ojca tych dwóch m篹czyzn, postaci, której polubi nie sposób, która budzi agresj, z這嗆, któr niejednokrotnie w my郵ach zabijamy, wyrzucamy poza nawias rodziny i spo貫cze雟twa i której si nie wybacza, bo i po có?

Za polem bawe軟y, za b這tem, mieszka rodzina Jacksonów, kolorowych najemców. Dumna i niezwykle m康ra 篡ciowo Florence, jej zatroskamy m捫 i ma貫, ale ju ci篹ko pracuj帷e w polu dzieci. Jest i Ronsel, ukochany syn, który wraca z wojny odmieniony. Niesie ze sob brzemi tego, co wojenne, tego co straszne, ale i wspomnienie zakazanej mi這軼i a wreszcie dum z bycia ameryka雟kim 穎軟ierzem, docenionym, traktowanym na równi ze wszystkimi innymi podoficerami. Wraca przesi彗ni皻y przekonaniem, 瞠 ju wie, jak powinno wygl康a 篡cie, nieskory do ponownego zginania karku. Tyle, 瞠 Ronsel wraca do Delty, do tego zak徠ka Ameryki, który jest najbardziej rasistowski, najbardziej "po逝dniowy". Gdzie nadal 鈍i璚i si segregacj rasow, gdzie Ko Klux Klan jest oczywisto軼i czuwaj帷 nad czysto軼i rasy, gdzie niepos逝sze雟two Murzynów kara si tak samo, jak w czasach poprzedzaj帷ych wojn secesyjn. A mamy lata 40te XX wieku.
"Czarnuch, smoluch, murzaj, bambus. Pojecha貫m walczy za swój kraj i wróci貫m, 瞠by si dowiedzie, 瞠 nic si nie zmieni這. Czarni ludzie dalej je盥膨 na ko鎍u autobusu, wchodz tylnymi drzwiami, zbieraj bawe軟 bia造ch i prosz ich o wybaczenie. Niewa積e, ze odpowiedzieli鄉y na ich wezwanie i walczyli鄉y na ich wojnie, dla nich zawsze b璠ziemy czarnuchami." (str.159)

Powie嗆 "B這to" ma tyle warstw, ilu bohaterów. Autorka prowadzi nas przez zaz瑿iaj帷e si opowie軼i w niewiarygodny sposób nadaj帷 im to窺amo嗆 potwierdzaj帷 ich pochodzenie, sposób 篡cia, stosunek do pracy, wiary i mi這軼i. Arystokratyczne maniery Laury przewijaj si pomi璠zy rozbawionym ale i nadwra磧iwym j瞛ykiem i zachowaniem Jamiego. Wreszcie, czarni po逝dniowcy s w豉郾ie tacy, jakich znamy lub sobie wyobra瘸my, ze specyficznym j瞛ykiem, odpowiedni leksyk i stylistyk, wreszcie, z przekonaniami, które po prostu s ICH - wiemy to i czujemy. Jak wspomina sama autorka w zamieszczonym przy ko鎍u powie軼i wywiadzie: (...) czarni bohaterowie powinni móc wypowiedzie si o brzydocie tamtego miejsca i czasu osobi軼ie, swoimi s這wami. (str.357)

Warstwy sklejaj si ostatecznie w jedn mocn, grub, niewzruszon ska喚. W opowie嗆 o rasizmie. O ró積ych postawach wzgl璠em niego. O zakorzenionych nawykach, których nie sposób wypleni, o ch璚i walki z nim dla siebie samego, swych bliskich i przysz造ch pokole, o niemo積o軼i pokonania go mocnymi lecz niestety skazanymi w swej indywidualno軼i idea豉mi, o neutralno軼i, któr pojmowa mo積a jako tchórzostwo, ale tez jako l瘯 przed zemst, w której rasistowska r瘯a dopadnie najbli窺zych. I o tym, 瞠 nawet bohater wojenny, nawet m這dy ojciec pozostanie czarnuchem, przedstawicielem gorszej rasy.

I jeszcze drobna uwaga. Autorka nie os康za, ona jedynie opisuje. Ze szczegó豉mi. Z batonikiem czekoladowym, j瞛ykiem i poszewkami. A je郵i chcemy przekona samych siebie, 瞠 ów problem ukazany przez Hillary Jordan na tle lat powojennych, ca趾owicie ju we wspó販zesnym 鈍iecie zanik, warto zanurzy si w socjologiczne opracowania dotycz帷e po逝dnia USA, owego pi瘯nego, p豉skiego Missisipi, owych pól, które zalewa這 i bywa, 瞠 nadal rok po roku zalewa b這to. To rzeczne, nios帷e smród, zniszczenie i niech耩, i to moralne, które owszem, zasch這. Cieniutk wierzchni warstw. 

Kup ksi捫k B這to

Zobacz tak瞠

Zobacz opinie o ksi捫ce B這to
Recenzje miesi帷a
U逝da
Artur Cie郵ar
U逝da
A lasy wiecznie 酥iewaj
Trygve Gulbranssen
A lasy wiecznie 酥iewaj
Tam, gdzie tw鎩 dom
Iwona 砰tkowiak
Tam, gdzie tw鎩 dom
Zaw鏚: szpieg
Micha Majewski
Zaw鏚: szpieg
Poka wszystkie recenzje
Reklamy