Iskra

Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 2019-02-13
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 9788379761197
Liczba stron: 383
Tytuł oryginału: Spark
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Maciej Studencki
Dodał/a opinię: maitiri_books
Tom 2 cyklu Księgi skór

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Akcja „Iskry“ rozpoczyna się bezpośrednio po wydarzeniach z pierwszego tomu. Skołowana, zagubiona i samotna Leora zostaje wezwana do burmistrza Saintstone. Obawia się tej rozmowy i okazuje się, że słusznie. Burmistrz bowiem chce, aby opuściła jedyne znane sobie miejsce na ziemi i udała się do miejsca zamieszkanego przez wroga. Ma być szpiegiem. O Featherstone i jego mieszkańcach słyszała dużo, ale nigdy dobrze. Nienaznaczeni są brutalni, nieprzewidywalni, niebezpieczni i lepiej trzymać się od nich z daleka. Tego uczono dziewczynę od dziecka. Dlaczego więc teraz jej własny lud naraża ją na takie niebezpieczeństwo? Leora jednak nie ma wyjścia, albo zamieszka z wrogami, albo jej bliskim stanie się krzywda. Decydując się na opuszczenie Saintstone ma nadzieję na poznanie historii swojej matki. Chociaż Nienaznaczona, Leora pokryta jest tatuażami, w jej żyłach płynie też krew wrogiego ludu. Czy uda jej się poznać prawdę o swoim pochodzeniu? Czego dowie się o swojej matce? Jacy naprawdę są Nienaznaczeni?

W moim odczuciu „Iskra” jest lepsza od „Tuszu”, przede wszystkim więcej się dzieje, akcja jest bardziej dynamiczna. Nadal czuję niedosyt, jeśli chodzi o kreację bohaterów i konstrukcję świata przedstawionego. Ci pierwsi nadal są przedstawiani dość schematycznie, brakuje ich pogłębionej analizy, czasami wydają się mało realni. Sam świat, choć fascynujący, nie dał się zbyt dobrze poznać, znów czegoś zabrakło. Nie będę jednak za bardzo marudzić, bo według mnie są to nadal drobne niedociągnięcia, a kontynuacja losów Leory bardzo mnie wciągnęła i przypadła mi do gustu.

"Mała iskra buntu, wykrzesana przez jedną dziewczynę, może wkrótce rozgorzeć wielkim płomieniem".

Po raz kolejny podkreślę (pisałam już o tym podczas recenzji „Tuszu”), że najbardziej cenię w tej serii sam pomysł na fabułę, który jest oryginalny i wnosi nieco świeżości do literatury fantastycznej. Mimo pewnych braków, lektura „Iskry” jest fascynująca, książkę czyta się płynnie, nie ma przestojów i zbędnego gadania. Przede wszystkim jednak fabuła książki nie jest oczywista, a ciąg zdarzeń tak łatwy do przewidzenia, jakby mogło się wydawać. Ponieważ w tej części poznajemy drugą stronę medalu i to, co mają do powiedzenia w kwestii tej samej sytuacji Nienaznaczeni, zaczynamy wraz z Leorą wątpić i kwestionować wszystko, co wiedzieliśmy. Baśnie, które również w przypadku tego ludu stanowią istotną część społeczeństwa i ich codziennego życia, chociaż te same, brzmią zupełnie inaczej. Nietrudno więc o mętlik w głowie. Nie wiadomo, kto jest tym dobrym, a kto złym i które opowieści są prawdziwe. Leora zaczyna negować to, w co wierzyła całe życie również z innego powodu. Od kiedy żyje wśród nowej społeczności, która początkowo jest do niej źle nastawiona, ale z czasem zaczyna ją akceptować, dziewczyna zaczyna rozumieć, że ktoś jest niezłym manipulatorem. Ale dlaczego to robi, jaki ma cel? Spodobało mi się przeniesienie na drugą stronę lustra w tym tomie i możliwość poznania nie tylko innej perspektywy tych samych wydarzeń, ale też społeczności Featherstone, która jest lustrzanym odbiciem tej z Saintstone. Dzięki temu zabiegowi dostajemy szerszy obraz całości, co jeszcze nie znaczy, że uda nam się odkryć prawdę i dowiedzieć się, kto ma rację. Faktycznie, jest tak, jak możemy przeczytać już w opisie. „Każda historia ma dwa oblicza. Zdecyduj, w które z nich chcesz uwierzyć..”.

Jakby tego było mało, zakończenie po raz kolejny wprowadza niezłe zamieszanie, co prowadzi do tego, że wątpliwości zamiast ubywać, ciągle przybywa. A w miejsce odpowiedzi otrzymujemy kolejne pytania. Ale to dobrze, dzięki temu „Iskrę” czyta się błyskawicznie. Dynamika powieści, liczne zwroty akcji i niezliczone tajemnice powodują, że fabuła jest intrygująca i ciężko rozstać się z lekturą, dopóki nie pojawi się ostatnia strona. Jest jeszcze jedna rzecz, która zasługuje tu na uwagę. Autorka stworzyła unikalny świat, tak różny od naszego, ale mimo wszystko podobny, rządzący się tymi samymi prawami. W sposób niezwykle obrazowy pokazuje jak łatwo dowolnie manipulować społeczeństwem. Nie trzeba się nawet specjalnie wysilać. Obecnie żyjemy w takim zgiełku informacyjnym, że odróżnienie prawdy od fałszu jest prawdziwą sztuką. Podobnie jak w wykreowanym przez Broadway fikcyjnym świecie.

"Opowieści to tylko opowieści, a ich znaczenie zależy od bajarza".

„Iskrą” jestem oczarowana, nie tylko cudowną okładką, ale i zawartością. Na tle „Tuszu” ten tom wypada zdecydowanie lepiej. Historia jest tu bardziej rozbudowana, a akcja bardziej dynamiczna. Dzieje się w tej części naprawdę bardzo dużo. Niebanalna fabuła, genialne zwroty akcji, konieczność wyborów, przed którymi staje Leora i jej zderzenie z inną rzeczywistością efektownie dopełniają obrazu całości. Polecam i czekam na kolejną część tej niesamowitej serii.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu We need Ya.

Tagi: dystopia przyjaźń rodzina Fantastyka literatura młodzieżowa konflikt baśnie nadzieja science-fiction intrygi tatuaże strach

Kup książkę Iskra

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Iskra
Inne książki autora
Tusz
Alice Broadway0
Okładka ksiązki - Tusz

Oszałamiający debiut! Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią. Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Pasażer na gapę
Adrian Bednarek
Pasażer na gapę
Plan Huberta
Kluss Ewelina, Prokopek-Pyśk Marta
Plan Huberta
Trefny Tatuś
David Walliams;
Trefny Tatuś
Nigdzie indziej
Tommy Orange
Nigdzie indziej
Dom lalek
Edyta Świętek
Dom lalek
Pokaż wszystkie recenzje