KONIEC. Baśń o mieście, w którym zawsze pada deszcz i skończył się świat

Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 2021-09-30
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788377313916
Liczba stron: 0
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: niepoczytalna

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Gdzie diabeł mówi... dobranoc?

Początek najnowszej powieści Bartłomieja Grubicha sugeruje, że czytelnik będzie obcował z historią, w której wątek kryminalny będzie tym dominującym. Ponieważ debiutancki "Biegacz" miał bardzo rozbudowane tło psychologiczne, od "Końca" oczekiwałam opowieści na miarę filmów Lyncha, Nolana, czy Finchera. Czy się zawiodłam? Ani trochę.

Umieszczenie fabuły książki zawierającej wątki surrealistyczne w istniejącym mieście było bardzo ryzykownym posunięciem. Zwłaszcza, że surrealizm z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej przenika w rzeczywistość bohaterów czasem ocierając się o horror, czasem o absurd. Bydgoszcz (czy też Brzydgoszcz) staje się areną, na której muszą zawalczyć o to, co jest dla nich najważniejsze.

"Koniec" to w dużej mierze powieść surrealistyczna, więc jej interpretacja dość mocno zależy od czytelnika. Dla mnie jest to historia o ludzkich słabościach, o tym jak łatwo jest stracić cel z oczu, na rzecz wygodniejszych rozwiązań. I bez postaci Szatana ludzka natura naszych bohaterów najczęściej nie wybiera tego co jest dobre i wartościowe, a to co jest wygodne i nie wymaga trudu. Drugim równie ważnym przesłaniem jest wzajemny wpływ ludzi na siebie, nawet jeśli jest on całkowicie nieświadomy.

Pod względem literackim "Koniec" pobił "Biegacza" na wszystkich polach. Da się zauważyć ogromny progres w stylu autora - rezygnacja z równoważników zdań i zdań pojedynczych, ograniczenie wulgaryzmów. Dla wielu to być może tylko techniczne drobiazgi, ale takie zmiany na pewno sporemu gronu podniosą komfort lektury. Do pomysłów fabularnych nie mam żadnych zastrzeżeń.

Czy "Koniec" spodoba się każdemu? Nie sądzę. To specyficzna proza, która nieustannie wodzi czytelnika za nos. Na dodatek nigdy nie ma się pewności, czy zrozumiemy/dostrzeżemy wszystkie metafory zawarte przez autora, albo wręcz przeciwnie - czy nie nadinterpretujemy tego, co powieść w sobie zawiera. Nie każdy lubi taką formę, nie każdy doceni wybór, który autor daje czytelnikowi. Ja i lubię, i doceniam, a dodam jeszcze, że już dawno żadna powieść nie wzbudziła we mnie tylu emocji - od fascynacji po dezorientację.

Tagi:

Zobacz opinie o książce KONIEC. Baśń o mieście, w którym zawsze pada deszcz i skończył się świat

Kup książkę KONIEC. Baśń o mieście, w którym zawsze pada deszcz i skończył się świat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Biegacz
Bartłomiej Grubich 0
Okładka ksiązki - Biegacz

Fragmenty życia, epizody składające się na jedną, spójną historię. Wiele historii... W Poznaniu odbywa się maraton. Rywalizacja z innymi biegaczami...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy