Miasteczko Nonstead

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2012-01-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7574-613-6
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię: lily_rose

Ocena: 4.56 (9 głosów)

REWELACJA!

Aż mi szczęka opadła! To polski autor napisał horror na miarę pierwszych powieści Kinga?! Niewiarygodne.

"Miasteczko Nonstead" dodałam na swoją wirtualną półkę w Legimi już jakiś czas temu. Jak to bywa z Legimi - na platformie pojawiają się ciągle nowe książki i czasami już sama nie wiem, co czytać i od czego zacząć. Zatem trochę czasu minęło zanim zabrałam się do "Miasteczka...". Ogromnie się cieszę, że wybrałam ten tytuł z pośród innych - bo to znakomity horror!

Po pierwsze, dopiero po przeczytaniu całej książki zorientowałam się, że napisał to polski pisarz. Przy wyborze kierowałam się przede wszystkim opisem i okładką. Widząc tytuł "Miasteczko Nonstead" od razu założyłam, że to robota anglojęzycznego pisarza. A tu niespodzianka - powieść napisał Marcin Mortka. Nie będę udawać - to nazwisko nic mi nie mówiło, a czytam przecież sporo książek! Weszłam na profil autora w Lubimyczytać przekonana, że to debiutant i znów byłam zaskoczona, bo pisarz ma sporo pozycji w swoim dorobku. Większość to książki dla dzieci i młodzieży (więc moja ignorancja trochę jest usprawiedliwiona :D).

Ale wróćmy do "Nonstead". Według mnie ta książka mogłaby doskonale sprzedać się także na zagranicznym rynku. To wyśmienity horror. Wydawać się mogło, że popularny motyw z bohaterem odwiedzającym małe, tajemnicze miasteczko już się przejadł w literaturze i w filmie. Nic bardziej mylnego! W "Nonstead" na rękach czytelnika pojawia się gęsia skórka. Marcin Mortka dosłownie "rzuca" nas w akcję, która pędzi na łeb na szyję.. Nie ma tu żadnych dłużyzn. Wydarzenia następuję od razu jeden po drugim. Nie opuszcza nas również poczucie grozy. Czytelnik czuje napięcie cały czas.

Wydarzenia biegną dwutorowo. Poznajemy je za pośrednictwem głównego bohatera - pisarza Nathana, który przybywa incognito do Nonstead i narracji tajemniczego antagonisty, którego tożsamości na początku nie znamy.

Ta książka skojarzyła mi się z PIERWSZYMI horrorami Kinga. Tymi, w których nie skupia się tak bardzo na kreśleniu postaci, a koncentruje się wydarzeniach. W "Nonstead" jest podobnie - choć postacie nie są papierowe to jednak pierwszeństwo w książce ma akcja, która nie zwalnia nawet na moment. Marcin Mortka jest sprawnym rzemieślnikiem - umiejętnie potrafi utrzymać napiecię i zaciekawienie czytelnika.


Polecam!

Kup książkę Miasteczko Nonstead

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Miasteczko Nonstead
Inne książki autora
Podskakujący zamek
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Podskakujący zamek

Seria książek dla wszystkich dzieci, które fascynuje świat rycerzy, ale tym razem w humorystycznej wersji. Zabawne opowieści pełne czarów...

Tappi i poduszka dla chichotka
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Tappi i poduszka dla chichotka

Gdy zbliża się wieczorne czytanie-usypianie moja ręka najchętniej sięga po kolejne przygody Tappiego. Początkowo myślałam, że przygody Wikinga jakby nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora