Niewidoczne dla oczu. Przejmujące świadectwo o miłości ukrytej

Wydawnictwo: Święty Wojciech
Data wydania: 2014-04-30
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-7516-645-3
Liczba stron: 192
Dodał/a opinię: Marta Kowalik

Ocena: 5.33 (3 głosów)

,,Niewidoczne dla oczu. Przejmujące świadectwo o miłości ukrytej" autorstwa Sophie Lutz to jedna z tych książek, po przeczytaniu których trudno napisać cokolwiek sensownego. Lepiej w milczeniu, ze ściśniętym przez wzruszenie gardłem, popchnąć ten tomik w świat, żeby inni również mogli poznać Philippine. Philippine urodziła się z głęboką niepełnosprawnością. Jest upośledzona umysłowo i fizycznie. Nie mówi, nie chodzi, nie widzi, bardzo słabo słyszy. Często ludzi takich jak ona nazywa się warzywami. Ale to przecież dziecko, dziewczynka, której życie skrywa głęboką tajemnicę. Życie, którego mogłoby nie być, gdyby Sophie zdecydowała, że nie przyjmie daru jakim jest córeczka. Aborcja wydawała się jedynym rozwiązaniem, bo lekarze nie dawali szans na przeżycie dziecku z tak uszkodzonym mózgiem. A jednak udało się. Philippine jest cudem. Tomik ,,Niewidoczne dla oczu" składa się z zapisków matki, która każdego dnia musi radzić sobie z niepełnosprawnością córki. W swoich notatkach Sophie Lutz jest zawstydzająco szczera. Autorka opowiada o radości jaką dają jej dzieci, ale gdzieś pomiędzy jednym a drugim uderzeniem serca pojawiają się wątpliwości, a człowiek ma ochotę wyć z bólu, wrzeszczeć i tupać nogami. Wtedy to Bóg przychodzi z pomocą, a wiara dodaje sił do podjęcia kolejnej walki. Walki o życie, godność i szczęście. Bo nawet w obliczu ciernienia rodzina Sophie wiedzie szczęśliwe życie. Notatki autorki są krótkie, czasem to zaledwie kilka myśli pisanych na gorąco, w rzadkich chwilach, które matka czwórki dzieci znajduje dla siebie. To taka kronika dnia codziennego, w której autorka gromadzi radosne i smutne chwile z życia swojej rodziny. Może się wydawać, że tych drugich jest znacznie więcej, bo cierpienie na dobre rozgościło się w domu Lutzów, ale opowieść o Philippine to nic innego, jak tylko świadectwo niezłomnej wiary, nadziei i przede wszystkim miłości. Opowieść Sophie Lutz pozbawiona jest patosu i taniego sentymentalizmu, a ona sama nie robi z siebie bohaterki. Rodzice i bracia opiekuje się niepełnosprawną dziewczynką, ponieważ ją kochają. To takie proste. Philippine nie jest dla nich ciężarem. Ciężarem jest jej niepełnosprawność. W trakcie lektury od czasu do czasu uwiera mnie myśl, że ja chyba nie mogłabym tak żyć. A wtedy Sophie odpowiada: ,,Ja też nie wiem czy mogę."

Kup książkę Niewidoczne dla oczu. Przejmujące świadectwo o miłości ukrytej

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Niewidoczne dla oczu. Przejmujące świadectwo o miłości ukrytej
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje