reklama

Ok, amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów.

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2020-09-17
Kategoria: Publicystyka
ISBN: 9788381350594
Liczba stron: 314
Tytuł oryginału: Ok, amen: Om kärlek och fientlighet i chassidernas New York
Język oryginału: Szwedzki
Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Dodał/a opinię: patrissa

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Moja znajomość z tematem ortodoksyjnych Żydów rozpoczęła się od obejrzenia mini serialu Unorthodox, na podstawie historii Deborah Feldman. Zafascynował mnie ten świat, tak odmienny od tego, który znam. Kiedy na rynku czytelniczym pojawiła się kolejna pozycja, Ok, Amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów. byłam pewna, że chcę spojrzeć na ten temat oczami Żydówki, która jest nie wywodzi się z tego środowiska, jest obca. Żydowskie pochodzenie pomogło autorce nawiązać kontakt z mieszkańcami Williamsburga (dzielnica NY) i stworzyć ten reportaż. Nie mogę napisać, że Nina Solomin przeniknęła do tego świata, bo jednak zawsze czuła się obca i tę obcość w niej pielęgnowano.
Swoją historię zaczyna od momentu przeprowadzki do NY i nie ogranicza się tylko do tematu Chasydów. Podoba mi się, że snuje opowieść na zasadzie kontrastów, które często podkreśla. Porównuje mieszkańców Williamsburga do otaczających ich innych narodowości. Fascynujące dla mnie jest to, z jakim pietyzmem pielęgnuje się tożsamość religijną i jak przeżyta trauma przechodzi na pokolenia. Każdy Chasyd boi się, że Zagłada może ponownie dojść do skutku, dlatego izoluje się od świata zewnętrznego, uważając go nie tylko za grzeszny i niereligijny, ale także za niebezpieczny. Cała społeczność żyje ściśle ze sobą jak jeden organizm, każdy sobie pomaga, ale także pilnuje się nawzajem, by nie zboczyć ze ścieżki do zbawienia. Członkowie wspólnoty unikają technologii i nie są w stanie odnaleźć się w życiu poza nią, do tego stopnia, że nawet nie marzą o odejściu - bo życie bez zawodu i koneksji jest wręcz niemożliwe.
Z kartek wyłania się zaskakujący obraz chasydzkich kobiet. Chociaż według Tory są one na lepszej pozycji i bliżej Boga, to nie mogą brać udziału w wielu świętach, tylko biernie się przypatrywać mężczyznom. Nie mogą zostać Rebem, uczyć się na uniwersytetach, czy studiować Tory. Obarczone za to są zakazami i regułami wyznaczonymi przez religię i męża bądź ojców. Grube rajstopy, peruki, zakrywanie ciała i skromność - tym powinny się cechować. Chociaż dla ludzi z zewnątrz taki sposób życia wydaje się wegetacją, one zdają się tego nie zauważać.

W książce pojawiają się nawiązania i wspomnień o Polce, polskich korzeniach żydowskich, a nawet specjalnie dla nas został napisany wstęp przez autorkę.
Nina Solomin w swojej książce daje nam porządny kawał reportażu, który czaruje słowem. Dialogi są jak żywe, a opisy praktyk religijnych i obyczajów fascynują. Podoba mi się, że autorka nakreśla zarys historyczny i przedstawia sylwetki różnych rodów chasydzkich tłumacząc, że ten ruch wiąże się nie tylko z ultraortodoksją.

Tagi: reportaż chasydzi religia ortodoksja

Zobacz opinie o książce Ok, amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów.

Kup książkę Ok, amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów.

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy