Ostatnie zdjęcie

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2022-04-11
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788382197242
Liczba stron: 194
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: aggusia

Ocena: 5.67 (3 głosów)

 

Długo zabierałam się za przeczytanie tej niewielkiej, liczącej raptem 190 stron powieści. Instynktownie wzbraniam się przed czytaniem książek, które poruszają zagadnienia chorób czy krzywdzonych dzieci. Drugim powodem jest to, że tematyka młodzieżowa raczej nie mieści się kręgu moich zainteresowań czytelniczych, nie wiem, czy potrafię we właściwy sposób rozumieć młodzież...

 

 

Aldona oddała głos piętnastoletniemu Frankowi, który wcześniej wychowywany przez babcię, z niezrozumiałych dla niego powodów trafił do zakonnego sierocińca. Nastolatek, kiedy dowiaduje się, że jego babcia żyje, usiłuje ją odnaleźć. Nie może pogodzić się z porzuceniem, bo tak z jego perspektywy wygląda ta sytuacja, dlatego za wszelką cenę szuka odpowiedzi i wyjaśnienia okoliczności. Wyobraża sobie, że odnajdzie babcię i znowu wszystko będzie jak dawniej, niestety sprawa komplikuje się, bo babcia wcale nie poznaje swojego wnuka.

 

Franek dowiaduje się, że babcia cierpi na Alzheimera, jednak nie do końca pojmuje rozmiar tej choroby ponieważ naiwnie wierzy, że zdjęcia z przeszłości pomogą staruszce odzyskać pamięć i wszystko wróci do normy.

 

 

Fabuła jest bardzo emocjonalna, oczywiście na poziomie emocjonalności piętnastolatka, choć chwilami Franek swoją prawie dziecięcą naiwnością i nieco niedojrzałym sposobem myślenia potrafił zirytować. Kwestia Alzheimera nie dominuje fabuły, przez co odbiór książki nie odbywa się wyłącznie przez pryzmat tej dolegliwości, czego bardzo się obawiałam, uważam nawet, że stanowi raczej marginalny wątek wobec całej historii Franka.

 

 

To, czego zdecydowanie zabrakło mi w tej powieści to wspomnienia z przeszłości. Pojawiają się tylko nieliczne, bardzo zdawkowe, a wręcz migawkowe zajawki na temat dzieciństwa Franka i powodów dla których jego wychowaniem zajęła się babcia. To stanowczo za mało by poznać chłopaka, wczuć się w jego sytuację i ewentualnie wyrobić sobie sympatię bądź antypatię wobec niego. Żałuję też, że nie poznałam historii przyjaciela Franka, nastoletniego Kacpra, który wraz z małą siostrzyczką Hanią, również przebywali w tym samym sierocińcu. Jasno wynikało z fabuły, że Kacpra również męczą wspomnienia z przeszłości, że przeżywa jakąś traumę i chętnie dowiedziałabym się z jakiego powodu on i jego kilkuletnia siostra trafili do ,,bidula". Równie chętnie dowiedziałabym się, kim był tajemniczy mieszkaniec leśniczówki, w której kiedyś Franek mieszkał z babcią. Bardzo mnie intrygował ten wątek, niestety nie został wyjaśniony.

 

Dodanie i rozszerzanie tych wątków bardzo wzbogaciłoby fabułę, ale szanuję autorski zamysł Aldony na taką właśnie formę opowieści :)))

 

 

Najbardziej polubiłam małą Hanię - rozczulił mnie jej obraz zaspanej, stojącej w drzwiach pokoju Franka, w piżamce i tulącą misia.

 

 

Po lekturze powieści utwierdziłam się w tym, że jest to książka bardziej dedykowana młodzieży niż dorosłym (i chyba nawet tak zakwalifikowało ją wydawnictwo), jest napisana językiem adekwatnym do tej grupy wiekowej, a poprzez głównego bohatera obrazująca myśli i emocje jakie mogą towarzyszyć młodemu człowiekowi w różnych sytuacjach życiowych.

 

 

Bardzo ładna okładka.

 

 

Tym razem nie wystawiam oceny gwiazdkowej ponieważ znam Autorkę i ocenianie Jej byłoby niestosowne :)))

 

Tagi:

Zobacz opinie o książce Ostatnie zdjęcie

Kup książkę Ostatnie zdjęcie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Tylko to, co ważne
Agnieszka Stec-Kotasińska
Tylko to, co ważne
Odrodzone królestwo
Elżbieta Cherezińska
Odrodzone królestwo
Szpiedzy i sufrażystki
Krzysztof Beśka
Szpiedzy i sufrażystki
Leśniczanka
Klaudia Duszyńska
Leśniczanka
Hotel spełnionych marzeń
Justyna Drzewicka
Hotel spełnionych marzeń
Moc Amelki
Barbara Gawryluk
Moc Amelki
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy