Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Wydawnictwo: Karakter
Data wydania: 2017-05-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788365271389
Liczba stron: 198
Dodał/a opinię: szmaragdova

Ocena: 4.71 (21 głosów)
Inne wydania:

Halina Poświatowska w książce "Opowieść dla przyjaciela" pisała:
"Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc..."

 

Marcin Wicha przekonuje, że rzeczy pamiętają dłużej; zostaje w nich część energii, którą obdarzył je posiadający je człowiek.
Jego dotyk, emocje, fizyczna obecność- wiążą się z nim wspomnieniowo i namacalnie.
I dopiero po jego odejściu dotkliwie zawiadamiają o braku i utracie- swoim osamotnieniem.

 

Pragnęłam tej książki i obawiałam się jej. Nie z powodów osobistych, bo życie jak dotąd oszczędziło mi tych najboleśniejszych przeżyć vis-a-vis.. Pomimo to wiem, że to nieuchronne, każdego człowieka czeka ta lekcja i to niejeden raz.

 

Autor porządkując rzeczy, a głównie książki pozostałe po swojej matce, kreśli jej obraz utkany ze wspomnień. Człowieka bezkompromisowego, niejednoznacznego, nadzwyczaj bliskiego. Genealogia jej rodziny nie rozrastała się spokojnie w naszym kraju. Gałęzie drzewa łamały burze historii, wichury wymuszonych działań i osądów. W tym wszystkim wzrosła taka mocna, a jednocześnie krucha i taką ją odtworzył syn.

 

Śmierć, nienazwana bohaterka tej historii jest blisko, za progiem, framugą, słowem.

 

O tym jak pozwolić komuś bliskiemu odejść i jak zachować w sobie pamięć o nim, a jednocześnie pójść dalej swoją drogą, Wicha opowiedział najprościej i najpiękniej jak to możliwe; pod-świadomie? wchodząc w dyskurs z Haliną Poświatowską...

"Rzeczy, których nikt nie dotyka, stają się matowe. Blakną. Meandry rzeki, trzęsawiska, muł. [...]
I przedmioty już wiedziały. Czuły, że będą wkrótce przesuwane. Przekładane w niewłaściwe miejsca. Dotykane cudzymi rękami. Będą się kurzyć. Będą się rozbijać. Pękać. Łamać pod obcym dotykiem. [...]
Ale przedmioty szykowały się do walki. Zamierzały stawić opór. Matka szykowała się do walki.
- Co z tym wszystkim zrobisz?
Wiele osób stawia sobie to pytanie. Nie znikniemy bez śladu. A nawet jak znikniemy, to zostaną nasze rzeczy, zakurzone barykady."

 

Zostają rzeczy, kilka rad, pustka, która zarośnie innym życiem i ślad, rysa na sercu, blizna wypełniona stratą, której nic nie wypełni.
I ta książka z ascetyczną okładką, która pomaga przez to przejść.

Zobacz opinie o książce Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Kup książkę Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Łysol i Strusia. Lekcje niegrzeczności
Marcin Wicha0
Okładka ksiązki - Łysol i Strusia. Lekcje niegrzeczności

Czy wiecie, co to jest „grzecznomierz”? Świeci na czerwono i pika, kiedy nie mówisz „proszę” czy „dziękuję”...

Jak przestałem kochać design
Marcin Wicha0
Okładka ksiązki - Jak przestałem kochać design

Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stonesów ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy