Szczęki

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2019-05-28
Kategoria: Horror
ISBN: 9788366217324
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Jaws
Dodał/a opinię: chico6401

Ocena: 4.2 (5 głosów)
Inne wydania:

PRAWO NATURY

Trudno chyba znaleźć osobę, która nie widziała kultowego już dziś filmu „Szczęki”. Mało kto jednak zna jego literacki pierwowzór – wydaną w 1974 roku powieść Petera Benchleya pod tym samym tytułem. Wydawnictwo Replika wydało w tym roku tę książkę w należnej jej twardej oprawie.

Amity to leżąca nad oceanem miejscowość utrzymująca się właściwie wyłącznie z turystyki. Po kiepskim sezonie w poprzednim roku, mieszkańcy niecierpliwie wyczekują rozpoczęcia kolejnego lata, które pozwoli im odkuć się finansowo. W wodach przybrzeżnych Amity pojawia się jednak zagrożenie – dwoje ludzi w krótkim czasie zostaje zaatakowanych przez rekina. Tylko szef miejscowej policji, Martin Brody, należycie oceniając niebezpieczeństwo chce zamknąć plażę. Taka decyzja jest jednak nie na rękę miejscowym notablom, którzy wywierając naciski na Brodym chcą zatuszować szokujące wydarzenia. Olbrzymi żarłacz nie ma jednak zamiaru opuścić okolic miasteczka. Giną kolejne osoby, a na mieszkańców pada blady strach. Policjant Brody, młody oceanograf Hooper i tajemniczy awanturnik Quint wyruszają na niebezpieczną wyprawę. Przyświeca im jeden cel – muszą zabić rekina...

Fabuła „Szczęk” przypominać może kiepski horror klasy B. Tymczasem pragnę zapewnić osoby znające tę historię wyłącznie z filmu, że ta książka jest dużo lepsza niż pozornie mogłoby się wydawać. Klimat małomiasteczkowej bigoterii, niepojęte niebezpieczeństwo i człowiek, który wbrew wszystkiemu stara się być uczciwym w tym, co robi. To głowna oś tej powieści. W „Szczękach” niewiele jest horroru. Jest to przede wszystkim bardzo udany portret społeczności małego miasta wraz ze wszystkimi charakterystycznymi dla niej skrzywieniami. Z kolei postać Martina Brody'ego, który będzie musiał zażegnać nie tylko kryzys w jakim znalazła się miejscowość, ale także zawirowania we własnym życiu, jest naprawdę udana. Brody to klasyczny „ten dobry”, człowiek, któremu ufamy i który zyskuje naszą sympatię. Wyzwania jakie rzuca mu twórca powieści są naprawdę trudne. Jak sobie poradzi? Czy uda mu się zachować własne wartości w świecie zdominowanym przez pięniądze i układy?

Jest mi bardzo trudno pisać o książce, którą całkowicie przyćmiła jej kinowa wersja. Nie da się opowiedzieć tej historii bez wtrącenia choćby kilku zdań na temat ekranizacji. Peter Benchley nie wiązał żadnych nadziei z wydaniem swojej książce. Sam mówił o niej, że jest to po prostu spełnienie jego dziecięcego marzenia. Tymczasem „Szczęki” w samych tylko Stanach Zjednoczonych sprzedały się w ponad milionie egzemplarzy. To nie dziwne, że o tę historię upomniało się Hollywood. Reżyserię filmu powierzono zaledwie dwudziestosześcioletniemu wówczas Stevenowi Spielbergowi. Film okazał się komercyjnym sukcesem. Był pierwszym filmem w historii, który zarobił ponad 100 milionów dolarów ( dziś jego zarobek szacuje się na 470 milionów dolarów). Był także tramopliną do sukcesu Spielberga. Taki rezultat musi robić wrażenie. Nikomu nieznany autor i mało znany wówczas reżyser stworzyli dzieło, które dziś jest wręcz legendarne. Kino rządzi się jednak swoimi prawami i powieść Benchleya została znacznie spłycona.
Fabułę pozbawiono licznych wątków zamieniając „Szczęki” w przygodowy dreszczowiec.

Peter Benchley ( 1940- 2006) po latach od ukazania się ksiązki napisał : „Dzięki wiedzy zgromadzonej podczas tuzinów nurkowań i niezliczonej ilości spotkań z rekinami wielu rodzajów ,uświadomiłem sobie, że dzisiaj już nie napisałbym Szczęk. Nigdy nie potrafiłbym demonizować zwierząt, szczególnie znacznie starszych jako gatunek i znacznie skuteczniejszych w swoim środowisku niż ludzie byli lub będą”. Niestety, sukces komercyjny „Szczęk” utrwalił w społeczeństwie wizerunek rekina-mordercy.

„Szczęki” łączą w sobie cechy powieści przygodowej, dramatu obyczajowego i thrillera. Te ksiązkę naprawdę bardzo dobrze się czyta i mimo upływu lat nie trąci myszką. Benchley pisze z pasją, jego boahterowie są namacalni, a opisane zdarzenia mogą wzbudzić gęsią skórkę. Wspomniałam już o niezwykle udanej postaci Brody'ego. Nie mogę nie wspomnieć o drugiej, być może nawet ważniejszej, równie udanej kreacji – postaci żarłacza. Pisarz w sposób barwny i bardzo udany wczuł się w zwierzę. Wielkie, tajemnicze, siejące grozę. Bez watpienia rekin ludojad ze „Szczęk” to chyba najbardziej udana zwierzęca postać w literaturze dla dorosłych. Warto zwrócic uwagę na bardzo interesujący, łatwo przyswajalny i przyjemny język jakim posługuje się autor a do tego niezwykle głęboką analizę społeczną i psychologiczną bohaterów. „Szczęki' to po prostu bardzo dobra książka, którą przyćmił zupełnie przeciętny film. Warto więc teraz, gdy Replika wydała książkę w tak atrakcyjnej szacie sięgnąć po „Szczęki” i zweryfikować obraz Spielberga z lekturą. Myślę, że dla większości odbiorców literacki pierwowzór okaże się intrygującym odkryciem.

Polecam tę powieść wszystkim sympatykom kultowych historii, miłośnikom thrillerów i każdemu, kto docenia dobrą rozrywkę okraszoną społeczną analizą. Diabelska ocena to 5. Diabeł goraco poleca

Tagi: Horrory i literatura grozy

Kup książkę Szczęki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Szczęki
Inne książki autora
Wyspa
Peter Benchley0
Okładka ksiązki - Wyspa

Powieść znanego na całym świecie autora sensacyjnego horroru Szczęki. Wyspa to historia ojca i syna wyruszających na wyprawę by rozwikłać zagadkę ludzi...

Dobry żołnierz. Opowieść o miłości
Peter Benchley0
Okładka ksiązki - Dobry żołnierz. Opowieść o miłości

Opowieść o poszukiwaniu miłości przez młodego, przystojnego, bogatego arystokratę, któremu przypadło żyć pod koniec XIX i na początku XX wieku, czyli w...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje