Uwierz w Mikołaja

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-10-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788380759169
Liczba stron: 408
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: dorotbook

Ocena: 5.5 (24 głosów)

Od jakiegoś czasu pod koniec roku staje się Grinchem, nie lubię już Świąt Bożego Narodzenia, przez namolne reklamy w telewizji i sklepach czuję się zniechęcona, zgorzkniała, zamiast cieszyć się czasem przygotowań i już samymi świętami. Tęsknię za prawdziwą zimą, kiedy to śniegu jest po kolana, tworzą się zaspy, a mróz maluje piękne wzory na szybach. Po cichu marzyłam, by powstała książka, która pomoże mi odbudować wiarę w Święta, poczuć ich magię i cieszyć się z nich tak jak kiedyś. Moje marzenie się spełniło, ba, dostałam coś ekstra, bo idealną powieść świąteczną napisała moja ulubiona pisarka Magdalena Witkiewicz.

„Uwierz w Mikołaja” opowiada o kilku bohaterach, których z pozoru nic ze sobą nie łączy. Ich losy skrzyżują się nieoczekiwanie i mogę Was zapewnić, że to, co z tego wyniknie – będzie niesamowite, jak ja kocham takie zbiegi okoliczności! Poznajmy zatem naszych bohaterów! Agnieszka jest studentką, którą po śmierci rodziców wychowywała babcia Helena. Dziewczyna obecnie studiuje w Warszawie i nie wyobraża sobie, by mogłaby spędzić Wigilię inaczej, niż w położonym w głębi lasu domu ukochanej babci, z którą łączy ją wyjątkowa więź. Tym razem babcia oznajmia, że ma inne plany, a Agnieszka powinna polecieć ze znajomymi za granicę. Dziewczyna nie może się z tym pogodzić i jedzie do babci. Niestety jej tam nie ma, a na dodatek śnieżna noc powoduje, że Agnieszka zostaje uwięziona w domku i nie wiadomo, ile czasu będzie musiała w nim spędzić. Nie będzie jednak sama, gdyż niespodziewanie przez zaspy brnie do niej święty Mikołaj. Ale czy na pewno taki święty? Bohaterką, która podbiła moje serce, jest pięcioletnia Zosia, która marzy o wielkiej choince i znajdujących się pod nią prezentach. Jej mama Anna wie, że tego marzenia niestety nie da się spełnić. Mamy tu jeszcze Martę – przyjaciółkę Agnieszki, która nigdy nie przeżyła prawdziwych domowych świąt, oraz policjanta Roberta, samotnego mężczyznę o wielkim sercu. Do grona bohaterów zaliczają się także starszy pan z długą siwą brodą, który lubi samotność i całe dnie spędza w swoim centrum handlowym oraz jego żonę, dyrektorkę zwariowanych pensjonariuszy domu opieki o przewrotnej nazwie „Happy End”. Czy wszyscy oni uwierzą w Mikołaja?

"Pewne historie zaczynają się od tańca w deszczu, a inne od tego, że przez zupełny przypadek wpada na siebie dwoje kompletnie nieznających się osób. I wtedy świat wiruje, a zegarki mierzące puls rejestrują przyśpieszoną akcję serca. Jednak ta historia się od tego nie zacznie." – wystarczył ten krótki fragment, żebym poczuła ciarki biegnące po całym ciele. Nie chciałam za bardzo zapeszać, ale coś mi mówiło, że będzie to książka wyjątkowa. Przeczucie mnie nie zawiodło i spędziłam miło czas z książką wyjątkową, idealną. Akcja rozgrywa się w ciągu jednego tygodnia, każdy dzień jest nowym rozdziałem, który poprzedza wstęp spikera radiowego. I tu nasunęło mi się skojarzenie z moimi ulubionymi filmami „Listy do M” oraz „To właśnie miłość”, bo znajdziemy tu podobną konwencję oraz ten sam magiczny klimat. Nieustannie rozpływam się w zachwycie, a w moje serduszko raz po raz rozgrzewa ciepło na samą myśl o tej książce. „Uwierz w Mikołaja” poruszyła najczulsze struny w mojej duszy, sprawiła, że zaśmiewałam się do łez (nie da się inaczej, gdy czyta się o zwariowanych staruszkach), by za chwilę popaść w melancholię i zadumę. Ostatnich pięćdziesiąt stron przeczytałam ze łzami w oczach! Pani Magdo — kolejny raz to się Pani udalo!
Ta magiczna książka posiada bohaterów, którzy są realni, z krwi i kości. Możliwe, że gdzieś obok nas żyje taka pani Ania, która boi się wrócić do domu, może jest mała dziewczynka, która marzy o świętach, a może właśnie mijaliśmy samotną panią, która wymyśliła sobie rodzinę. Książka może wydawać się przewidywalna, a z każdej strony wylewa się optymizm, to naszych bohaterów nie spotkają same miłe sytuacje. Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że wiara czyni cuda! Marzenia naprawdę się spełniają!
„Uwierz w Mikołaja” sprawiła, że naprawdę w tego Mikołaja uwierzyłam, nie mogę też doczekać się świąt! Czekam na nie w różowych okularach! Ta książka będzie idealną pozycją dla każdego, sięgnijcie po nią, jeśli chcecie znaleźć ducha świąt, poprawić sobie humor oraz przekonać się, że wszystko jest możliwe! Polecam.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Zobacz opinie o książce Uwierz w Mikołaja

Kup książkę Uwierz w Mikołaja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Srebrna łyżeczka
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Srebrna łyżeczka

ŻYCIE JEST PEŁNE NIESPODZIANEK I ZWROTÓW AKCJI. MUSIMY TYLKO W TO UWIERZYĆ. Technika Kintsugi, sztuka naprawy porcelany, przypomina nam o tym,...

Opowieść niewiernej
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Opowieść niewiernej

Lekka w lekturze, a przecież ważka i pełna życiowej mądrości powieść o potrzebie miłości, zrozumienia i niezależności. Ewa i Maciek biorą ślub. On myśli...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy