Załoga

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2020-02-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366195547
Liczba stron: 456
Dodał/a opinię: chico6401

Ocena: 6 (1 głosów)

DO KOŃCA NASZYCH DNI

Nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazała się najnowsza powieść Grzegorza Kalinowskiego „Załoga”. Autor już we wcześniejszych swoich książkach postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Jaka jest najnowsza ? Czy potwierdza miejsce pisarza w panteonie najlepszych polskich „kryminalistów”?

Uznana dziennikarka Joanna Becker przygotowuje materiał o scenie alternatywnej lat osiemdziesiątych. Towarzyszy jej zespół składający się z kontrowersyjnego redaktora Misiewicza i dwojga stażystów. W tym samym czasie jej partner, komisarz Artur Konieczny, bada sprawę tajemniczego morderstwa japońskiego biznesmena. Joanna wraz ze swoją ekipą odbędzie podróż do 1985 roku, do czasów, gdy w szarym komunizmie niektórzy ludzie próbowali żyć kolorowo. Dokąd zawiedzie ją ta wędrówka? Czy prawda, którą odkryje, warta będzie świateł fleszy?

Zapach lat osiemdziesiątych, niezapomniany klimat buntu i krzyku, to przebija z kart powieści Kalinowskiego. Historia nieznanej kapeli Załoga przeplata się z wydarzeniami aktualnymi. Pisarz prowadzi swoją opowieść w dwóch płaszczyznach czasowych. Wydarzenia z 1985 roku przeplatają się z aktualnymi. I obie te sfery są ze sobą silnie połączone. Czy tajemnicza śmierć młodego punkowca w latach osiemdziesiątych ma związek z obecną posłanką w sejmie? Szereg tajemnic, które stopniowo wypływają na światło dzienne, pisarz umiejętnie przed nami odkrywa. To wręcz niewyobrażalne jak Kalinowski pisząc tak złożoną powieść, pełną pobocznych postaci, osadzoną w skrajnie różnych realiach potrafi po mistrzowsku spiąć klamrą. A niesamowity klimat undergroundu lat osiemdziesiątych na kartach kreślonych jego ręką ma niesamowity smak, zapach i czad. Wtedy, gdy grał Dezerter, Cela nr 3, Kobranocka. Dla wielu mógłby być to najpiękniejszy czas w życiu. Mógłby, gdyby nie żyli wtedy w socjalistycznej Polsce. Grzegorz Kalinowski z iście reporterskim zacięciem pokazuje nam świat współczesny i ten osadzony w głębokiej komunie. Perfekcyjnie to robi. Realia, które ukazuje są rzetelne, brutalne, soczyste.

„Załoga” reklamowana jako pierwszy polski kryminał rockowy wcale na dobrą sprawę nie jest kryminałem. Owszem,trup jest. Nawet i niejeden. Owszem, śledztwo jest. I policyjne i dziennikarskie. Jednak w tej powieści to nie zwłoki i nie praca śledczych są najistotniejsze. Tu ważne jest tło. Społeczne, ekonomiczne i ludzkie dramaty, a te nie potrzebują żyznych pól, by wzrastać w najlepsze. Kalinowski to surowy krytyk. Obnaża mechanizmy rządzace mediami, polityką i kulturą. Robi to rzetelnie, szczerze i bez pardonu. Przedstawiony przez niego świat dziennikarzy odraża i budzi emocje. Kto może wiedzieć o nim więcej niż dziennikarz właśnie?

To nie jest łatwa książka i nie jest to także książka dla wszystkich. Osoby, które dorastały w latach osiemdziesiątyh odnajdą tu autentyczny urok tamtych lat. Ci, którzy lubią mocne historie z polityką w tle na pewno będą ukontentowani. Myślę jednak, że znajdzie się szerg ludzi dla kórych ta książka będzie po prostu męcząca. Potrzeba pewnej wiedzy i otrzaskania by wyciągnąć z niej wszystkie te cudowne smaczki. By usłyszeć te dźwięki i poczuć tę dojmującą szarość. W tej książce nic nie jest oczywiste. Dawne sekrety powracją po latach i nadal bolą. Pozornie zamknięte rany odnawiają się. Grzegorz Kalinowski posiada swój indywidualny styl. Jest narratorem oszczędnym, dosadnym, to swoiście reporterskie zapisy, ale uczucia w tej powieści aż iskrzą. Autor, jak mało kto, potrafi udokumentować rzeczywistość i niezywkle umiejętnie przypominać przeszłość. Ja to kupuję. Dla mnie ten czas, te gitary i ten styl to jest właśnie to. „'Załogę” po prostu połknęłam. Chwilami wzbudzała we mnie ciepło tamtych niezapomnianych koncertów, chwilami bulwersowała, ale przez cały czas czułam duże napięcie. Wciąż wiedziałam, że cała ta szaleńcza gonitwa prowadzi do finału, który nie będzie miał fajerwerków, o nie. On pierdzielnie jak bomba. I tak to właśnie rozegrał Kalinowski. Bardzo mocna powieść. Krew nie leje się strumieniami, nie ma seryjnego mordercy, ale specyfika i autentyczność zdarzeń sprawiają, że przez cały czas czujemy dreszcz.

Dawno żadna powieść nie wywołała we mnie tylu emocji co „Załoga” właśnie. Być może odbieram ją dosadniej, ponieważ to także mój świat. Nie można jednak nie docenić tego jak realistycznie buduje świat autor. Ta książka jest tak brutalnie prawdziwa, szczera, że nie sposób zapomnieć o niej w kilka chwil po przeczytaniu. Ona zostaje z czytelnikem na długo. Ten świat, dla jednych piękny, a dla innych straszny nabiera nowego kolorytu na kartach „Załogi”. Lektura tej książki może być sentymentalną podróżą, a może być ostrzeżeniem. Ze swojej strony ostrzegam, że to piekielnie dobra książka.

Tagi:

Kup książkę Załoga

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Załoga
Inne książki autora
Gra w oczko
Grzegorz Kalinowski; 0
Okładka ksiązki - Gra w oczko

Wyjątkowa książka Grzegorza Kalinowskiego, który telewizję zna od podszewki i w „Grze w oczko” odsłania jej kulisy. Polskie piekło w...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Gladiatorzy z obozów śmierci
Andrzej Fedorowicz
Gladiatorzy z obozów śmierci
Ulica Pazurkowa. Nowi lokatorzy
Aleksandra Struska-Musiał
Ulica Pazurkowa. Nowi lokatorzy
Beloved. Belonging duet
Corinne Michaels;
Beloved. Belonging duet
Zjadaczka grzechów
Megan Campisi
Zjadaczka grzechów
Wszystko będzie dobrze
Ewa Maja Maćkowiak
Wszystko będzie dobrze
Zaklętym w górski kamień
Krystyna Palmowska
Zaklętym w górski kamień
Las z wełny i stali
Natsu Miyashita
Las z wełny i stali
Pokaż wszystkie recenzje