Blog - faraboveclouds

logo

Ale jak to? To już koniec?
Notatkę dodano:2013-04-26 07:38:12

Tak szybko? To już zakończenie roku? Za chwilę będę miała świadectwo ukończenia szkoły średniej w ręku? Poważnie?

 

Ale jaja.

A tak na poważnie to wcale nie jest mi do śmiechu.

aa2fb202b4bd71991cf01064c8ff4da3.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


źródło: Demotywatory
Notatkę dodano:2013-04-25 08:47:34

"Syn: "Tato, czy mogę Tobie zadać pytanie?"
Ojciec: "Tak, oczywiście, a o co chodzi?"
Syn: "Tato… ile zarabiasz na godzinę?"
Ojciec: " To nie jest twoja sprawa, a w ogóle dlaczego pytasz o takie rzeczy"
Syn: ". Ja tylko chciałem wiedzieć, ile zarabiasz na godzinę…nie gniewaj się"
Ojciec: "Jeśli musisz to wiedzieć, zarabiam 250 zł na godzinę."
Syn: "Ohhh”… spuścił wzrok i ze smutkiem zapytał...
"Tato, czy mógłbym od Ciebie pożyczyć 50 złotych?"
Ojciec był wściekły.
„Synu jeśli tylko dlatego pytasz, że chcesz pożyczyć pieniądze aby kupić głupią zabawkę lub inne bzdury, to w tej chwili maszeruj prosto do swojego pokoju i wskakuj do łóżka. Pomyśl o tym, dlaczego jesteś taki samolubny. Ja ciężko pracuje każdego dnia dla… takiego dziecinnego i egoistycznego zachowania jak Twoje?!
Chłopiec cicho odszedł do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i zaczął się jeszcze bardziej nakręcać myśląc o pytaniach małego chłopca . Jak on śmie pytać żeby tylko wyciągnąć pieniądze?
Minęła godzina, emocje opadły i mężczyzna zaczął się zastanawiać:
„Może mały rzeczywiście potrzebował tych 50 zł na coś niezwykle ważnego.. przecież do tej pory nie za często prosił o pieniądze ”. Wstał , ruszył spokojnym krokiem w stronę pokoju synka i otworzył drzwi..
"Synu, śpisz?"- zapytał.
"Nie tato, nie śpię".
"Pomyślałem, że trochę za ostro zareagowałem na Twoje wcześniejsze pytania …Wiesz, że ciężko pracuje a to był szczególnie męczący i długi dzień… Wyjął banknot . ”Oto 50 złotych o które prosiłeś..."
Chłopiec usiadł prosto i uśmiechnął się. "Och, dziękuję tatusiu!"
Następnie, sięgając pod poduszkę swoją małą rączką, wyciągnął kilka zgniecionych banknotów i pokazał je ojcu. Mężczyzna zobaczył, że chłopak miał już pieniądze i złość ponownie zaczęła powracać .
Chłopiec powoli liczył swoje pieniądze, a potem spojrzał na ojca z wyrazem radości na twarzy.
"Dlaczego chcesz mieć więcej pieniędzy, jeśli już jakieś masz "? zapytał ojciec.
"Ponieważ nie miałem dość, ale teraz już mam” odpowiedział ucieszony chłopiec.
"Tatusiu, uzbierałem już 250 złotych.
CZY MOGĘ TERAZ KUPIĆ GODZINĘ TWOJEGO CZASU?
Proszę wróć jutro wcześniej do domu żebym mógł z tobą zjeść wspólną kolację…”

Ojciec został na swoim miejscu jak rażony piorunem. Minęła długa chwila po której objął małego synka i zaczął błagać o przebaczenie…

To tylko krótkie przypomnienie dla wszystkich, którzy pracują tak ciężko w życiu.
Zapamiętaj: kiedy w pracy przestanie ci się powodzić, firma cię zwolni i zastąpi kimś lepszym i tańszym. Kiedy przez pracę stracisz kogoś najbardziej bliskiego... nie odkupisz go za żadne pieniądze.

To strata, którą będziesz nosił ze sobą do końca życia.

Dbaj o rodzinę i przyjaciół."


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


Requiem
Notatkę dodano:2013-04-22 08:49:01

Przyjdzie dzień, kiedy ludzie przestaną karmić się złudzeniami i w ten jeden jedyny raz będą kierować się tylko i wyłącznie tym, co mówi im serce; będą myśleć samodzielnie. Gołymi rękami będą odbudowywać zniszczenia, których byli sprawcami a pod koniec dnia wyleją z siebie żal zraszając ziemię życiodajnym nektarem, serum od ludzkości. Kiedy jednak ostatnia łza zrosi glebę, a ludziom ulży, w tym samym momencie uleci z nich wrażliwość, a zrodzi się nienawiść, jeszcze większa niż wcześniej. I na nowo zaczną dewastować, psuć, plądrować i ubiegać się o miejsce w hierarchii wyimaginowanego świata cudzych priorytetów.

Wchodząc wgłąb własnej świadomości uwalniam Smoka z kajdanów, wsiadam na oklep i lecę obserwując to wszystko z góry. Popłakuję delikatnie gładząc szorstką skórę istoty, próbuję oswoić go ze światem; widać jest niespokojny. Chcąc uchronić go od niebezpieczeństw świata zewnętrznego buduję grotę w nieskończonym pulpicie wyobraźni. Dolina z górą ze szczytem w Królestwie Chmur, zupełnie jak Olimp. On jest tego Królem.

Z Jego łez powstało źródło prawdy i ukojenia, stanowiące wodopój dla reszty istot mojego świata.

Mam swojego Smoka.

f3e189c112273efb0c85264c0509a41d.jpeg

Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


.
Notatkę dodano:2013-04-19 15:12:19

Sztywne kartki, farby, przestrzeń i święty spokój. Coś czuję, że za jakiś czas odpłynę na jeden dzień, by podpisać pakt ze sobą samą. Jedna wielka walka i tajemnice.

Za bardzo skryłam się w sobie. Nie zbudowałam swojej samotnii, a solidną twierdzę.

Co teraz?

73610bd0c2eeee598c5be15ec9d85d77.jpeg

Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


Sen.
Notatkę dodano:2013-04-17 21:36:04

Ach, śnij mi się, snij!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


Widzę, lecz nie patrzę, słyszę, lecz nie słucham.
Notatkę dodano:2013-04-16 14:18:02

Niszczymy cudze mienia i kradniemy fundamenty życia i nadzieji ludzi, którzy pracowali na to po części - trochę, lub całe życie. Jesteśmy gatunkiem nastawionym na dewastowanie, degradowanie społeczne, upadlanie innych jednostek, jesteśmy nafaszerowani kłamstwem i obłudą - tym się karmimy, nie jesteśmy drapieżnikami! Jeśli nimi jesteśmy, to dlaczego karmimy się niedolą bliźnich i innych osób? Dlaczego tak ciężko jest nam wyciągnąć rękę w stronę drugiego człowieka? Mówi się że w pojedynkę możesz działać, ale nikt cię nie zauważy. "Bo sztuką jest umieć kochać z szeroko otwartymi oczami" - jak to powiedziała pani Ania. Kiedyś potrafiłam kochać ludzi, ale teraz kocham ich i nienawidzę. Nie potrafię objąć rozumem i wyobraźnią tych wszystkich okrcieństw, które dzieją się, tutaj, wokół, w miejscu, które nazywam swoim domem - na Ziemii.

Podejzewam że możliwość osiedlenia się na innej planecie będzie tym samym skazaniem nas na wyginięcie. Grube ryby wypłyną w ocean galaktyki i wszechświata werbując ludzi im przydatnych do kreowania nowego, lepszego świata.

Wystarczy jeden ruch, naciśnięcie jednego guziczka.

Jeden, niewinny ruch.

I boom.

K#rwa, *BOOM*!

I po sprawie.

Nie będzie już nic.

Kompletnie.

Najpiękniejszy obraz w dziejach ludzkości i otworzenie nowego działu w księdze powstania. - jako idealny nagłówek na pierwszą stronę gazet gdzieś w galaktyce. Ktoś mianuje się Bogiem i zetrze to wszystko w pył.

Bo wiecie, dzieci, kiedyś było tak, że wszyscy ludzie mieszkali obok siebie inteligentny odpowiadał głupszemu, gdy ten go pozdrawiał i byli w stanie się szanować. Co to były za chore czasy...

Rozpacz sama ciśnie się na postawę człowieka i paraliżuje dotychczasowe nadzieje na lepsze jutro. Czuję się jak zwierzę, które patrzy wprost na wyrąb lub podpalenie miejsca, w którym przyszło mu dorastać, żyć. Widzę konających, słyszę wołania o pomoc, ale wiem, że nie zdziałam. Stoję jak wryta. Chcę w tym momencie bezsilności umrzeć.

Umieram codziennie wylewając z siebie resztki szacunku do świata płacząc. 

 

 

7174a7d8078656ed999e81c52fb5abc2.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


Hope.
Notatkę dodano:2013-04-15 18:25:51

Program trwa pięć lat. Znam reguły gry, mam w planach trzymać się zasad.

Dostałam się.

Chwilowo tryskam szczęściem.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


I cry because others are stupid and it makes me sad.
Notatkę dodano:2013-04-14 14:33:50

Duszą uciekam w głębiny świadomości, by znaleźć schronienie przed światem zewnętrznym. Na wierzchu pozostawiam atrapę z podstawowymi funkcjami. Wszystko odpowiednio zdystansowane. Zaczynam uciekać coraz głębiej i coraz bardziej. Do tego stopnia, że jestem nieobecna w ponad 75 procentach siebie. Przy pozostalych 25. załamuje mi się głos i wydaje się, jakbym jąkała się od zawsze; nie jestem w stanie się wysłowić. To postępuje.

Buduję swoją samotnię gdzieś głęboko, tworzę swoją Atlantydę w bezkresie myśli, marzeń i indywidualizmu. Ponownie zatracam się w sobie reagując na ludzi jak płochliwe zwierze. Nie szarżuję, nie stroszę futra, nie wyostrzam wzroku, nie warczę.

Obchodzę to wszystko z daleka. Staram się być niezauważona.

Uciekam.

6c03ff88e9bffedae495055523aa0b82.jpeg

Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


Antropofobia.
Notatkę dodano:2013-04-13 12:46:12

Nienawidzę i boje się ludzi. Chciałabym zbudować swoje cztery ściany oddalone gdzieś z dala od tego miejsca, z dostępem do niezliczonej ilości książek i filmów o tematyce innej, niż sytuacjach z życia wziętych. Bez ludzi, komercji, famy, plotek, ploteczek, cudzego życia, cudzych słów, spojrzeń, wydźwięku, zapachu. Nienawidzę ludzi.

Nienawidzę ludzi.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


I want you to hit me as hard as you can.
Notatkę dodano:2013-04-10 20:45:16

Będąc w grupie musisz się dostosować do ogólnie przyjętych norm lub brnąć w walkę o obrone swojego mienia z bandą fanatyków jakiejś idei. Co jak co, ale skrajnosci są jednak szkodliwe.

a615e123ce6dab3c3a69b06ee29c2d52.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


Wątki:

Licznik

Odsłon: 47515
Osób: 46726