Karasuma

Wątki:

Studia.(0)

Moja ostatnia proza

Moi przyjaciele

Diax

Licznik

Odsłon: 12483
Osób: 12407
Nudna Filozofia i Ave czaku xD.
Notatkę dodano:2009-12-01 13:40:34

E... wiersz bez nawy jak zwykle napisany... w momencie kiedy mózg na wykładzie się zaczął wyłaczać ^^ [Pierwsze 5min wykładu ^^]. No jest odpowiedni do tego co wczoraj z Bugsem sobie na łapach zrobiliśmy xD".

Dusza patrzy na łancuchy,
którę kreśla drogę skruchy.
Moich błedów i potyczek,
głupich waśni, złych goryczek.

Ciemnych ścian, plamistych liści.
Krwawych doznać których ziści
krótka chwila w wyobrażni,
lecz niz w prawdziwej jażni.

Głupie względy oczu moich
i batali o tych twoich.
Potem płacze, głupie lęki.
Ja nie podam Ci już ręki.

Bo się boję i się wstydzę.
Twojej twarzy tak się brzydzę.
I tych oczu pełnych jadu.
Zrzucajacych w łez padół.

Potem karzące tak snadnie,
tak potulnie i tak ładnie,
ale nie są przecież dla mnie.
Bo ja siedzę tu w tym bagnie.

Jak mówiłem mózg mi się wyłaczył. Pisałem to na zasadzie wywalenia uczuć na kartkę xD. Potem napisałem jakiś głupawy wiersz o... Kapuście xD. Hm... nie chcecie wiedzieć kto to ^^.

Kapuch znów wstał na kacu.
Pił wódeczke gdzieś na placu.
Puścił bełta na podłoge.
Po czym krzyknał ja pierdole.

Wział szmateczkę wytarł bełta.
Potem kłania się łazienka.
Cała pizzy tej wczorajszej.
I do dotego dosyć tańczej.

Tomek wkurwił się na niego.
Napił wódki się z kolega,
a Kapucha nic nie dostał.
Piwa łyczek mu się ostał.

Zegarek xD. Cholera jasna 15.45... dopiero 15 min wykładu mineło. xD najgorsze było to czekanie bo to akurat urodziny Czaka xD. No dobra... hm... co by tu napisać... wiem pojeżdzimy głupim lamerom piszacym głupie teksty HH. xD

W***iemy jakiś rymek.
potem pójdziem se na dymek.
I flaszeczke też wypijem.
Zęby może Ci wybijem.

Ta... xD Filozofia jest zła nie idzcie na studia !! xD Zostancie ninja ^^".
Tribute for Inkwizycja.

Szatan, Wódka, Czołgi.
Chaos lubujący w orgi.
Gniew szerzący bunty.
Kara budująca bunkry. [Nie, Kara jako ja xD.]

Wszelkie doznania głebi.
Chore wyznania potęgi.
Szerzący nadziję Herosie.
Majacy to wszystko w nosie.

By potem zginąc w głupocie.
Walcząc w zbytecznym pocie.
O coś czego nie znał
I nigdy duszy by swej nie zdał.

Dalej się nudziłem rysowałem z kumplem z roku[Demon] i nareszcie polazłem na urodziny Czaka!! xD. Sto Lat!!


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017