Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

291.
Notatkę dodano:2011-10-12 21:20:29

Wczorajsza notka nie pojawiła się z prostej i oczywistej przyczyny: mój najkochańszy narzeczony postanowił u mnie zostać. Chociaż widujemy się prawie codziennie, to jednak czas jaki mamy dla siebie jest bardzo ograniczony. A człowiek tęskni za swoją drugą połówką. Prawda?

Wczoraj też udaliśmy się na pierwsze zajęcia do Poradni Życia Małżeńskiego. Okazało się, że para, która odbyła to spotkanie przed nami bierze ślub w ten sam dzień co my i w dodatku w mojej parafii! Jestem tym najogólniej rzecz biorąc przerażona! Po prostu kolejny stres spadł na moje udręczone barki...


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


292.
Notatkę dodano:2011-10-10 21:37:35

Opatrzność czuwa nade mną - zajęcia, tak jak wczoraj cicho przebąkiwałam, minęły mi zaskakująco szybko i bezboleśnie. Jutro czeka mnie za to bardzo długi dzień samych wykładów. Ale jak to mówią, "co nas nie zabije...".

Dzisiaj na weddblog.pl kilka pomysłów na jesienne śluby. Oprócz pięknego wyglądu, Panna Młoda, stojąc czy to przed kościołem czy USC, nie może przecież marznąć przyjmując życzenia od zafrasowanych gości. Inspiracje i rozwiązania "mroźnych" problemów znajdziecie tu: http://weddblog.pl/2011/10/10/jesienia-okrywamy-ramiona/.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


293.
Notatkę dodano:2011-10-09 21:25:28

Deszczowa i błotnista jesień już chyba na dobre zadomowiła się nie tylko w kalendarzu ale i za oknami. Jak na razie uczelnianych obowiązków nie mam za wiele, ale bardzo dużo różnych, ciekawych projektów zajmuje mi sporo czasu, nie wspominając już o stresie związanym z organizacją własnego ślubu!

Jutro rozpoczynam kolejny akademicki tydzień. Mam nadzieję, że minie równie bezboleśnie jak wcześniejszy. Poza tym, muszę się wreszcie zabrać za swoją magisterkę...


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


294.
Notatkę dodano:2011-10-09 21:06:04

Wszystkich Drogich Czytelników przepraszam za brak wczorajszej notki. Oczywiście ta dzisiejsza, "oszukiwana" nie zastąpi prawdziwej, ale żeby rachunki się zgadzały musi się ona koniecznie pojawić. 

Wczoraj do późnonocnych, czy raczej należałoby powiedzieć wczesnorannych godzin trwała impreza urodzinowa Nektrusa. To chyba wystarczające usprawiedliwienie dla braku notki na granicowym blogu. Zgodzicie się chyba ze mną, prawda?


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


295.
Notatkę dodano:2011-10-07 21:58:35

Tego oto paskudnie deszczowego i chłodnego (nie napawającego właściwie do niczego wybitnego) dnia poczyniłam pierwsze kroku w swojej pracy magisterskiej. Oczywiście nie napisałam w niej jeszcze ani słowa, ale zaznajomiłam się dosyć szczegółowo z tematem. Z początku wydawał mi się dość mało interesujący, jednak zmieniałam zdanie z chwili na chwilę, aż w końcu doszłam do wniosku, że lepiej trafić nie mogłam. Już nie mogę się doczekać pracy eksperymentalnej!

Dzisiaj na weddblog.pl trochę praktycznych porad związanych z rozmieszczeniem gości w sali weselnej bądź restauracji i sprawieniu, że zawsze trafią oni na swoje miejsce. Notkę znajdziecie tu: http://weddblog.pl/2011/10/07/punkt-widzenia-zalezy-od-punktu-siedzenia-weselne-winietki/. Zapraszam!


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


296.
Notatkę dodano:2011-10-06 22:47:57

Nie tylko studenci opuszczają wykłady. Podobnie jest z wykładowcami. Dzisiaj właśnie, jeden z nich w ogóle się na zajęciach nie pojawił. 

Jutro ostatni wolny piątek. Od przyszłego tygodnia zaczynają się już na poważnie laboratoria i związane z nimi przygotowania. No i oczywiście dobrze by było wyprasować fartuch.

Tyle na dziś. Weddblog.pl czeka na Was, drodzy czytelnicy. Zachęcam do przeglądania notek!


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


297.
Notatkę dodano:2011-10-05 22:03:52

Dzień wolny od zajęć to istna ulga dla utrudzonego życiem studenta, zwłaszcza jeśli człowiek musi przywyknąć do uczelnianych obowiązków po trzech miesiącach błogich wakacji. Jednak niech to Was, drodzy czytelnicy, nie zmyli. Dzisiejszy dzień, aczkolwiek wolny od nauki poświęciłam na pisanie notek na weddblog oraz nadrabianie recenzyjnych zaległości. Dzięki temu możecie przejrzeć recenzję znakomitej powieści Joyce Carol Oates Blondynka.

Na weddblogu dzisiaj pojawiło się kilka rad i inspiracji związanych z sukniami ślubnymi w kształcie litery "A": http://weddblog.pl/2011/10/05/zeby-powiedziec-b-trzeba-zaczac-od-a-czyli-najpopularniejszy-model-sukni-slubnych/. Polecam wszystkim, nie tylko tym, którzy z zawrotną prędkością pędzą drogą do ołtarza.


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


298.
Notatkę dodano:2011-10-04 21:47:03

Życie nie przestaje mnie zaskakiwać. Jeśli informacje, o które dzisiaj mój przebiegły umysł się wzbogacił są rzeczywiście wiarygodne, to szykuje się nam trzeci (wliczając w to oczywiście mój!) ślub w rodzinie w 2012 roku! 

Jak pisałam wczoraj, rozpiska roku akademickiego powoli nabiera realnych kształtów i przestaje być tak mało realistyczna jak pierwotnie wszystko na to wskazywało. Po prostu - kamień z serca. 

Jutro dzień wolny. Ponadrabiam recenzyjne zaległości i wrzucę na weddblog ekstra notkę. Zajrzyjcie koniecznie. A jeśli jeszcze jakiś wpisów nie przeczytaliście - koniecznie wejdźcie na http://weddblog.pl/


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


299.
Notatkę dodano:2011-10-03 21:23:12

O mały włos, a nie wrzuciłabym dzisiaj notki! Cóż, tak to bywa, jak człowiek jest rozkojarzony. Dzisiejszy powrót na uczelnię okazał się zdecydowanie mniej uciążliwy niż pierwotnie zakładałam. Oczywiście wczesne wstawanie dało mi się solidnie we znaki (jutro powtórka z rozrywki!), ale poza tym było całkiem przyjemnie. Makabryczny plan powoli się na szczęście klaruje. Część zajęć dopiero pojawi się w listopadzie, a część zdąży się już do tego czasu skończyć albo przynajmniej niewiele ich do tego momentu  zostanie. Tak czy siak - nie jest tak koszmarnie jak myślałam.

Drodzy czytelnicy, jak sami widzicie, rozpoczynamy nową "odliczaniową" setkę. I pomyśleć, że regularne notki zaczęły pojawiać się z "5" z przodu.


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


300.
Notatkę dodano:2011-10-02 21:07:40

Ostatni wolny dzień dobiega powoli końca. Chociaż już nie tak upalny i słoneczny jak sobota. Jednak mimo wszystko postanowiliśmy (ja i mój narzeczony) wybrać się na miły spacer po parku. Pewnie przez kolejne kilka miesięcy będzie za mało czasu i zbyt zimno by cieszyć się wspólnymi wycieczkami. Cóż, czekam w takim razie z niecierpliwością na kolejne, piękne i gorące (no i oczywiście bogate w niesamowite wydarzenia!) lato!

Plan zajęć wydrukowany, kilka kartek w kratkę i długopis już też zapakowane. Jutro pobudka skoro świt i rozpoczęcie zajęć na ostatnim już roku studiów.

Dzisiaj na weddblogu torebkowe inspiracje ślubne. Czy uważacie, że Panna Młoda musi zaopatrzyć się w ten drobiazg? A może to jednak już lekka przesada? Zapraszam do lektury notki: http://weddblog.pl/2011/10/02/torebki-do-slubu-koniecznosc-czy-przesada/.

Dzisiaj też okrągła liczba na ślubnym odliczaczu. Czas tak szybko płynie! Dopiero wspólnie z narzeczonym ustawialiśmy ten licznik, ale wtedy wskazywał on 655 dni.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


Wątki:

Licznik

Odsłon: 696755
Osób: 681421

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017