Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

321.
Notatkę dodano:2011-09-11 20:51:30

Dzisiaj z moim przyszłym mężem ugotowaliśmy całkowicie sami trójskładnikowy obiad! Kurczakowe chrupiące kąski, ziemniaczki z frytkownicy, krążki cebulowe oraz znakomity sos barbecue autorstwa Sławka sprawiły, że niedzielny obiad wyszedł nam znakomicie. 

Na ścianie zawisł płócienny plakat Led Zeppelin. Sławek trochę się złości, bo są na nim półnadzy faceci...

Czy zapraszałam Was już w tym tygodniu na weddblog? Jeśli nie, to polecam: weddblog.pl.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


322.
Notatkę dodano:2011-09-10 22:15:22

Dzień rozpoczęty od basenu i wspólnego przygotowywania chrupiących kąsków, urozmaicony krótką wizytą na festynie (z wielką porcją niezastąpionej waty cukrowej) i długą partią Wormsów, a zakończony telewizyjnym wieczorem. O! 

7f6d7074b295ae14e805bd356b0cdbcf.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


323.
Notatkę dodano:2011-09-09 23:12:54

Kenia - dla niezorientowanych, mój pies - to prawdziwy wulkan energii. Dzisiaj wywlokła mnie kilka razy w ciągu dnia do ogrodu, żebym rzucała jej ulubionymi zabawkami. Skutkiem tych szalonych zabaw obie jesteśmy na swój sposób zmęczone. Słyszę teraz, jak psinka radośnie pochrapuje zza ściany.

Na weddblog.pl dzisiaj kontynuuję wątek Mody Ślubnej. Tym razem kilka słów i inspiracji dotyczących kapeluszy. Zobaczcie sami: http://weddblog.pl/2011/09/09/chapeau-bas-czyli-wybieramy-kapelusze/


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


324.
Notatkę dodano:2011-09-08 22:38:42

Miałam nadzieję, że wizyty u denstysty będę miała z głowy na kolejne pół roku. W końcu poszłam dzisiaj  plombować ostatniego dziurawego zęba! Jednak częściowo na właśne życzenie, a częsciowo przez wgląd na własną zapobiegliwość postanowiłam zafundować sobie panoramiczne zdjęcie wszystkich zębów. Ot, tak na wszelki wypadek. Cóż, jak to się pięknie mówi, "strzeżonego Pan Bóg strzeże" - Bozia postanowiła mnie ustrzec przed niefortunnym wykrzywieniem zębów. Okazało się bowiem, że najlepszym rozwiązaniem będzie usunięcie przyczajonej ósemki, która bezczelnie krzywi mi górny zgryz! 

Przyszłoczwartkowa wizyta ma jednak także swoje zalety. Po wyjściu z gabinetu będę o jeden ząb lżejasza. Cóż za ulga!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


325.
Notatkę dodano:2011-09-07 21:48:26

Jesień wkracza powoli za nasze progi, mimo że kalendarze jeszcze dalekie są od tej teoretycznej - astronomicznej. Ruszyłam dzisiaj sprawę nowego, konkursowego logo i oczywiście pojawiła się nowa notka na www.weddblog.pl!

Przy okazji wpisu, chciałabym wszystkiie zaręczone dziewczyny zachęcić do zamieszczania swoich historii zaręczonowych w komentarzach na weddblogu. Możecie oczywiście przesyłać mi je także na mój adres mailowy (magda.galiczek@gmail.com) i jeśli wyrazicie na to zgodę, opublikuje je jako osobne notki! Szczegółowe informacje zjadzciecie w dzisiejszym wpisie: http://weddblog.pl/2011/09/07/czy-zostaniesz-moja-zona-moja-zareczynowa-historia/. Dajcie poznać światu, że Wasze opowieści są fantastyczne, piękne i wzruszające. Czekam na Wasze maile!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


326.
Notatkę dodano:2011-09-06 22:58:45

Najpierw basen, potem gotowanie obiadu, wizyta u lekarza, odwiedziny mojego jedynego i najcudowniejszego narzeczonego, a na koniec - mecz. Każdy z tych momentów przyniósł mi dzisiaj naprawdę wiele przyjemności. Na basenie popływałam, skorzystałam z jacuzzi oraz niezliczoną ilośc razy zjechałam z zakręconej zjeżdżalni. Obiad - cóż - chrupiące kąski to może nie szczyt skomplikowania, ale z pewnością to wyborny, kurczakowy smak i świadomość ogromnej satysfakcji z przygotowania doskonałej przekąski. Lekarz jak lekarz. Co tu dużo mówić? Za to narzeczony jak zwykle przyjechał do mnie znienacka czym bardzo mnie ucieszył. Dalej odliczamy dni do ślubu (a jest ich coraz mniej!), wpadamy na nowe pomysły i ciekawe rozwiązania, które być może zastosujemy podczas zabawy weselnej i ogólnie bardzo to wszystko przeżywamy. A mecz... hmmm, kto oglądał ten wie. Ważne, że nie przegraliśmy. Tyle!

Na weddblogu dzisiaj o sukniach ślubnych w stylu "rybka". Notkę znajdziecie tu: http://weddblog.pl/2011/09/06/poszukujemy-tej-jedynej-suknia-slubna-rybka/. Zapraszam!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


327.
Notatkę dodano:2011-09-05 22:22:03

Fantastyczny dzień! Oczywiście rozpoczął się pogodnie, co i mnie pozytywnie od samego rana usposobiło. Gnana pragnieniem zmian, postanowiłam wziąć szfę w swoje i mamy ręce i rozpocząć renowację. Okazało się, że szafka jest istnym antykiem, gdyż liczy sobie ponad 100 lat i... kilkanaście warstw farby! Uzbroiwszy się w szpachlę i rozpuszczalnik do lakieru rozpoczęłyśmy zdzieranie kolejnych jej warstw. Praca zajęła nam prawie pięć godzin, a efekty... no cóż trzeba będzie na nie jeszcze trochę zapracować i zaczekać. Tak czy siak, jestem dobrej myśli, a wizja szafki w stylu vintage jak żywa stoi mi przed oczami.

Wieczorem udaliśmy się z narzeczonym na nauki przedmałżeńskie. Zwykle jestem sceptycznie nastawiona do tego typu spotkań i tak też dzisiaj było. Jednak po godzinnym spotkaniu mogę stwierdzić, że jestem pozytywnie zaskoczona i... nastawiona! 

Dzisiaj na weddblog.pl notka poświęcona najbardziej pożądanym butom świata. Zajrzyjcie koniecznie: http://weddblog.pl/2011/09/05/wybieramy-buty-christian-louboutin/!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


328.
Notatkę dodano:2011-09-04 21:08:20

Jak na pierwszy wrześniowy weekend okazał się bardzo upalny i pogodny. Prognozy informują, że ładna pogoda ma się utrzymać jeszcze przez kilka dni, a później - no cóż, chyba nadejdzie jesień. Dzień minął mi spokojnie, raczej leniwie - zdążyłam też przegrać dwa pojedynki karaoke. Jutro zamierzam zabrać się za dość czaso- i pracochłonną rzecz. Mianowicie, mam zamiar reaktywować starą szafę. I to nie w byle jaki sposób. Jakiś czas temu zakochałam się w stylu vintage. Sławek trochę marudzi, twierdząc, że jest to "strasznie babski" styl. Ja jednak postaram się sprawić, że wszystko będzie wyglądało gustownie i znośnie. I tak prawdę powiedziawszy mam ochotę przerobić wszystkie swoje pokoje właśnie na taki styl. Kiedy co jakiś czas budzi się we mnie dusza artysty, nie potrafię powstrzymać chęci do działania.

Dzisiaj też nadszedł dzień, który stanowi połowę naszego ślubnego odliczania. Skoro ta pierwsza połowa tak szybko nam minęła, to druga upłynie jeszcze szybciej! 


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


329.
Notatkę dodano:2011-09-03 23:16:25

Dzień, który - o mały włos - rozpocząłby się komunikacyjną porażką (autobusy jak zwykle nie potrafią jeździć zgodnie z rozkładem) zwieńczyło bardzo przyjemne spotkanie z poznaną podczas IDMów Eweliną. Mieliśmy okazję do wspomnień i bliższego poznania się - już na "naszym" terenie. Wspomnienia wspomogły znacząco zdjęcia z naszej niedawnej twórczości ceramicznej. 


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


330.
Notatkę dodano:2011-09-02 21:33:43

Zrecenzowałam, notkę na blog wrzuciłam - czyli zwyciężyłam. To był dosyć spokojny, przeznaczony na pracę i szukanie ślubnych inspiracji dzień. Jeśli chodzi o recenzje - to udało mi się napisać jedną, do przeczytania której serdecznie zapraszam: Alicja w Krainie Czarów.

Na weddblogu także praca wre. Dzisiaj kilka ślubnych inspiracji dotyczących fryzur. Zapraszam do przejrzenia notki i galerii zdjęć: http://weddblog.pl/2011/09/02/fryzury-slubne-koki/.

Nowych pomysłów na weddblogowe notki narodziło mi się kilka. Nowe wpisy już wkrótce!


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


Wątki:

Licznik

Odsłon: 696830
Osób: 681496

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017