Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

371.
Notatkę dodano:2011-07-23 22:35:51

Wpadła mi ostatnio w ręce bardzo ciekawa powieść. Nauczona, że w serii wydawniczej "Salamandra" (wydawanej nakładem wydawnictwa Rebis) raczej zawsze książki są fantastyczne i tym razem się nie pomyliłam. Mam w tym miejscu na myśli powieść Craiga Silveya "Jasper Jones". Chociaż z założenia ma to być kryminał, to ostatecznie czytelnikowi zostaje zaserwowana dogłębna analiza ludzkich charakterów i zachowań w obliczu nietypowej, a w tym wypadku - niebezpiecznej sytuacji.Atmosfera gęstnieje, pojawia się mnóstwo niedopowiedzeń, a niewyjaśniona zbrodnia zdaje się prześladować wszystkich mieszkańców, małej, australijskiej wioski.

Jestem dopiero za połową powieści, a już nie mogę się doczekać jej zakończenia.

PS Dzisiaj mija nam 61 wspólnych miesięcy.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


372.
Notatkę dodano:2011-07-22 21:51:55

Wreszcie nadszedł ten dzień! Werble grzmią, sztandary zostają wniesione. Panie i Panowie, nowy blog uważam za otwarty! Zapraszam na:

www.weddblog.pl


i na fanpage na facebooku.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


373.
Notatkę dodano:2011-07-21 21:08:41

Mój nowy, alternatywny blog przez moment został powołany do życia. Jednak jakis dziwny proces (kompletnie się na tym nie znam) polegający chyba na tym, że blogowi zostaje przypisany jego adres (???) zakłócił dość skutecznie jego zywot. Blog na chwilę umarł, jednak odliczam chwile, kiedy zmartwychwstanie, a ja - DUMNA - (a jakżeby inaczej!) pochwalę się Wam i zaproszę do odwiedzin!

Szykujcie się, bo być może nastanie to już jutro!

 


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


374.
Notatkę dodano:2011-07-20 22:39:14

I wreszcie nadszedł ten dzień. Obejrzałam dzisiaj ostatnią część Harrego Pottera. "Harry Potter i insygnia śmierci, cz.II" z pewnością zachwyci widza efektami specjalnymi. Błysków i magicznych sztuczek jest bowiem w filmie mnóstwo. Do tego doliczyć można niezliczoną ilość dramatycznych wydarzeń, które chwytająa za serce i adekwatną do tego, patetyczną muzykę. Na tym jednak koniec pozytywnych wrażeń. Voldemort od momentu kiedy tylko sie pojawił (była to bodajże czwarta lub piąta część przygód Pottera) wzbudza swym wyglądem i zachowaniem raczej uśmiech na twarzy widza a nie szczere przerażenie. W dodatku wiele scen w filmie zdaje się być niedopowiedzianych, bądź wręcz przeciwnie - zbyt oczywistych. W ogólnym rozrachunku film ogląda się z zaciekawieniem, wbrew pozorom nie mozna się nim zbytnio znudzić. Cały czas bowiem coś się dzieje. Drażni jednak trochę jednowątkowość i oczywistość scenariusza.

Czy warto film obejrzeć? Pewnie, że tak. Dla zagorzałych fanów Pottera będzie pewnie dziełem sztuki, dla znawców gatunku, raczej przeciętną produkcją. 

bb39ce6fe1c98bcbac9c0bd6ac45ad45.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


375.
Notatkę dodano:2011-07-19 21:43:35

To był straszliwie zabiegany dzień. Najpierw wizyta u dentysty, potem szybki obiad i wyjazd do centrum miasta. W mieście bieganina za najpotrzebniejszymi sprawunkami. Za tydzień bowiem na dalekim południowym-wschodzie Polski będę prowadziła warsztaty plastyczne, do których musiałam się stosownie zaopatrzyć. Jutro mam nadzieję dopracuję gry-plan (w głowie i na papierze mam już przygotowaną rozpiskę, ale być może należałoby ja trochę uzupełnić). Jutro też muszę podskoczyć do centrum po resztę niezbędnych rzeczy.

Ufff... troszkę się dzisiaj tym wszystkim zmęczyłam.

PS Czy wyglądam tak młodo (powiedzmy sobie szczerze, we wrześniu kończę 23 lata!), że w sklepie można się do mnie zwracać na "Ty"?!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


376.
Notatkę dodano:2011-07-18 22:34:14

Zrecenzowałam dzisiaj dwie znakomite publikacje kierowane zarówno do młodych jak i dorosłych już czytelników. Pierwszą z nich jest Paddington na wycieczce, znakomity zbiór opowieści o przygodach niedźwiadka z mrocznych zakątków Peru. Druga to Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci. Książka ta to wspomnienia z lat dzieciństwa autorki, które przypadają na czasy PRLu.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


377.
Notatkę dodano:2011-07-17 22:14:33

Książka Allison Pearson "Nie wiem, jak ona to robi" wciągnęła mnie bez reszty. Kolejne rozdziały wręcz pożeram z niesłabnącym apetytem i wciąż rosnącym zaciekawieniem. Przeglądając opis wydawniczy publikacji dowiedziałam się, że jesienią 2011 roku na ekrany kin trafić ma filmowa adaptacja tejże powieści. Będę musiała w związku z tym zarezerwować sobie trochę czasu na przyjemności!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


378.
Notatkę dodano:2011-07-16 21:02:15

I tak mija mi sobota, a wraz z nią przyjęcie urodzinowe kuzynki. Za rok o tej porze będziemy solidnie przygotowywać się do ślubów i wesel. Ona wychodzi bowiem za mąż dokładnie tydzień przede mną. Zatem przyszłoroczny lipiec obfitować będzie w dość huczne zabawy i solidne dawki stresu.

Zaczęłam dzisiaj czytać (choć muszę przyznać, że zwykle sceptycznie podchodzę do tego typu książek) powieść Allison Pearson "Nie wiem, jak ona to robi". Choć przeczytałam dopiero siedemdziesiąt stron, to styl, język i opisywane z przymróżeniem oka problemy bardzo mi się spodobały. Mam nadzieję, że po tak znakomitym początku także dalsza część powieści będzie dobra. Poza tym w biblioteczce czeka jeszcze jedna powieść tej autorki "Myślę, że cię kocham" - oby tak samo śmieszna!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


379.
Notatkę dodano:2011-07-15 21:10:18

Recenzyjne zaległości w końcu nadrobione! Dzisiaj udało mi się napisać trzy teksty - są to recenzje znakomitej powieści Elif Safak Bękart ze Stambułu, ciekawego poradnika, Księgi Origami oraz nietuzinkowych Labiryntów Michała Cetnarowskiego. Zapraszam do przejrzenia tekstów!

Niespodziewany zbieg okoliczności trochę zepsuł mi weekendowe plany. Cóż, mówi się trudno. Oby tylko było słonecznie!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


380.
Notatkę dodano:2011-07-14 21:27:18

Pogoda pokrzyżowała mi dzisiaj szyki, przez co nie udało mi się do końca przeczytać debiutanckiej książki Michała Cetnarowskiego "Labirynty". Już i tak zaczyna mi się znowu zbierać stosik książek, które aż proszą się o recenzję. Może jutro się w końcu za nie zabiorę.

Na kolację skonsumowałam wraz z moim narzeczonym znakomite kalmary w cieście. Mój cudowny narzeczony przygotował wspaniały ostry sosik, dzięki któremu danie uzyskało doskonały, wyrazisty smak.

Keniutka czuje się juzż lepiej. Dzisiaj, kiedy wraz z narzeczonym wysiadaliśmy z samochodu, tak się na nasz widok ucieszyła, że wykorzystując swoje wszystkie cztery łapy wzbiła się ponad prawie dwumetrowy płot. Widok nieziemski!


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


Wątki:

Licznik

Odsłon: 697019
Osób: 681685

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017