Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

391.
Notatkę dodano:2011-07-03 21:40:39

Lipiec wziął się, zjawił i wściekł. Pogoda nastrajała dzisiaj albo do spania, albo do oglądania filmów, ze zdecydowanym wzkazaniem na to pierwsze. Jednak i solidną drzemkę i kolejny odcinek "Switched at birth" udało mi się (no i oczywiście mojemu narzeczonemu) zaliczyć.

Jeśli 28 lipca przyszłego roku będzie wyglądał pogodowo tak samo jak dzień dzisiejszy, to odbiorę to jako osobisty policzek od losu. Cóż za perfidia!

Na pocieszenie, słoneczne zdjęcie z ostatniej sesji.

c6fce6d5cb0fcb17cc12c7267265a4ad.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


392.
Notatkę dodano:2011-07-02 22:46:37

Drugi sezon serialu "Pretty Little Liars" ruszył z pełnym impetem. Nie dość, że dzieje się bardzo dużo, to twórcy serialu zwracają także większą uwagę na bohaterów drugoplanowych. Główne postaci, nastolatki Aria, Hanna, Emily i Spencer coraz bardziej wikłają się w przedziwną sprawę zabójstwa ich najlepszej przjaciółki Alison oraz zniknęcia Iana - męża Melissy. Dużo bardziej twórcy "PLL" ukazują także tajemniczą, szantażującą nastolatki "A". W ostatnim odcinku "A" wykupuje z lombardu brykantową obrączkę Melissy, którą sprzedała jej siostra, Spencer.

"Pretty Little Liars" wciągają niemiłosiernie. Kto jeszcze nie zagłębił się w fabułę serialu czym prędzej powinien nadrobić zaległości. "PLL" zabijają nie tylko dynamiką i akcją, ale także muzyką - z piosenką tytułową na czele.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


393.
Notatkę dodano:2011-07-01 23:58:17

Przerzucając dzisiaj kanały telewizyjne natrafiłam na emitowany po raz kolejny kultowy serial "Czterdziestolatek". Nie żebym nigdy wcześniej tego filmu nie widziała. Zdarzało mi się oglądać spore fragmenty, jednak nigdy nie udało mi się dooglądać całej "serii". Ilekroć uda mi się namierzyć "Czterdziestolatka" z zafascynowaniem godnym malucha pożerającego wzrokiem upragnioną zabawkę, pochłaniam każdy szczegół, dialog i absurd serwowany w filmie.

Film z przymrużeniem oka ukazuje rzeczywistość w jakiej przyszło żyć pokoleniu moich dziadków i rodziców. Ja gigantycznych kolejek po właściwie wszystko nie mam prawa pamiętać. Nie pamiętam także milicji, ani charakterystycznego sposobu zwracania się do siebie ludzi - obywatelu, towarzyszu.

Dla mnie to odległe czasy. Jednak dzięki tego rodzaju filmom (uwielbiam także "Rejs", który obejrzałam wielokrotnie i wciąż czuję niedosyt) mam okazję choć na chwilę przenieść się w tamte lata i zobaczyć, że od teraźniejszości dzieli je ogromna przepaść.

 

46d162ccc75e8f40b76ca16198c6b116.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


394.
Notatkę dodano:2011-06-30 20:58:24

Cóź, nie będę się dzisiaj specjalnie uzewnętrzniać. Zapraszam do przejrzenia recenzji Historii miłosnych Erica-Emmanuela Schmitta.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


395.
Notatkę dodano:2011-06-29 22:21:09

Solidnie zabrałam się wreszcie za książkowe zaległości. Dzisiaj zaczęłam czytać ciekawie zapowiadające się "Dziecko w lustrze". Jest to swego rodzaju poradnik, czy raczej książka popularnonaukowa, opisująca świat dziecka od momentu narodzin do trzech lat. Jest to zagadnienie tym bardziej ciekawe, gdyż jak powszechnie się uważa, okresu tego praktycznie w ogóle w dorosłym życiu człowiek nie pamięta. Autor próbuje zgłębić i wyjaśnić tę tajemnicę obserwując zachowanie swojej córki od dnia, w którym się urodziła, do momentu gdy osiąga trzy lata. Publikacja zahacza między innymi o psychologię i neurologię, ale napisana jest przystępnym językiem, dzięki czemu książkę czyta się z niesłabnącą ciekawością.

Udało mi się także skrobnąć trzy recenzje książek, które od dłuższego czasu zalegały na moim biurku. Są to Czyste szaleństwo Charlaine Harris, Trzy tygodnie na pożegnanie C.J. Boksa oraz Ładne kwiatki Sue Margolis. 

Za dwa tygodnie kroi się kolejna sesja zdjęciowa, tym razem z moim wspaniałym narzeczonym. Dorzucam nową porcję zdjęć  - z wielkim uśmiechem na ustach - przesłaną mi dzisiaj przez fantastyczną Panią Fotograf:

bf3d13f275895c183813f9754a993025.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


396.
Notatkę dodano:2011-06-28 21:48:24

Tak jak wczoraj zaplanowałam, tak też dzisiaj zrobiłam. Spędziłam relaksujący dzień z lekturą w dłoniach wygodnie umoszczona w leżaczku. Ze słońca korzystać narazie ze względu na niedawną mikrodermabrazję nie mogę, ale z uroków pogody czerpię całymi garściami.

Nadrabiając książkowe zaległości sięgnęłam dzisiaj po "Czyste szaleństwo" Charlaine Harris i muszę przyznać, że kryminał bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Spodziewałam się taniej intrygi, a dostałam sprawnie i przemyślanie skonstruowaną fabułę z licznymi zwrotami akcji. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze dziaisj dotrzeć do zakończenia, którego w sumie nie mogę się jak narazie domyślić.

Wciąż jeszcze żyję wczorajszą sesją zdjęciową, więc wrzucam kolejne fantastyczne zdjęcie.

PS Do ślubu pozostało jeszcze 13 miesięcy.

e320a937506d650909febb922ff57020.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


397.
Notatkę dodano:2011-06-27 22:28:16

To był wspaniały, pełen wrażeń dzień. Rozpoczęłam go od odwiedzin u dawno niewidzianej znajomej. Wizyta wypadła świetnie i tym lepiej, że koleżanka zafundowałam mi fantastyczną sesję zdjęciową! Poniżej próbka tego, co działo się w plenerze.

Później wraz z narzeczonym zjedliśmy znakomite zapiekanki z krewetkami i spędziliśmy naprawdę przyjemny wieczór.

Jutro daję sobie dzień luzu i chwilę, by wreszcie złapać oddech. Czy pisałam już, że uwielbiam wakacje?

68297adb2424d2f38636363939b0b793.jpeg

Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


398.
Notatkę dodano:2011-06-26 22:12:58

Wczorajszy serial okazał się niewypałem, zatem dzisiaj wybraliśmy z narzeczonym film z zupełnie innego gatunku. "Switched at birth", czyli "Zamienione przy urodzeniu" jak sam tytuł na to wskazuje, opowiada o dwóch dziewczynach, które dowiadują się, że w szpitalu po urodzeniu zostały przypadkowo zamienione. Kiedy informacja ta wychodzi na jaw życie dziewczyn diametralnie ulega zmianie. Z jednej strony mamy Bay, dziewczynę, która pierwsza odkryła ten zaskakujący fakt, mieszkającą w bogatej dzielnicy, uczęszczającą do najlepszej szkoły i mogącą do woli rozwijać swoje zainteresowania. Z drugiej strony widz poznaje Daphne, którą wychowuje jedynie matka. Dziewczyna jest głucha. 

Mamy zatem zderzenie dwóch światów - przepychu i skromnego życia. Konflikt widoczny jest także na poziomie rodziców Bay, którzy wtrącają się w metody wychowawcze matki Daphne. Także dziewczyny w zupełnie różny sposób postrzegają świat. Rozpieszczona Bay przeżywa młodzieńczy bunt, Daphne z kolei jest ułożoną, rozsądną dziewczyną.

"Switched at birth" po obejrzeniu dwóch odcinków zachęca, by wciągnąć się w całą serię. Problem ukazany w filmie jest rzadko spotykany, aczkolwiek zdarza się, że niemowlęta trafiają do niewłaściwych rodzin. "Zamienione przy urodzeniu" to ciekawy, zaskakująco nieoczywisty, dobrze zapowiadający się serial.

Polecam!

5aea57f7c3ee239bbdc924bb36f97a50.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


399.
Notatkę dodano:2011-06-25 23:58:32

Z racji tego, że odcinki "Pretty Little Liars" pojawiają się raz w tygodniu, postanowiliśmy dzisiaj z narzeczonym poszukać jakiegoś drugiego, "zastępczego" serialu. Śledząc fanpage PLL na którym polecano kilka alternatywnych seriali stwierdziłam, że być może warto na pierwszy ogień wziąć "The nine lives of Chloe King".

Trudno oceniać serial po obejrzeniu zaledwie jednego odcinka. Jednak muszę stwierdzić, że zdecydowanie mniej mnie wciągnął niż PLL. Być może to wina tego, iż motywem przewodnim serialu są nadprzyrodzone moce głównej bohaterki - ja niestety za filmami z gatunku fantasy raczej nie przepadam. Wydaje się też, że bohaterowie są mniej wyraziści, jacyś tacy po prostu papierowi. I chociaż zakończenie powinno skłaniać do obejrzenia kolejnego odcinka, ja prawdę mówiąc nie mam na to specjalnej ochoty.

Czy polecam? Cóż, jeśli ktoś lubi niskobudżetowe amerykańskie produkcje bez specjalnej akcji...

bd397969568206bffeccd217c1c55212.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


400.
Notatkę dodano:2011-06-24 23:18:49

Jak ktoś kiedyś mądrze zauważył, w wakacje każdy dzień wydaje się być piątkiem. Dzięki tej cudownej właściwości, udaje mi się wreszcie solidnie wypocząć niczym szczególnie się nie przejmując.

Dzisiaj okrągła data, to znaczy 400 dni do ślubu. Zaczęłam regularnie pisać notki, kiedy odliczacz wskazywał liczbę 500. Kiedy pomyślę, jak błyskawicznie te sto dni minęło, zaczynam się automatycznie stresować, że te pozostałe 4x100 minie równie szybko (coś na kształt zakrzywienia czasoprzestrzeni, albo efektu przyspieszania mijających dni).

 


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


Wątki:

Licznik

Odsłon: 697185
Osób: 681851

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017