blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

730. ludzie, zejdźcie z drogi
Notatkę dodano:2009-03-13 20:59:33

- Dzień dobry! - wrzasnęliśmy równocześnie dzisiaj do siebie z Listonoszem. Wrzasnęliśmy, bo mijaliśmy się o klatkę (to znaczy on wchodził do pierwszej, ja wychodziłam z drugiej).
- Ma pan coś dla mnie? - kontynuowałam uprzejmości.
- Dzisiaj nie! - odparł Listonosz ze sporą dawką decybeli. Po czym zastanowił się chwilę i dodał - No chyba że siebie ewentualnie mógłbym mieć.

I jak tu narzekać na jakość usług w tym kraju? ;)


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


729. dzisiejszą notkę sponsoruje...
Notatkę dodano:2009-03-12 14:04:20

Na stronie UŚ widnieje informacja o święcie liczby n.
Ciekawe, czy doczekamy się też święta litery n.

A listonosz rano życzył mi "miłego dziona". I tego się trzymajmy ;)


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


728. jak se piszesz tak cię widzą
Notatkę dodano:2009-03-09 22:23:47

Zaczęło się od wskazówek Egzekutora przy Rewiach.
Potem zaczęłam się uczyć otwarcia na krytykę (tekstów satyrycznych) od Sikora - najpierw z jego tekstów teoretycznych o kabarecie, a później też z rozmów (dla mnie sukcesem jest sam fakt, że mi nie zabrania podsyłania kolejnych ułomnych jeszcze piosenek).

A w ramach testowania rozmaitych wierszydeł, podrzucam je czasami komuś na gg.
- Chcesz znać moją szczerą opinię? - napisał ostatnio ML. - MOJĄ?
"Cholera" - pomyślała sobie Mrówka. - "Niedobrze, nie podoba mu się". No ale brnie:
- Chcę.
- To jest lepsze od Mamutów do Sal(d)wa - odparł ML. - No ale mogłaś mieć lepszy dzień, może to wina pogody, bo ociepliło się ostatnio...

Zachęcona Mrówka pokazała mu jeszcze jeden tekst.
- Jeszcze nie dokończony, bo zasnęłam.
- Jak możesz tak marnotrawić czas? - zapytał ML.
- Na pisanie? - nie zrozumiała Mrówka.
- Na spanie!

Kilka dni później ten sam tekst zobaczyła Ania Sz.
- Mrówka... ojej... - zaczęła. - Powiem ci coś, ale to będzie moje skromne zdanie, więc nie bierz sobie go do serca. Coraz lepiej piszesz.

 

Ta, a wcześniej zdążyłam trzy razy spaść pod krzesło ze strachu ;).

 


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


727. łyżwy
Notatkę dodano:2009-03-08 20:17:46

 - Mrówka, wiesz, co mnie boli? - zapytała Ania Sz. na gg.
- Gadrło? - próbowała inteligentnie zgadnąć Mrówka (a literówka wyszła jej przypadkowo i dostarczyła trochę radości).
- Nie gadrło. Tyłek. Bo wyrżnęłam dziś na łyżwach.
- Ale przecież nie było śniegu? To jak? Ahaaaa... to może właśnie dlatego?
- Sądzisz, że jeżdżę na łyżwach po śniegu? - zainteresowała się gwałtownie Ania Sz.
Zaproponowałam jej, że w celu dodania tej rozmowy do blogowej notki zmienię rodzaj kontuzji na - na przykład - ból ucha, jeśli miałaby jakieś zastrzeżenia co do treści. Ale pozwoliła wrzucić tak jak jest i powiedziała, że nie wstydzi się swoich bóli.

We wtorek o 17.00 w Benedyktynce w BŚ referat Radka. Idziemy i zadajemy trudne pytania (żeby brzmiało mądrze).


Komentuj(12)

-------------------------------------------------------------------


726. notka ogrzewająca
Notatkę dodano:2009-03-07 22:41:12

Kiedy...

- za oknem pogoda zdecydowanie odstraszająca,
- kiedy pani z prognozy pogody mówi, że JEDYNYM ratunkiem w najbliższych dniach będzie uśmiech,
- kiedy jest za oknem jakoś tak za bardzo ciemno, jak na standardy europejskie,
- kiedy ma się sadystycznego sąsiada, który co kilka dni (ze szczególnym upodobaniem dni wolnych i świąt) w godzinach 7.00-8.30 włącza wiertarkę (sądząc po odgłosach - taką do kruszenia betonu), wierci kilka dziur i jak słyszy, że cały blok się już obudził - przestaje wiercić do następnego dnia, i nie wie się (jeszcze!), który to sąsiad,
- kiedy wszystko się nudzi po paru chwilach,
- kiedy człowiek patrzy z niechęcią na wszystko, co może albo musi zrobić,
- kiedy sny są kolorowe, a rzeczywistość jakoś mniej,
- kiedy pada śnieg, pada śnieg, a miało być tak pięknie,

warto się czymś pocieszyć.
No to się pocieszam.
- stroną Władka Sikory: http://www.sikora.art.pl/ (nie tylko dla wielbicieli kabaretu Potem... a właściwie: przede wszystkim nie dla tych wielbicieli, jako że Sikor jest już duuuużo dalej w twórczości kabaretowej),
- chlip-hopowym blogiem Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego (właściwie to wydaną w formie książki Jak trwoga to do bloga częścią tych zapisków): http://chlip-hop.bloog.pl/ - poetyka skrajnie odmienna od Sikorowej, a przecież też wyższa forma kabaretu,
- wiadomością, że 15 marca w Rialcie Artur Andrus, a 21 marca w Korezie Umer z Poniedzielskim,
i jakby się tak zastanowić, to ta rzeczywistość staje się bardziej sympatyczna.



W razie czego zawsze można na gg zaimprowizować głupowatą piosenkę:
Mrowka (6-03-2009 22:08)
Fimbulek, Fimbulek, Fimbulek, zielony ma
Mrowka (6-03-2009 22:08)
zielony ma
Mrowka (6-03-2009 22:08)
cholera
Mrowka (6-03-2009 22:08)
co możesz mieć zielonego?
Mrowka (6-03-2009 22:08)
galnitulek? :D
Mrowka (6-03-2009 22:08)
podkoszulek!! :D


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


725. rozmowy z Markiem L.
Notatkę dodano:2009-03-03 21:37:07

- Potrzebuję tekst - napisał mi ML.
- Na poważnie? - zapytałam.
- Nigdy nie byłem poważniejszy niż teraz - zapewnił ML.
- Ja pytam o to, czy tekst na poważnie! Czy na wesoło!
- Tekst na wesoło, ale z poważnymi treściami. Co do powagi: wystarczy, że ci rymy zepsuję i już będzie serio. Więc nad powagą to JA popracuję - wyjaśnił ML, satyryk w końcu.
- Jesteś satyrykiem dłużej niż ja, to ma sens - zgodziłam się.
- Też jesteś stara, nie czepiaj się - odparł Marek.

- Wystawiasz zaświadczenia? - zapytał po chwili.
- Jakie zaświadczenia???
- Takie papierki...

no i gadaj tu z nim człowieku...


Komentuj(12)

-------------------------------------------------------------------


724. bajka nowa
Notatkę dodano:2009-03-01 23:32:37

Pisałam bajkę dla córki dra PM.

[córka] Już do taty mknie w podskokach
(zawsze skacze o tej porze)
krzycząc: tato, ja chcę smoka!
Czy mi smoka kupić możesz?

Tata zakrył twarz koroną,
potem czoło dłonią potarł.
Rzekł: są smoki pod ochroną,
lecz ci mogę kupić kota.
(...)
Król poprawił piękną szatę
(bo zsunęła mu się z łokci).
Udać chce srogiego tatę,
więc zapytał: po co smok ci?
(...)
Król się zmartwił, bo nie spotkał
w tym i żadnym innym roku
smoka luzem lub ośrodka
gdzie był Punkt Sprzedaży Smoków.


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


723. przesądy
Notatkę dodano:2009-02-27 21:57:33

Konferencja "JAK SIĘ MAJĄ ZABOBONY? DAWNIEJ I TERAZ".

Przychodzi Fimbul i na dzień dobry pyta mnie:
- A kopnąć cię na szczęście?


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


*************************
Notatkę dodano:2009-02-26 23:35:29

jako że jestem po ostatnim czwartku a przed jutrzejszą konferencją (zapraszam na WNS, jakby się komuś chciało, szczegóły na blogu Fimbula - http://grudnik.wordpress.com/ - miejsce konf: sala sympozjalna 1, 2 piętro, WNS), nie będę już dodawać dzisiaj kolejnej notki. W zamian za to możecie sobie pooglądać mój ulubiony kabaret, którego w tv nie ma:

http://www.kabaretadin.pl/video.html


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


722. bajka
Notatkę dodano:2009-02-25 20:22:59

Przeczytałam bratu kawałek aktualnie pisanej bajki. Bajka opowiada o słoniu i hipopotamie. Hipopotam siedzi w bajorku, a słoń próbuje go z tego bajorka wypędzić. Nie wiem za bardzo jak ta historia się skończy, ale nabudowała się wokół jednego rymu, ostatniego z przytaczanych tutaj.

Czytam bratu:

- No i ten hipopotam...

siedzi, jakby się gdzieś zassał,
więc słoń zrezygnował z lassa,
zajrzał intruzowi w oko,
tupnął, aż spadł z palmy kokos,
tak zzieleniał, że - nie kłamię -
był zieleńszy od szczypiorka.
Wrzasnął "ty hipopotamie!
Wyłaź wreszcie już z bajorka!".
Wściekły kopie nogą ziemię
- no a hipopotam drzemie.
Słoń zawołał: "wyłaź z mułu,
bo cię zaraz kopnę w tułów!"

W tym momencie brat popatrzył na mnie z troską i powiedział:
- Wiesz co? Lepiej zostań przy recenzjach...


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543808
Osób: 444387

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej