blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

675. koty
Notatkę dodano:2008-11-10 22:07:55

- Patrz - napisał mi Fimbulek zainspirowany notką o zupie wietnamskiej. - Jak jesz zupę z psa to jesteś orientalist(k)ą.
- To sobie konkretyzujesz tego psa - wtrąciłam się. - Ja bym tak nie mogła. Tak samo nie zjadłabym zupy z jaszczurki.
- Ale jakbyś jadła z kota - dokończył niezrażony Fimbul - to od razu satanistką.
- Może koty są mniej smaczne? - zastanowiłam się odruchowo.
- Myślisz? - zainteresował się Fimbulek.
- Myślę, że w Chinach nie ma różnicy, czy to zupa z psa czy z kota, bo one nie mają skośnych oczek, więc są nierozróżnialne. A! - przypomniało mi się. - Widziałam dzisiaj przepięknego koteczka! Takiego jak jedna czwarta kota!
- To by tylko na gorący kubek wystarczyło - roześmiał się Fimbul.
- Błe - odparłam. - To było tylko samo futerko, w środku się jeszcze nie wykształcił kot właściwy.
- Puste opakowanie? - podsumował Fimbul. - Taki trochę kot w worku...


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


674. kompromisy
Notatkę dodano:2008-11-09 22:01:46

Kiedy idziemy z Fimbulem na dworzec, to szkoda nam czasu na rozważania, którą drogę wybrać. Po prostu maszerujemy, dyskutując, a w odpowiednim momencie spychamy się w wybrane trasy i nie przerywamy przy tym rozmowy.
Uświadomiłam to sobie w piątek.
- Hej, to niesprawiedliwe, przecież ty jesteś silniejszy, więc ja zawsze przegrywam te przepychanki! - powiedziałam.
- Jakie "przegrywam"? Przecież skręciliśmy w twoją drogę! - zdziwił się Fimbulek.
- Jakie "w moją"? Ja nie chciałam tędy iść!
- To kto mnie tu zepchnął?
- Ja chciałam iść prosto, a nie tylko przechodzić przez ulicę!
- A ja nie chciałem przechodzić przez ulicę!
- No i patrz, jak ładnie podświadomie wypracowaliśmy kompromis...

 

Z innej beczki:
Boss powiedział mi niedawno i w zupełnie nie takim kontekście, w jakim teraz piszę: "najważniejsze, żebyś miała zaufanie do zespołu".
Zespole... jesteście fantastyczni. Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. DZIĘKUJĘ!

Znikam teraz i wrócę, kiedy przestanie mnie boleć głowa. Zdaje się, że to wynik opadania trzydniowego stresu...


Komentuj(16)

-------------------------------------------------------------------


673. chusta do tańca brzucha
Notatkę dodano:2008-11-07 22:37:44

Ania Sz dostała przywiezioną przez koleżankę z Egiptu chustę do tańca brzucha. Taką z blaszkami, które dzwoniły przy każdym poruszeniu.
Kiedy Fimbul zobaczył tę chustę przed kołem, zapytał "wiesza się to w drzwiach, żeby wiedzieć, kiedy goście idą?".

- Podobało mi się dzisiaj, jak Ania tańczyła - napisał mi wieczorem na gg. - Nawet nie o sam taniec chodzi... ale o to jak wcześniej się zmagała wewnętrznie. Jej superego i id naparzały się tak, że aż iskrzyło...

A potem Fimbul zapytał jeszcze:
- A jak pojedziesz do Egiptu, to przywieziesz mi stamtąd taką dzwoniącą chustę?
Jako że z racji choroby lokomocyjnej nie ruszam się poza Kraków, mogłam obiecać, że JAK pojadę, to przywiozę ;).

 

 


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


672. jadłospis
Notatkę dodano:2008-11-06 23:02:19

Ania Sz. ma zamiar sobie kupić coś na obiad. Stoimy przed jadłospisem. Ania przeżywa fascynację każdym kolejnym daniem.
- Wietnamska!!! - cieszy się.
- Co to jest wietnamska? - pytam podejrzliwie.
- Zupa wietnamska. Z psa - wyjaśnia spokojnie Ania.

 

 

 

Wpadłam dzisiaj na pięć minut do Egzekutora - i przegadaliśmy pół godziny.
Wpadłam na sekundę do profesora-kalamburzysty (raczej NA p-k, na schodach) - przegadaliśmy pięć minut.
Wpadłam na jedno pytanie do Bosskiego Bossa - i zostałam na wieczorku autorskim :). Kto nie był, niech żałuje! ;)
(do dra PM też wpadłam na chwilę i przegadaliśmy sporo czasu... wolę nie myśleć, jakie z tego płyną wnioski)


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


671. prześladuję ;D
Notatkę dodano:2008-11-03 23:04:03

Dostałam smsa od Sabiny:
"PRZESLADUJESZ MNIE".
Odpisałam:
"Czymże jest jeden mały owadziczek w obliczu całych mrowisk? Ciesz się, że nie jestem skserowana".
Po chwili Sabina zadzwoniła z pretensją:
- Nawet nie chcesz wiedzieć, czemu mnie prześladujesz?

Wyszłam z założenia, że to się samo prędzej czy później wyjaśni ;).


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


...
Notatkę dodano:2008-10-30 22:41:42

Marek, po szaleńczym rysunkowym maratonie, przesłał mi zestaw rysunków.
Slk obiecał zająć się składem.
Fimbul przejął mój pomysł na okładkę i właśnie go realizuje.
Ja postawiłam w R2 ostatnią kropkę.
Egzekutor sprawdza całość.

Zawsze mi smutno, kiedy kończymy większy projekt.

f30e9c973e5dfe494aeae0d2b5b2cc1c.jpeg

Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


670. ML na zdjęciach.
Notatkę dodano:2008-10-28 20:49:35

ML na naszej-klasie wrzucił zdjęcie z podpisem "Pan Marek w glorii odbiera nagrodę dyrektora ;)".
- Mogłeś dać w podpisie, że odbiera nagrodę dyrektorowi ;) SIŁĄ :D - zasugerowała w komentarzach Mrówka.
- Nie spamuj mi pod tak uroczystą fotką, powiedz cos miłego i uroczystego - odparł ML.
Więc mu wpisałam komentarz:

"Szanowny Panie Marku,
z rosnącym podziwem, ale także z zawiścią i zazdrością (nie zawodową, bo nie jestem nauczycielką), spoglądam na to piękne zdjęcie, dokumentujące tak ważny moment Pana zawodowej kariery. Pragnę wyrazić swoje uznanie dla Pańskich sukcesów i dołączyć się do gratulacji, które, jak mniemam, wkrótce zaczną spływać na Pana ręce. Dumę z Pańskiego osiągnięcia odczuwać powinni już nie tylko zarejestrowani w tym portalu znajomi Pana, nie tylko uczniowie, ale i całe społeczeństwo: wszak swoją działalnością na polu kulturalno-oświatowym przyczynia się Pan do podnoszenia standardów życia przeciętnego Polaka.
Spiesząc z gratulacjami, pozwolę sobie wyrazić nadzieję, iż nagroda ta jest tylko jednym ze stopni Pańskiej błyskawicznej kariery, zwieńczonej w przyszłości, kto wie - może prezydenturą (kraju). Ufam, że nawet wtedy nie zapomni Pan o elementarnych potrzebach najmłodszych uczniów i doprowadzi Pan do sensownych reform oświaty.
Uważam, że tę fotografię, jakże skromną i skrywającą prawdziwą troskę o stan szkolnictwa, każdy, kto miał styczność z jakąkolwiek placówką oświatową, powinien wydrukować i powiesić nad łóżkiem, jako symbol walki o lepszą przyszłość, Walki o Dobre Kształcenie.

To było coś uroczystego. A coś miłego? Jesteś miły ;)."

Pierwszy mi się skasował, a był o niebo lepszy :(...


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


669.
Notatkę dodano:2008-10-27 21:45:55

- Leżysz? - zapytał Piotrek na dzień dobry. - Bo czytałem, że ci kazano. Dlatego pytam.
- Czytasz mojego bloga? - ucieszyła się Mrówka. - Jak miło!
- Muszę. Żeby sprawdzać, czy jest coś o mnie.

 

 


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


668. enigmatycznie-autotematycznie-satyrycznie?
Notatkę dodano:2008-10-26 22:46:37

Mrówka *wysyła do Egzekutora swój tekst, najlepszy, jaki stworzyła w ostatniej dekadzie*

Egzekutor *włącza tekst do R2 i poprzedza go Wprowadzeniem Egzekutora, przesyła Mrówce*

Mrówka *czyta Wprowadzenie Egzekutora i szczęka opada jej coraz niżej i niżej, bo wie, że takiej maestrii w rymowaniu nie osiągnie. W związku z tym pisze rymowany komentarz do Wprowadzenia Egzekutora i przesyła. Do Egzekutora. Przy okazji dodaje, że takiego poziomu rymowania nigdy w życiu nie osiągnie, bo nie zna tylu obcych wyrazów. Powiedzenie "brak mi słów" w przypadku Mrówki zyskuje nowe, dosłowne, znaczenie*

Egzekutor *pociesza Mrówkę mówiąc, że zasób słownictwa wzbogaci się jej z wiekiem. I chwali nowe, nadesłane właśnie przez Mrówkę, teksty*

Mrówka *wzdycha z zazdrością i usiłuje podpatrywać Egzekutorski warsztat ;)*

Tak sobie pracujemy ostatnio twórczo :).


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


667. leżeć i już.
Notatkę dodano:2008-10-24 23:00:20

- Już dzisiaj raz wyszłam - napisała Mrówka do Fimbula w czwartek.
- Z łóżka? - zainteresował się Fimbul, który mniej więcej wie, że przy przeziębieniu Mrówka lubi sobie pospać (bez przeziębienia też).
- Z domu - odparła Mrówka. - A lekarka kazała mi leżeć. Do poniedziałku LEŻEĆ, LEŻEĆ, LEŻEĆ. Jakbym kiedykolwiek robiła cokolwiek innego. Lubię takie diagnozy - stwierdziła.
- Trzeba było powiedzieć, że ty już normę na ten tydzień wyleżałaś - skwitował Fimbul.

Tak więc leczenie przeziębienia polega na SIEDZENIU w domu i PISANIU tekstów. Skończyłam dzisiaj pewien artykuł o Załuckim, zobaczymy, co z niego wyjdzie.

PS - był ktoś dzisiaj na ostatnim czwartku wyjątkowo w piątek? JAK BYŁO?????


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543176
Osób: 443755

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej