blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

246. gg z Markiem Lencem
Notatkę dodano:2007-04-23 22:30:11

ML: Widziałaś notkę?
Mrówka: Widziałam!
ML: Ale nie ma komentów!
Mrówka: To jeszcze o niczym nie świadczy!
ML: Mam badziewnych fanów!
Mrówka: Ja sobie wypraszam! Kaprysy gwiazdy, ot co!
ML: Fanki też badziewne. I PYSKATE. Następnym razem poproszę o jakieś fanki bez matury.
Mrówka:??
ML: No, będą we mnie wpatrzone bez zbędnych głupich pytań typu "a co, brak komenta oznacza, że się nie podoba?". Młode, chętne fanki przyjmę na praktykę.
Mrówka: Ale ty cały czas lubisz obrażać fanki.
ML: Fanki - nigdy w życiu. Przygodne ofermy - czemu nie.
Mrówka: Masz szczęście, że nie mówisz o mnie...
ML: Przygodne, mało domyślne ofermy...

chwilę później
Mrówka: A ty mi notek nie komentujesz!
ML: "To jeszcze o niczym nie świadczy"

no i kłóć się tu z takim ;)


Komentuj(14)

-------------------------------------------------------------------


245. histeria
Notatkę dodano:2007-04-22 21:11:21

Rozmowa ze Sławkiem na gg, kilka dni temu.

Mrówka: Wiedziałam! *Mrówka się chwyta dramatycznie* Wiedziałam! Ty tylko udajesz, że czytasz mojego bloga! *Mrówka udaje, że omdlewa*
Slk: Czemu niby udaję?
Mrówka: Nie wiem. Chciałam histerycznie.


Komentuj(18)

-------------------------------------------------------------------


244. myrmekologia
Notatkę dodano:2007-04-21 20:33:20

Marek Lenc przysłał mi książkę Podróż w krainę mrówek. W tej książce jest taki fragment:

"Najbardziej agresywną mrówką świata jest prawdopodobnie ogrodniczka Camponotus femoratus, duży, kosmaty i zdecydowanie nieprzyjemny owad (...)"

Czyli istnieją mrówki kosmate! Ha!

PS dla niewtajemniczonych: mój pełny nick to Mrówka Kosmata.


Komentuj(15)

-------------------------------------------------------------------


243. bo życie z samych chwil się składa
Notatkę dodano:2007-04-20 21:46:57

Nie wiem, dlaczego, ale zawsze, kiedy jadę do Krakowa, w radiu leci piosenka Dżemu z refrenem, który ma stanowić chyba ponure memento - "w życiu piękne są tylko chwile".

Za KAŻDYM razem.
Wiem, że są piękne (te chwile).
 Ale w takim razie moje życie składa się tylko z chwil.

- za moment wpadnę w ramiona Arturka (myśli sobie jadąca takim busem Mrówka)
"w życiu piękne są tylko chwile"

- trochę później poznam nowe zamówienia do "Spotkań"
"w życiu piękne są tylko chwile"

Nagle i niespodziewanie dostaje Mrówka informację, która ją uskrzydla.
"w życiu piękne są..." itd.
Wpada w ramiona Arturka (POM, a raczej POK czyli Powolny Obchód Krakowa).
"w życiu piękne są..."
Dostaje zamówienia do Ballady.
(chwile jak wyżej)
Dostaje prezent od twórcy "Spotkań", w nagrodę za teksty - Słownik dobrego stylu czyli wyrazy, które się lubią

(brat Mrówki na widok tytułu Słownik dobrego stylu kwiknął z radości, ZUPEŁNIE nie wiem, DLACZEGO ;), w każdym razie na pewno nie brał pod uwagę PRAWDZIWEGO przeznaczenia słownika :>)

Jedzie sobie (Mrówka) na wycieczkę niespodziewaną
"w życiu pięęęękne są tylko chwileeee"
Wraca w ramiona Arturka. Żeby nie było niedomówień - w PRZYJACIELSKIE ramiona Arturka ;).
(jak wyżej, znaczy, piękne są tylko chwile. W życiu.)
Wraca do domu (co też jest na swój sposób piękne, jak się jest wykończonym).
Gada przez telefon z Profesorem W
(a chwile ciągle swoje)
Dostaje parę miłych wiadomości...

Jeszcze właściwie do pełni szczęścia mi rozmowy z Promotorem zabrakło ;).

W każdym razie wszystkich, którzy pytają, informuję: w Krakowie było świetnie, piszę do "Ballady" dalej, w tej chwili została mi do wymyślenia jedna piosenka w dwóch wersjach. Sensowniejszą notkę spróbuję wyprodukować jutro. Dzisiaj padam na nos. Pójdę spać, nucąc, że "w życiu piękne są tylko chwile".

Dobranoc ;).


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


242. praprosemi
Notatkę dodano:2007-04-19 21:11:28
W zamierzchłych czasach informowałam Marcina o korektach w planie.
- Za tydzień nie ma prosemi! - powiedziałam mu.
- Nie ma? - zastanowił się Marcin. - To jak ty to przeżyjesz?

Sama nie wiem ;).

Jutro, jakby mnie ktoś szukał, siedzę w Krakowie.


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


241. pseudonimy
Notatkę dodano:2007-04-18 21:17:57

- Luku!!! - wrzeszczę konspiracyjnie do brata. - Wymyśl mi szybko jakiś pseudonim!
- Bazylek! - odwrzaskuje brat.

Tja...


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


240. jadłospis
Notatkę dodano:2007-04-17 19:57:39

Ponieważ wczorajsza notka padła ofiarą cięć cenzorskich (jak tak dalej pójdzie, będę pisać tylko o Bossie i o sobie ;)), nowa historia dopiero dzisiaj.

Poszliśmy wczoraj z Slkiem do stołówki.
W jadłospisie były do wyboru:
- kotlet schabowy panierowany (czy tylko ja mam natrętne skojarzenia z W Polskę idziemy??),
- zraziki po piracku.

Zaintrygowały nas te zraziki. Kotlet jak kotlet, poza literacko-estradowymi skojarzeniami nie wywołuje nadprogramowych emocji. Ale zraziki? Po PIRACKU?
Po krótkiej chwili doszliśmy do wniosku, że po prostu do obiadu dodaje się przepaskę na oko (żeby klient nie poznał, co je???) Wydawało się to jednak zbyt nieprawdopodobne, żeby było prawdziwe.

W końcu Slk nie wytrzymał i zapytał, na czym to danie polega.
I dowiedział się.
Że "po piracku" oznacza "w sosie warzywnym", bo piraci wozili na statkach warzywa.
Ciekawe, co wozili Wikingowie...

Analogicznie kurczak po furmańsku to...?


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


238. suchy chleb
Notatkę dodano:2007-04-15 20:43:21

Z jednej strony mojego liceum rozciągają się... hmm.. ni to łąki, ni to pola, ni to nieużytki. Takie pagórkowate, trawą porośnięte.
Na tych łąkach pasł się dzisiaj duży kasztanowaty koń.
Zauważyłam go, kiedy jechaliśmy z bratem autobusem. Pasł się, koń jak byk, i ogonem machał (może był zadowolony).
- Patrz, koń! - zawołałam do brata, szturchając go w bok (brata, nie konia).
Brat się odwrócił, ale za późno, żeby cokolwiek zauważyć; koń zniknął za jednym z pagórków. Brat popatrzył na mnie ze współczuciem.

Już raz mnie ten koń zrobił w konia.
W czwartej klasie liceum siedzieliśmy sobie z moją grupą w świetlicy. W pewnym momencie podniosłam głowę i przez okno zobaczyłam, że po polach wędruje sobie koń.
- Patrzcie, koń! - zawołałam, wtedy jeszcze ze zdziwieniem, bo nie wierzyłam w jego istnienie.
Wszyscy się odwrócili do okna, a w tym czasie koń powędrował za jakieś drzewa i przestał być widoczny. Chyba przeszedł specjalne szkolenie z kamuflażu.
- No co? Był tam! - odezwałam się obronnie pod naciskiem badawczych spojrzeń ludzi z klasy.
- Iza... - mruknął Kaczor z wyraźną troską - nie pij tyle!


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


237. poligloci
Notatkę dodano:2007-04-14 21:07:48

- Egzaminy już były, ja? - pytam wczoraj Slka, żeby sobie uporządkować stosik przepisanych i nieprzepisanych recenzjji.
- Oui - odpowiada mi Slk.
- Ok - odpisuję. A zaraz potem, w przypływie autorefleksji, dodaję: - Ty zobacz, w ilu językach naraz rozmawiamy...

Aż sama siebie o takie zdolności nie podejrzewałam ;).


Komentuj(13)

-------------------------------------------------------------------


236. z wczoraj
Notatkę dodano:2007-04-13 19:13:49

Czwartek.

00:11 Mrówka zasypia.
5:27 Mrówka się budzi.
5:58 Mrówka wysyła do Sala sygnałka. W trakcie wysyłania sygnałka Mrówka zastanawia się, czy na pewno dzwoni do Sala, bo jest jeszcze lekko nieprzytomna.
(zawsze, kiedy mamy zajęcia z Bossem o ósmej rano, puszczam Salowi o szóstej sygnałka - to znak, że ma się zbierać i jechać na wydział. Sal ma przeważnie wyłączony dźwięk w komórce, a poza tym ten zwyczaj praktykuję już trzeci rok, mógł się przyzwyczaić).
7:50 Sal wchodzi do sali i groźnie woła do Mrówki: "co to miało być?!"
8:00 wchodzi do sali Boss i mówi: "co wy, spać nie możecie, czy co?"
8:10 Boss każe Mrówce zrobić listę.
Mrówka nie ma kartki.
- To M. ci da kartkę, bo ma dużo, a pracę magisterską już napisała, więc jej nie są potrzebne - rozwiązuje problem mój Bosski Promotor.
M. daje Mrówce kartkę.
Mrówka wpisuje "wykład z kultury literackiej"
- Który dzisiaj jest? - pyta zaspanym głosem.
- Dwunasty...
Mrówka wpisuje na kartce "12." i podnosi głowę.
- Zero czwarty - podpowiada jej a39.
Mrówka wpisuje "04." i z rozpędu dopisuje "06"
No co? Roku mi nie podyktowali...

A dzisiaj na wydziale niespodziewanie spotkałam M. i Sala. Sal na mój widok stwierdził:
- Ale pracowite to seminarium...

Coś w tym jest ;).


Komentuj(11)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543857
Osób: 444436

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej