blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

227. minawita
Notatkę dodano:2007-04-03 20:54:48

- Jutro mój Promotor zamieni mnie w bakłażan - powiedziała wczoraj Mrówka do Slka.
- A czemu nie w brokuły? - zapytał z uprzejmym zainteresowaniem Slk.

O mamo. Żadnego współczucia, żadnej litości, nawet słowa pocieszenia się człowiek nie doczeka. Tylko absurd się liczy na tym świecie.

;)

Zainteresowanym wyjaśniam: byłam u Promotora i żyję. Bosski Boss jest cudowny, cierpliwy i w ogóle nie było szans na to, żeby mnie zamienił. ;)

zastanawiam się, czy dodać środę....

edit: dodałam.
Na blogu środa dziesiąta.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


226. klęska
Notatkę dodano:2007-04-02 19:39:22

wersja optymistyczna:
Kubie, z nadzieją, że się uśmiechnie
wersja pesymistyczna:
Kubie, z nadzieją, że się nie obrazi ;)

 Spotkałam dzisiaj na wydziale Kubę. Taaa... "spotkałam"... Gdyby mnie nie zawołał, nawet bym go nie zauważyła. Bo mało spostrzegawcza jestem.
Ucieszyłam się, bo zawsze takie spotkanie oznacza przynajmniej pięć kroków miłej rozmowy. Przejście fragmentu korytarza. No to przechodzimy.
Nagle Kuba westchnął rozdzierająco.
- Na zajęcia idziesz? - spytałam, starając się wykrzesać ze swojego głosu maksimum współczucia.
- Gorzej! - jęknął Kuba. - Do czytelni!

I poszedł, zostawiając przy drzwiach mnie - bliską uduszenia się ze śmiechu.

Nieszczęścia, jak przypadki, chodzą po ludziach... Biedny... ;) 


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


225. co mi odbiło?
Notatkę dodano:2007-04-01 21:20:46

Zainspirowana notką Zadry...

Dzisiaj w kościele stał przed nami (przede mną i bratem) dorosły mężczyzna z dzieckiem, na oko trzyletnim, na rękach. Dziecko trzymało małą palemkę. Nagle przyjrzało się jej uważnie i... zaczęło lekko bić nią po głowie tatusia.

Popatrzyłam na "naszą" palmę, potem na brata, potem na palmę...
- Też ci tak zaraz zrobię! - zaproponowałam. Brat pokręcił z politowaniem głową.

Aha! To dlatego chwilę później zabrał mi palmę i trzymał już przez całą drogę do domu! A ja się zastanawiałam, czemu nie chce mi jej oddać...


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


224. czep rzep
Notatkę dodano:2007-03-30 21:47:22

Piątek, wydział, drugie piętro.
Wychodzę z łazienki i podchodzę do czekającego na mnie Fimbula (Fimbula o Minie Znudzonej, czekał, bo mieliśmy razem iść na dworzec).
- Widzisz, jak szybko wyszłam? - zagaduję do niego.
- Mrówko... tu nie chodzi o TEMPO twojego WYCHODZENIA z łazienki. Tu chodzi o to, jak długo tam siedziałaś!

E tam, czepia się. ;)

A w poniedziałek zamierzam sobie w nagrodę kupić Groteskę (z tej samej serii, co Ironia). Nie wiem co prawda ZA CO w nagrodę, ale co tam. Zasłużyłam. Tak sobie przynajmniej wmawiam.


Komentuj(13)

-------------------------------------------------------------------


223. bokiem
Notatkę dodano:2007-03-29 21:17:25

- Sio stąd - powiedział mi Fimbul, kiedy zagadałam do niego na gg. - Bo zamierzałem pisać konspekt i już widzę, jak go napiszę...
- Dobra, już jestem cichutko - odpisuję.
- Nie no, żartowałem - tłumaczy Fimbul. - Konspekt mogę pisać na boku.
- Na boku to możesz maila do mnie pisać... - proponuję nieśmiało.
- Nie mam tylu boków! - ripostuje Fimbul.
- Dwa masz! A w ogóle mogę to wrzucić na bloga? Że nie masz boków?
- Jasne, wrzucaj co chcesz - zgadza się zrezygnowany Fimbul. - Nie musisz pisać, że mi świetnie poszła konferencja [Fimbul miał dzisiaj referat na konferencji na WNS-ie - przyp. Mrówka], że napisałem dobrze kolosa z gramy [historycznej - przyp. Mrówka]. Ważne, że nie mam boków... - pisze mi rozgoryczony i dodaje - Oglądaliśmy potem [po konferencji - przyp. Mrówka] Jeźdźca bez głowy. Czuję się trochę jak tytułowy bohater. Fimbul bez boku.

A na blogu środa dziewiąta czyli obiecany wczoraj tekst.


Komentuj(8)

-------------------------------------------------------------------


222. krótko
Notatkę dodano:2007-03-28 22:52:01

Jutro dodam kolejną środę, tekst, który pójdzie najprawdopodobniej do musicalu. Jutro napiszę porządną notkę.

Tylko mój Bosski Promotor nie dziwi się i nie patrzy na mnie z politowaniem jak pytam, kiedy jest ostatni czwartek miesiąca. Bo wie, co tak naprawdę kryje się pod tym pytaniem.
Jutro w BŚ kolejne spotkanie wawrzynowe. Jak ten czas szybko leci ;).


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


221. w komnacie Jasnowidza ;)
Notatkę dodano:2007-03-27 20:51:46

cytat z Weisera Dawidka: "Z mrówkami przesadziłeś. Mrówki nikogo nie obchodzą"

 

Poszliśmy z Fimbulem do Bossa.

Usiedliśmy w gabinecie.

Popatrzyliśmy na siebie.

- Nie wiem, czy pan profesor wie... - zaczął Fimbul i zawiesił głos.
- Wiem - odpowiedział mu mój Bosski Promotor, kiwając głową.

Opadła mi szczęka, bo okazało się, że faktycznie WIEDZIAŁ, z czym przyszliśmy.

Przed Bosskim Bossem nic się nie ukryje, drżyjcie Mrówki ;)

 


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


220. ironicznie?
Notatkę dodano:2007-03-26 21:58:47

Kupiłam sobie Ironię (red. Głowiński; teksty z archiwum przekładów "Pamiętnika Literackiego"), bo mi bez przerwy była ta książka potrzebna i irytowało mnie, że nie mam jej pod ręką. Kupiłam sobie Powagę ironii (wydawnictwo Adam Marszałek, teksty z konferencji z UAM z 2003 roku). Pytanie pierwsze: kiedy ja to przeczytam? Pytanie drugie: gdzie ja to postawię?

- Mnie się już książki na półce nie mieszczą! - narzekała Mrówka na ostatnim seminarium.
- Jak się ma jedną półkę... - odparował mój Bosski Promotor.

No tak... ;)

(a jeszcze choruję na dramaty Różewicza z tej serii, z której mam poezję. Wyrzucę z pokoju łóżko i poukładam książki na podłodze, a co mi tam ;))


Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


219. "niektórzy lubią poezję"
Notatkę dodano:2007-03-25 22:55:10

Jakiś czas temu kupiłam sobie cztery tomy poezji Różewicza (z serii Utworów zebranych z Dolnośląskiego. Salu - tak, w dużej mierze dzięki Twoim podpowiedziom ;)).

Z Różewiczem jest tak, że im dłużej i częściej go czytam, tym bardziej mi się podoba. Między innymi stąd decyzja o kupieniu sobie poezji zebranych (które nie są tak naprawdę zebrane, ale to szczegół ;)).

Tylko że ja tych tomów nie czytam. Ja je chłonę wszystkimi zmysłami. Czytam (jednak). Czytam na głos. Przesuwam ręką po okładce, bo jakość wydania sprawia, że miło jest te książki po prostu trzymać. Wdycham zapach farby drukarskiej.

No dobrze. Nie wszystkimi zmysłami. Nie polizałam. ;) 


Komentuj(10)

-------------------------------------------------------------------


218. złota Mrówka
Notatkę dodano:2007-03-23 18:11:43

... to nawiązanie do złotej rybki, nie nagroda Złotej Mrówki (chociaż kiedyś - kto wie... ;))

Wczoraj przez cały dzień Olek powtarzał mi, że Remarque nie jest w Polsce w ogóle opracowany. W końcu zaproponował:
- Może machnij mi do poniedziałku ze trzy teksty o nim i opublikuj pod różnymi nazwiskami w czasopismach z lat osiemdziesiątych?
- Dobra! - ucieszyłam się.
Wróciłam do domu. Na skrzynce mail z Iskier - pani z działu promocji przesyła informacje o najbliższych zapowiedziach. Jedną z nich jest biografia Remarque'a. Olek to recenzent Granic. Więc książkę ma już załatwioną. Jeszcze jakieś życzenia? ;)

Poza tym głupie pytania prowadzą często do olśniewających rezultatów...

- Co robisz? - zainteresował się Olek.
- Szukam sieci - odparła a39, wpatrzona w swój telefon.
- Jesteś rybakiem? - ucieszył się Olek, a ja zastanowiłam się, ile jeszcze jestem w stanie wytrzymać.
- Rybacy nie łowią sieciami! - zaprotestowałam tak sobie. - Tylko wędkarze!
- Wędkarze, jak sama nazwa wskazuje, łowią WĘDKAMI - powiedział Olek dobitnie i przyjrzał mi się z uwagą.
- A rybacy czym? - nie poddawałam się.
- SIECIAMI - poinformował mnie Olek. - No chyba że wolisz myśleć, że rybami.

Tak, chyba tak wolę, śmieszniej jest ;)...

 


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543776
Osób: 444355

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej