blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

199. za dwa dni premiera...
Notatkę dodano:2007-02-27 22:03:04

- Przez twój tomik się nie wysypiam! - robię Salowi wyrzuty. - Zawsze najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy wtedy, kiedy chce mi się spać! Zasypiam i muszę brać ołówek, i po ciemku zapisywać!

(inna sprawa, że nigdy tekstów satyrycznych nie pisałam inaczej)

- Jak pisała Tokarczuk w Prawieku: "nie po to żyjesz, żeby spać" - odpowiedział mi Sal.

Tomik skończony.

Premiera w czwartek.

Jeśli Sal się zgodzi - premiera na blogu w czwartek wieczorem.

1815e5dc357c7aad678f18ec484eeff4.jpeg

Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


198. pod niebem jest pięknie
Notatkę dodano:2007-02-26 21:51:44

Wróciliśmy niedawno z Slkiem i Kaliną ze spotkania z Profesorem W (spotkanie w ramach cyklu "Mistrz słowa"). Kto nie był - niech żałuje; jesteśmy zachwyceni.

Wczoraj umawialiśmy się ze Sławkiem, że do biblioteki, w której będzie spotkanie, pojedziemy razem.
- Wiesz, gdzie jest w Katowicach rynek? - pyta Sławek.
- To tam, gdzie jest to duże niebieskie, tak? - odpowiada inteligentnie Mrówka.
- Tak... spotkajmy się pod tym dużym, niebieskim - proponuje zrezygnowany Slk.

W ten sposób umówiliśmy się pod Skarbkiem.

- Umówiliśmy się ze Sławkiem na rynku, pod tym dużym, niebieskim - mówię rano mamie.
- Co to jest duże niebieskie? - zastanawia się mama. - Niebo?

Taaaak...

Odnaleźliśmy się bez problemu.

d06c98d8ea0e0aac8280195b0fe41eab.jpeg

Brak komentarzy

-------------------------------------------------------------------


197. na szczęście
Notatkę dodano:2007-02-25 14:15:21

Po seminarium Mój Bosski Promotor zamykał drzwi do sali.
- Idzie pan dziekan - zauważył. - Dziekana rano zobaczyć: dzień szczęśliwy.
Wpatrujemy się w korytarz. Nadchodzi dziekan (ten, który powiedział Mrówce, że jabłka są zdrowe).
- O, rzeczywiście, idzie dziekan! - ucieszył się Olek. I natychmiast chwycił się za guzik.

Szczęściu trzeba pomagać.

dfad27273f644a88cf548c43a0fc2f30.jpeg

Komentuj(22)

-------------------------------------------------------------------


196. skutki niedoszłych pojedynków
Notatkę dodano:2007-02-24 12:18:32

W czwartek wpadłam do gabinetu Bossa. Po klucz do sali.
Wychodziłam po cichu (żeby nie przeszkadzać) przez sekretariat.
- Mam dla pani tomik, już jest w moim gabinecie. Tylko jeszcze bez dedykacji - usłyszałam nagle od mojego wykładowcy-satyryka (że też nie mogę mu pseudonimu wymyślić... tego od Zoofiołów, środa siódma na blogu). Oczy wszystkich obecnych w sekretariacie zwróciły się nagle na mnie i zapanowała CISZA.
- To świetnie, kiedy mam się po niego zgłosić? - pytam wesoło. W końcu gabinet jest chyba dwie sale dalej...
- Nie wiem - pada zaskakująca odpowiedź. - Nie mogę przecież pani byle czego wpisać!

No i masz. Zachciało mi się pojedynku, to teraz sobie na tomik poczekam ;). Ja wcale nie jestem taka wymagająca, tylko kto mi po tym uwierzy... ;)

A na zdjęciu widok z okna, ale sprzed dwóch lat.

640c50183929fd0a4703406a0677a897.jpeg

Komentuj(5)

-------------------------------------------------------------------


195. w drodze
Notatkę dodano:2007-02-23 15:16:11

Człowiek się uczy na własnych błędach. CZŁOWIEK. Nie Mrówka.
Wracałam wczoraj z Katowic bez parasolki. Zmokłam.
Po południu jechałam do BŚ. Oczywiście - znowu nie wzięłam parasolki, bo po co. Zmokłam.
Wpadam jak zmokła mrówka do budynku BŚ.
W drzwiach - dwóch panów ochroniarzy.
- Pani do nas? - pyta się z uśmiechem jeden z nich.
Właściwie to ja tam poszłam na Śląski Wawrzyn, NIE do ochroniarzy. Ale może nikt do nich nie przychodzi i jest im przykro... Wybieram łagodną wersję wydarzeń:
- Tak. Do Benedyktynki - odpowiadam i ociekam wodą. [Benedyktynka to sala, do której miałam trafić-przyp. Mrówka]
- A TRAFI pani? - zagaduje podejrzliwie drugi pan ochroniarz.
Myślę sobie: jeśli przenieśli salę i pytanie jest podchwytliwe, to nie trafię. Jeśli nie przenieśli, to trafię pod warunkiem, że będę mieć szczęście. Do Benedyktynki prowadzi labirynt korytarzy...
- Pójdę po strzałkach - proponuję. - A jak się zgubię, to zacznę głośno wrzeszczeć. I wtedy mnie panowie jakoś odnajdą... mam nadzieję.
- Dobra. To ja panią zaprowadzę - powiedział spragniony rozrywki ochroniarz.
I zaprowadził.
Świat jest zabawny.

A ja chyba przemęczona. Bo jest mi smutno.

bda9cb73f8ef80c74a691bab0f2f779c.jpeg

Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


194. dyscyplinarnie?
Notatkę dodano:2007-02-22 12:56:31

Przekazywałam wczoraj Tyranowi trzy prawdy o moim Promotorze. Z dopiskami, bo nie mogłam się powstrzymać ;).
1. BOSS NIE BIJE (chyba że Mrówkę)
2. BOSS NIE KRZYCZY (chyba że na Mrówkę)
3. BOSS NIE WYRZUCA ZA DRZWI (jeśli Mrówka siedzi na korytarzu)

Do pierwszego punktu miałam zamiar potem dorzucić, że zawsze mogłoby to urozmaicić (nawet - uatrakcyjnić ;)) proces oceniania postępów w pisaniu.
No to sobie urozmaiciłam.
Boss stwierdził na seminarium, że jest dla nas zbyt łagodny (mimo że jest wymagający - przyp. Mrówka). I że powinien nas bić. Pasem. Co tydzień.

Za tydzień Mrówka idzie rozmawiać o swojej pracy mgr.
Będzie bolało?

;)


Komentuj(12)

-------------------------------------------------------------------


193. nad ziemią
Notatkę dodano:2007-02-21 19:07:55

Spotkałam wczoraj przypadkiem Edytę, moją sąsiadkę. Dzielą nas cztery lata (Edyta ma 20, ja się nie przyznam ;)) i cztery piętra (Edyta - parter, ja - czwarte).
Rozmawiamy sobie o studiach. Opowiadam Edycie o czekających mnie w czwartek zajęciach.
- Po rozmowie z tobą każdy powinien iść na polonistykę - stwierdza Edyta z uśmiechem.
- Dlaczego? - wracam na ziemię, też z uśmiechem.
- Bo opowiadasz z takim zapałem...

A może spróbujemy zmienić czcionkę na blogu? Tylko na jaką?
1. Może spodoba się Wam propozycja pierwsza?
2. A może lepsza będzie druga?
3. Ktoś woli trzecią?


Poza tym też przydałoby się znaleźć rozmiar, który wszystkim będzie pasował (rozmiar CZCIONKI oczywiście).
a) niech zostanie bez zmian
b) na 10 punktów
c) na 12 punktów
d) na 14 punktów

Proszę, wpisujcie w komentarzach, jaka wersja komu najbardziej odpowiada.

Tego zdjęcia CHYBA tu jeszcze nie było...

abf9e5476470ed973c5f9fff1d224e88.jpeg

Komentuj(5)

-------------------------------------------------------------------


192. stworzyć tomik...
Notatkę dodano:2007-02-20 21:35:55

Zdałam sobie sprawę z tego, że nie uda mi się nigdy zapełnić swoją - wątpliwej jakości - twórczością choćby tomiku. Nawet się nie staram. Porzućcie wszelką nadzieję...

Ale tomik dla Sala zrobić muszę.
- To niesprawiedliwe, że mam zrobić tomik do końca lutego! - protestuje Mrówka. - Przecież luty ma mniej dni!
- Byś się nie obijała, to tomik by był już dawno - uświadomił mi Sal.
Niby racja...
A potem powiedział:
- A jak zaczniesz sprzedawać na blogu tomik [SalTo - przyp. Mrówka], to będzie większy ruch.
- Faktycznie! - ucieszyła się Mrówka. - Tylko ruch w przeciwną stronę. Wszyscy zaczną uciekać.

Dzisiaj rano wysłałam Salowi smsa:

Przyszło do głowy to mi,
poinformuję też Cię:
Ty śpisz, a ktoś tam tomik
układa w innym mieście.

I za chwilę przyszła pełna oburzenia odpowiedź "już nie śpię!"

Znowu obudziłam? ;)


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


191. wiek już nie ten
Notatkę dodano:2007-02-19 21:43:39

- Mrówko, odezwij się do mnie, proszę, bo potrzebuję rady takiej starej studentki jak ty - apeluje do pokładów mojej dobroci Julijanna.
- Tu Mrówka, tu Mrówka, Ziemia do Julijanny! - odzywam się z dobrego serca. - To znaczy... mrowisko do Julijanny! - poprawiam się.
- Powiedz mi, bo ty już jesteś sędziwa jak najstarsi górale, a wydział znasz jak własny plecak... - zaczyna Juli.
- Dawaj dalej, wykorzystam na blogu! - proponuję jej. Przez następne dziesięć minut próbuję przestać kwiczeć i zaczerpnąć powietrza.
Bezskutecznie.
Po rozmowie Julijanna tłumaczy się:
- Zasypałam cię pytaniami, ale wiesz, ci sędziwi są jak wyrocznie.

Zawsze to jakiś atut.
;)


Komentuj(15)

-------------------------------------------------------------------


190. "Bohaterstwo to udręka"
Notatkę dodano:2007-02-18 20:21:47

Wysłałam ostatnio do Sala smsa:

Kto opiewa Sala postać,
ten powinien Nobla dostać.
Kto w tomiku Sala użył,
ten na NIKE też zasłużył.
Płynie z tego wniosek zatem:
Mrówka świetnym literatem!

Sal oczywiście zakwestionował dwa ostatnie wersy. W dodatku zdenerwował się, bo drugi raz w ciągu ostatnich trzech dni obudziłam go smsem. Więc dzisiaj, żeby się zrehabilitować, napisałam mu:

Skoro, drogi Salu, budzę ciągle tak Cię,
to masz smsa w dobranocki trakcie.

I wysłałam chwilę po dziewiętnastej. Mam nadzieję, że nie spał ;).


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543602
Osób: 444181

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej