blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

149. zadanie z chemii
Notatkę dodano:2007-01-08 20:41:53

- 8,0000 g stopu cynku z magnezem rozpuszczono w kwasie otrzymując 3,750 dm3 odoru (w warunkach normalnych). Obliczyć skład procentowy stopu.

To zadanie przyniósł mi dzisiaj i przeczytał mój brat.
- Bo "w" się nie odbiło! - wyjaśnił.
- A czy jesteś pewny, że ta reakcja przebiega całkowicie bezwonnie? - zapytałam. - Bo może jednak nie i coś tam po prostu śmierdzi?

Brat się ucieszył i wrócił do liczenia zadań.
I w chemii może znaleźć się coś wesołego ;)

A jutro Kraków.


Komentuj(26)

-------------------------------------------------------------------


148. obwieszczenie
Notatkę dodano:2007-01-08 20:28:14

Chciałabym poinformować wszystkich odwiedzających tego bloga, że nie życzę sobie
- obrażania kogokolwiek,
- złośliwych docinków pod czyimkolwiek adresem,
- trollowania,
- podszywania się pod innych,
- komentarzy osób, które próbują skorzystać z pozornej internetowej anonimowości i wpisują się pod różnymi nickami, wprowadzając zamieszanie.

Tych, którzy mimo wszystko będą dawać upust swojej zawiści czy małostkowości, do czasu wprowadzenia możliwości kasowania komentarzy ignorujemy.

Ludzi, którzy nie zamierzają zastosować się do życzeń autorki bloga - bez żalu żegnam.


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


147. Mrówka jako „rzecznik prasowy” Profesora W.
Notatkę dodano:2007-01-07 20:47:10

 Kochani - dzisiaj, zamiast notki - uwagi przesłane przez Profesora W.

 

1. Wielu studentów podobno żałuje, że nie „załapali” się na zajęcia z Profesorem W. No cóż: emerytowany profesor zwyczajny ma prawo do wypoczynku, zwolnienia od zajęć po 49 latach uczenia. Ale nigdy nie przestaje być profesorem tytularnym-belwederskim. Każdy, kto tego pragnie,  może czuć się jego studentem, jego uczniem, jeśli zechce obcować z tym, co profesor pisze i co mówi na zebraniach, konferencjach, sympozjach. Z Profesorem W. można się umówić na konsultacje w jego gabinecie = sala 418. Telefon? Proszę bardzo: kom. . Na stronie internetowej, w końcowej części działu SPOTKANIA, jest przemówienie Profesora W. wygłoszone 2 października 2006 r. na uroczystej Inauguracji Roku Akademickiego Wydziału Filologicznego. Tam jest wyrażony stosunek Profesora do społeczności akademickiej.

2. Czy rzeczywiście Profesor W. istnieje?  Wystarczy spojrzeć na stronę internetową: www.wlodzimierzwojcik.pl

3. Tam widać rytm życia Profesora: rodzina, studenci, współpracownicy, nauczyciele i profesorowie Profesora W.,  żywi i umarli, Polska i „najbliższa Ojczyzna”, świat (Majorka), praca pisarska, badawcza i praca fizyczna (w ogrodzie), turystyka, wypoczynek. Sporo tego…

4. Jak traktować studentów? Bez podlizywania, ale z szacunkiem i miłością. Profesor profesorem, student studentem. Ciągle pilnować GODNOŚCI studenta. Jeśli zbesztać, to tylko  w cztery oczy. Student ma prawo do pomyłki – ona nie jest grzechem. Student nie musi przyjmować poglądów Profesora W. bezkrytycznie. Może z nim dyskutować stosując racjonalne, rzeczowe argumenty. Student nie musi mi przedstawiać świadectwa lekarskiego stwierdzającego, że był chory. Wystarczy oświadczenie. Ma prawo powiedzieć, że nie przygotował się do zajęć z powodu złego samopoczucia. To jest ludzkie…

5. Mrówka jest bardzo zdolną pisarką, znakomitą studentką  i prawym człowiekiem. W jednym tylko nie można Jej naśladować. Nie pisać prac magisterskich na 300 stron. Wystarczy do 120. Reszta tekstu na doktorat.

6. Na progu Nowego Roku 2007 życzę Wam – studentom, pracownikom – wszystkiego, co oznacza zdrowie, powodzenie, szczęście. Studenci niech nie tylko „kują”, ale i bawią się, wypoczywają, spacerują, kochają się szlachetnie…


Komentuj(15)

-------------------------------------------------------------------


146. z uśmiechem
Notatkę dodano:2007-01-06 23:14:25

- Obudziłem cię, śpiochu? - usłyszałam dzisiaj rano, odbierając telefon od Profesora W. I wreszcie koniec z całodniowym stresem, z ucieczką od świata, z przygnębieniem i strachem. Zaczynam się uśmiechać.

Jeden z Czytelników tego bloga zapytał mnie kiedyś: to Profesor W. naprawdę istnieje??

Istnieje. Na Granicach w dziale foto macie zdjęcie, przesłane nam przez Profesora W., w publicystyce - jeden z tekstów. Wkrótce następne.

A Bosski Boss ma wolne od Mrówki. Przynajmniej na razie... Na parę dni. Nie na długo, żeby się nie stęsknił za bardzo ;).


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


145. wracaj na bloga!
Notatkę dodano:2007-01-05 22:57:21

Salowi - zamiast tomiku ;) 

- Czy mogę to wrzucić na blog? - pytam Sala, który powiedział coś absolutnie nieśmiesznego.
- Nie możesz - odpowiada Sal.
- I bardzo dobrze, bo to i tak nie było śmieszne - ucieszyłam się.
Sal prychnął, a potem powiedział:
- Śmieszne jest to, że nie masz co napisać.

Racja.
Potem Sal dodał, że powinnam mu płacić za materiały wykorzystywane na blogu.
Chyba zbankrutuję.
Zaczęłam negocjacje.
Mrówka: Zapłacę ci tomikiem o tobie.
Sal: Przeprowadzę licytację - kto da więcej.
Mrówka: To jest jak w reklamie: gazeta babci - 20 złotych. Znaczki - 15 złotych. Tomik od Mrówki - bezcenne.
Sal: Mieć za bohatera tomiku mnie - bezcenne.

Taaaak... No to mnie załatwił...

Do Pana, który przepędza mnie z innych stron świata na bloga: jeśli komuś jest tu źle - nie trzymam na siłę.


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


144. (Nowa) Fala zdeptanych Mrówek
Notatkę dodano:2007-01-04 18:56:37

I utkwi w was Mrówka swe oczy zielone,
Zabijcie ją! - A trupa zawleczcie na stronę
I tylko wieść mi o tym radosną przynieście.

Kocham Autora parafrazy... :D

Na seminarium mój znękany Bosski Promotor podniósł głowę, spojrzał wybitnie umęczonym wzrokiem na Olka i rzekł:
- Olek... ty masz na nią jakiś wpływ... uspokój ją, albo wstrzyknij jej strychninę czy coś...
A ja przecież nic nowego nie wymyśliłam, tylko czekałam, aż mi Boss zrobi awanturę ;) (napisałabym, że byłam grzeczna, ale takie kłamstwo na blogu nie przejdzie...)

Fimbul odprowadzał mnie dzisiaj na dworzec. W połowie drogi zorientowaliśmy się, że kłócimy się zaciekle o słuszność nazw Nowa Fala i pokolenie 68, przerzucając się w dodatku nazwiskami badaczy i przytaczając argumenty z różnych tekstów.

Co te studia robią z człowiekiem...
[poprawka: co te studia robią z Mrówką ;)]


Komentuj(8)

-------------------------------------------------------------------


143. beztalencie
Notatkę dodano:2007-01-03 22:42:20

Mrówka, jako wybitne beztalencie w dziedzinie pisaniny wszelakiej, została zaproszona na przyszłą środę do Krakowa, na rozmowę z Michałem Bobrowskim (rozmowa ma dotyczyć ewentualnej współpracy "literackiej" Mrówki ze Spotkaniami z Balladą).
Jak ktoś ma ochotę, to może trzymać kciuki ;).


Poza tym w tej twórczości jestem przewidywalna.
- Może w sali czyścić meble,
lecz najlepiej, żeby - z kneblem - piszę na gg do Slka-Tyrana i pytam, kto według niego i o kim to powiedział. I Tyran zgadł bez problemu... Rzecz jasna mówi to o Mrówce Pewien Bosski Promotor w jednej z miniszopek.

 

A tak jeszcze poza tym, mój Bosski Promotor pokazał mi dzisiaj, jak wygląda objętościowo praca na 299 stron. Gdybym miała strzelać, powiedziałabym, że miała 600.

Z przerażeniem szukam tragarzy.


Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


142. notka rehabilitacyjna
Notatkę dodano:2007-01-02 20:57:53

Mrówka, która odrobinę - nie pierwszy raz - podpadła Bossowi, zabrała się do uzupełniania istniejących rozdziałów pracy magisterskiej. Przy okazji wizja Promotora zrywającego boki ze śmiechu uwiarygodniła się nieco (pod warunkiem jednak, że Mrówce uda się uzyskać przebaczenie ;)). Sama się przy tym nieźle bawię...

Rozdział - samobójstwa.

Fragment z Przybory:

"- Mężczyzna dynda na linie, na wysokości (...) dziewiątego piętra.
- Powiesił się?
- Powiesił. Ale za nogę. Na nodze dynda (...). Może z tego zdenerwowania nie miał głowy do wieszania się."

Tłumaczenie Mrówki:

"Przez proste stwierdzenie, że mężczyzna nie miał głowy do wieszania się, Przybora dodatkowo zwiększa komizm sytuacji. Człowiek zdenerwował się, czyli - w języku potocznym - stracił głowę. Pętla zatem może zsunąć mu się z szyi... ale wtedy bezgłowy mężczyzna gruchnąłby z dziewiątego piętra na ziemię, zabijając się na miejscu. To nic, że efekt byłby taki sam, jak w przypadku powieszenia. Ale zdarzenie podpadałoby już pod nieszczęśliwy wypadek, nie pod samobójstwo.
Brak głowy to nie tylko techniczne trudności w razie wieszania się, ale i kłopot w obmyślaniu śmierci - to nieobecność umysłu sprawiła, że pętla zacisnęła się na nodze ofiary."


Komentuj(62)

-------------------------------------------------------------------


141. problem
Notatkę dodano:2007-01-02 14:59:42

- Ale, jak dla mnie, to nikt nie musi czytać tej mgr! Ważne, że ja się przy niej dobrze bawię! Mój Promotor też może nie czytać, ma pewnie inne problemy na głowie! - tłumaczę Fimbulowi.
- Mrówko... TY jesteś jego podstawowym problemem! - wyjaśnił mi Fimbul.

Aha.
Coś w tym jest.


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


140. północ, czyli o tym jak Mrówka przegapia nadejście Nowego Roku
Notatkę dodano:2007-01-01 22:12:50

Czekałam sobie wczoraj na północ. Z racji tego, że nie smakuje mi szampan ("Arturkuuuu! To smakuje jakby było zrobione ze zgniłych śliwek!!" - kwestia ze studniówki) i nie przepadam za sylwestrowymi imprezami, siedziałam w domku.
Znudziło mi się łażenie po internecie, znudziło mi się wymyślanie satyrycznych projektów, nie chciało mi się robić nic. Wlazłam do łóżka i sięgnęłam po Zagłębiowskie impresje. I zaczęłam czytać (po raz któryś).

Koło północy zorientowałam się, że coś strasznie hałasuje za oknem.
Poszłam do rodziców i brata, okazało się, że to Nowy Rok... wypiłam toast mineralną, zostawiając rodzinie szampana bez większego żalu. Popatrzyłam przez chwilę na fajerwerki i wróciłam do Zagłębiowskich impresji. Ciekawsze były.


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543970
Osób: 444549

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej