blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

139. z nowymi nadziejami i pomysłami
Notatkę dodano:2006-12-31 21:15:10

Kochani!

Dziękuję Wam za to, że jesteście tu ze mną, że współtworzycie tego bloga swoimi odwiedzinami, komentarzami i reakcjami (w mailach czy rozmowach).

Jakie życzenia na nadchodzący rok? Niech będzie dla Was lepszy niż ten mijający (w moim przypadku o lepszy trudno, wystarczy taki sam ;)). Życzę Wam siły potrzebnej do spełniania marzeń.

I mam nadzieję, że powodów do czystego śmiechu i do radości nam w 2007 roku nie zabraknie.


Komentuj(11)

-------------------------------------------------------------------


138. ile do szczęścia?
Notatkę dodano:2006-12-31 14:24:03

Zrobiłam papudze brata zabawkę. Wzięłam kawałek nitki z kordonka. Koniec nitki zawiązałam na olbrzymi supeł. I poszłam podrażnić się ze zwierzątkiem.
Machałam papudze supłem przed dziobem. Przez chwilę obserwowała mnie podejrzliwie, a potem zaczęła się bawić. Próbowała złapać nitkę i mi ją wyrwać z ręki.

Rozweselona, mówię mamie:
- Zobacz, jedna prosta zabawka, a tyle radości!
- No, ta papuga nawet się nie spodziewała, że tak dobrze się będziesz bawić jedną zwykłą nitką - odpowiada mi mama.

Taaak...


Komentuj(16)

-------------------------------------------------------------------


137. realizowanie marzeń metodą na bezczelnego
Notatkę dodano:2006-12-30 12:27:03

Przed świętami oglądałam najnowsze "Spotkanie z Balladą". W pewnym momencie westchnęłam i powiedziałam w przestrzeń:
- Zobaczycie, kiedyś tam będę pisać teksty. Czuję, że dałabym sobie radę.

Postanowiłam też ruszyć swoje sześć liter (nie dlatego, że takie szerokie, chociaż też, tylko dlatego, że odwłok) i zrobić coś w tym kierunku. Akcja została nazwana "realizowaniem marzeń metodą na bezczelnego".

Napisałam maila do Michała Bobrowskiego, autora "Spotkań". Do maila dołączyłam ocenzurowaną Bosską szopkę (bo Bosska szopka według mnie jest najlepsza ze wszystkich dotychczasowych). I... dostałam odpowiedź.

Zaczynamy rozmawiać. Bobrowski pyta w mailu, czy piszę też jakieś skecze, black-outy, piosenki itp.
Siedzę i myślę.
I myślę.
I myślę.
I nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek pisała skecze ;). Ale na wszelki wypadek pytam Sala (znanego też jako Nick albo jako Kamil):
- Słuchaj, czy ja napisałam kiedyś w życiu jakiś skecz???
- No! - stwierdza pewny siebie Sal.
- Jaki? - z wrażenia aż podskoczyłam.
- Praca magisterska Mrówki - odpowiada mi lakonicznie Sal.

Bardzo śmieszne.

:D


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


136. modliszka
Notatkę dodano:2006-12-29 22:09:53

Oberwało mi się właśnie od Sala. "Nie ma notki jeszcze! Jak się zaczęło pisać bloga, to trza bo teraz pilnować, bo czytelnicy nie mogą czekać!" - oznajmił. Silny argument. Właściwie nie do odrzucenia. Ale Sal Paradise nie chciał na zawołanie zrobić nic śmiesznego. Dlatego notka będzie o modliszce.

We wtorek byłam u Arturka na POMie. Arturek pokazał mi hodowlę świerszczy. A potem zapytał:
- A chcesz zobaczyć modliszkę?
- Żywą? - zadrżałam lekko.
- Martwej bym nie karmił! - mruknął Arturek i przyniósł mi pojemnik z maleńką modliszką. Taką na dwa centymetry. Zieloną. Z oczkami. Śliczną.

Modliszka zaczęła mi się uważnie przyglądać, a potem - przestępować z łapki na łapkę (z odnóża na odnóże?). Bałam się, że zaraz na mnie skoczy, w odwecie za piosenkę o kobiecie-modliszce.
Kiedyś chciałam zainteresować sobą rybę Arturka. Postukałam w szybę akwarium, a ryba wzięła rozbieg i uderzyła od środka w to miejsce na ścianie, gdzie przed chwilą był mój palec.

Nie lubiła Mrówek?


Komentuj(12)

-------------------------------------------------------------------


135. satyryczny kronikarz rzeczywistości
Notatkę dodano:2006-12-28 18:53:28

Kto będzie mi przewracał kartki w czytanych książkach, kiedy wreszcie mnie zaaresztują i zawiną w kaftan bezpieczeństwa za okazywanie nadmiernej radości na trasie Katowice-Jaworzno? Czekam na oferty.

Nienasycenie lekturowe, objawiające się czasem rozmaitymi zachciankami, odezwało się i tym razem - nagłym pragnieniem przeczytania Dysharmonii caelestis. Książki Zastępcy Naczelnego "Śląska". Niedostępnej na rynku księgarskim.

Dla chcącego nic trudnego. Umówiłam się z Zastępcą Naczelnego, że sobie od niego tę książkę pożyczę.

Wybieram się do Katowic. Stoję w przedpokoju i nagle prycham śmiechem przed lustrem. W odpowiedzi na pytające spojrzenie mamy wykrztusiłam tylko, że jeśli w "Śląsku" spotkam Bossa, to on mi nigdy nie uwierzy, że to przypadek. I poczuje się śledzony.

Wpadam do Redaktora N., czyli Zastępcy Naczelnego, chwilę rozmawiamy. W pewnym momencie Redaktor N. zwraca się do Naczelnego:
- Tadziu, przyjechała nasza koleżanka. Wprawdzie umówiona ze mną, ale pewnie będziesz chciał się przywitać.

Witamy się z Naczelnym z radością (jeszcze się nie znudził Mrówką, widzimy się dopiero drugi raz w życiu, więc mam nadzieję, że z radością szczerą ;)). Po chwili Naczelny oznajmia:
- Opowiedziałbym pani jakiś dowcip, ale pani wyłapie puentę i będzie się od razu śmiać, zanim jeszcze zacznę opowiadać...

I bądź tu, Mrówko, poważna...


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


134. Mrówkom wstęp wzbroniony
Notatkę dodano:2006-12-27 18:03:17

Umówiliśmy się z Profesorem W. dzisiaj na uczelni. Czas: na godzinę przed południem. Miejsce: gabinet Bossa (bo gdzie indziej można było?). Powód: nienasycenie lekturowe Mrówki, objawiające się atakami chęci natychmiastowego przeczytania najnowszych książek Profesora W.

Wpadam więc za pięć jedenasta do sekretariatu Pewnego Bosskiego Promotora. Reakcja Pewnego Bosskiego Promotora na widok Mrówki, wpadającej mu do sekretariatu w trakcie urlopów i wypoczynków międzyświątecznych była... hmmm... łatwa do przewidzenia. Jęk zawodu, aktorstwo godne Oscara i pomysłowość warta Nobla (oraz paru pomniejszych nagród).

Wmawiam sobie, że to dlatego, że się stęsknił. Taka jest przynajmniej wersja oficjalna. Moja wersja oficjalna. Przypuszczam, że Bosski Promotor ma nieco inną. :D. Ale w końcu nie wyrzucił mnie przez okno, chociaż mógł.

Nic straconego.

Wesoło było...

A książki Profesora W. świetne.

699600f9e7ffeb3c9ab83fc86e741d61.jpeg

Komentuj(4)

-------------------------------------------------------------------


133. jest taka strona...
Notatkę dodano:2006-12-26 21:57:25

- A znasz ty, dziecko, adres mojej strony internetowej? - zapytał mnie dzisiaj podczas jednej z telefonicznych rozmów Profesor W., czyli Promotor mojego Promotora, człowiek wspaniały, niezrównany gawędziarz, którego uwielbiam jak Bossa.
- Nie znam! - podskoczyłam z radości. Z radości, że zaraz poznam, naturalnie.
- To zapisz sobie: www.wlodzimierzwojcik.pl
- Zapisałam!
- A teraz idź i sobie pobuszuj po tej stronie, a jak pobuszujesz, to daj mi znać.

Pobuszowałam. Uśmiałam się z anegdot. I - polecam!

a propos Profesora W.: szliśmy kiedyś ze Sławkiem korytarzem. Z przeciwka szedł Profesor W. Ukłoniliśmy się mu równocześnie.
- Cześć! - zawołał do nas Profesor W., unosząc rękę w geście powitania.
Biegnąc dalej, stwierdziliśmy z Tyranem w tym samym momencie, że kochamy Profesora W.

Profesor W. był promotorem Kaliny, więc może ona coś więcej opowie, jak przyjdzie :D)


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


132. ja jestem grzeczna!
Notatkę dodano:2006-12-26 13:10:03

- Mój Promotor NIE MA siwych włosów - oznajmiłam kiedyś Fimbulowi.
- Mrówko... - odparł zatroskany Fimbul. - Nie ma? PRZY TOBIE???

No co?
Ja jestem grzeczna!
Bywam!
Staram się...

(Mrówka kończy notkę przy okrzykach niedowierzania ze strony Szanownej Publiczności)

(pytam Fimbula, czy ma w tej notce figurować jako X czy jako Fimbul. Fimbul zapytał, czy według mnie mój Promotor będzie się złościł. Ufna w poczucie humoru Bossa odpowiadam, że nie. Fimbul na to: dobrze, to jak będę miał jakieś nieprzyjemności, bo będzie twoja wina!
Dobrze. To w razie czego moja wina :D)


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


131. kierownik czy kierowca?
Notatkę dodano:2006-12-25 22:02:07

- We wtorek od 7:30 masz trzymać kciuki - przypomniał mi Sławek. Zupełnie niepotrzebnie, od jakiegoś miesiąca pamiętam.
- Wiem - poinformowałam go zatem. - Chcę potem smsa, że zdałeś i że Magda zdała...
- Bo jak zdam, to będziesz mogła jeździć do Bytomia na imprezy, bo cię potem odwiozę - ciągnął Slk. Ucieszyłam się:
- To zdaj! Będę wtedy jedyną osobą, którą własny Tyran odwozi!

Prychnął.

 


Komentuj(8)

-------------------------------------------------------------------


130. praca nad pracą
Notatkę dodano:2006-12-24 12:04:04

Wczoraj rano dopisywałam coś do ostatniego (ostatniego napisanego, przede mną jeszcze cztery) rozdziału. Tłumaczyłam między innymi, na czym polega chwyt zwany odwróceniem.

"Odwrócenie polega na tym, że tworzy się negatyw znanej już i powszechnie kojarzonej opowieści. Zamiast na przykład królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków, piszemy bajkę o krasnoludku i siedmiu królewnach Śnieżkach."

Mam wrażenie, że dzięki tej pracy magisterskiej rozwinie mi się też twórczość satyryczna...


Komentuj(1)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543661
Osób: 444240

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej