blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

119. będę księżniczką!
Notatkę dodano:2006-12-16 11:20:10

Nie dlatego, że poznałam wczoraj księcia Wierzchowskiego.
Nie dlatego, że takie akurat mam plany na przyszłość.
Po prostu powiedziałam naszemu Lordowi N., że będę z Granicami, dopóki mnie nie wyrzuci.
- Jakie wyrzuci? Ja cię tu zamuruję! - odparł natychmiast Lord N.

Dawniej zamurowywało się księżniczki (w wieżach ;) ). No to ciekawa przyszłość przede mną.


Komentuj(5)

-------------------------------------------------------------------


118. po konferencji...
Notatkę dodano:2006-12-15 22:17:27

Dostałam od Naczelnego "Śląska" książkę.
To nic, że widział mnie pierwszy raz w życiu (co zresztą sam podkreślał). To nic, że nigdy z nim nie rozmawiałam, aż do dzisiaj.
Dostałam tę książkę w trakcie konferencji. Naczelny wręczył mi ją ze słowami: "wiem, że pani tej książki nie ma".
Skąd wie? :>
W drodze na dworzec pytam się o to Fimbula (retorycznie).
- Wiesz, patrzyłaś na tamtą książkę z taką zachłannością, że od razu się domyślił...

Tak, jasne.

Mało brakowało, a nocowalibyśmy w "Śląsku". Bo drzwi wejściowe zostały zamknięte na klucz. Na szczęście Naczelny jeszcze raz przyszedł nam z pomocą (może przeraziła go ta wizja nocowania w redakcji?) i z kluczami. I pobawił się w klucznika, rozśmieszając Mrówkę anegdotami rozmaitymi.

A Tadeusz Różewicz w telefonicznej rozmowie podpowiedział zgromadzonym ciekawą możliwość zwracania się do mojego Promotora ;). Ale nie skorzystam raczej...
(na marginesie: ostatnio kłóciłam się z Markiem Lencem. Pytam go: no bo co to za różnica, czy ja powiem Bossowi "kochany Bossie" czy "panie profesorze"?? Przecież i tak będzie wiedział, że o niego chodzi!
Ale Marek Lenc stwierdził, że ta druga wersja jest po prostu nieszczera...)

Na blogu: środa druga ;)


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


117. notka czwartkowa
Notatkę dodano:2006-12-14 15:25:09

Wiadomości dzisiaj kilka, jak zwykle w czwartki.

1) Jutro Boss ma referat na konferencji różewiczowskiej. Mrówka też. Więc możecie przyjść o 15 do GTL-u i nas posłuchać (to znaczy Bossa posłuchać, mnie niekoniecznie).
Boss reklamuje konferencję, polecając wszystkim, żeby przyszli i zniszczyli Mrówkę :D. Taak... tylko że ja w chwilach zagrożenia uciekam do Promotora swojego cierpliwego...

Mrówka: Ale jak próbuję powtarzać sobie referat, to zasypiam na piątej stronie!
Olek: Nie martw się, audytorium zaśnie już na trzeciej.
Będzie wesoło :D.

2) Mój Promotor wymyślił, żeby zrobić listę i seminarium zastąpić indywidualnymi konsultacjami (szkoda, różne podpowiedzi dla innych mi się przydawały :( ).
- To Mrówka zrobi listę - zaproponował Bosski Promotor. Po chwili, tknięty nagłym przeczuciem, powiedział Mrówce - Tylko nie wpisuj się na co drugi termin!

Aż tak czytelne były te moje zamiary? Dobrze, wpiszę się na co trzeci ;).


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


116. grafomania kontrolowana
Notatkę dodano:2006-12-13 22:45:52

W wyniku wściekłości dwustronnej wyszła nam nietypowa rozmowa wieczorna... Na gg z Tyranem.

Mrówka: robotnik wnosi ławkę. Ławkę chyba macie?
Slk: ławkę mamy, tak jak kawkę, krówkę żółwia, myszoskoczki (rymuj dalej)
Mrówka: i ze cztery małe foczki
więc chwytamy się pod boczki
i krzesamy krakowioczki?
Slk: a jak zrobimy 3 kroczki
to znajdziemy i Michnika
którym rządzi naszo klika 
(propozycja Mrówki: i niech Michnik nam nasika)
lepiej znowu wylosujmy
Mrówka: nie przyniesie nam to ujmy
Slk: lecz i chwały nie przyniesie
ileż prawdy w tym frazesie!

Mrówka: aż rymować dalej chce się

Slk: no to jesteśmy tu w kropce
Mrówka: gdybyś był porządnym chłopcem
to rymowałbyś bez trudu
Slk:  ja rymuję ale z nudów
Mrówka: dzień się nie zakończył jeszcze,
piszmy, Sławku, zostań wieszczem
Slk: ja nie mogę, mam awuef
Mrówka: *a sam sobie rymuj do awuef *
uderz wierszyk w miejsce czułe?
Slk: w żopę żula? żewłakowa?
Mrówka: i zaczynasz znów od nowa
żula w żopę? W Europie?
weź ty się opanuj, chłopie
Slk: nie idziemy na łatwiznę
bo zostawi nam to bliznę
i przyprawi o siwiznę
Mrówka: Sławku, ale co tam blizna
przecież każdy dziś nam przyzna
że wierszyki te z głupoty przyprawiają nas o.... ?

Nie dokończyliśmy.


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


115. anonimowo
Notatkę dodano:2006-12-12 22:55:06

dzisiejszą notkę sponsoruje Sal Paradise

- O Boże, ale żenada - skomentował mi na gg Kamil Milian jakiś pomysł.
- "Żenada"? - zareagowałam błyskawicznie. - Mówisz jak KK!
- Nieprawda - zaprotestował Kamil. - Mówię jak KM!
- KM??? A kto to jest KM? - nigdy nie twierdziłam, że grzeszę inteligencją...
- Kamil Milian! - wyjaśnił Kamil Milian.

Nigdy bym nie zgadła...


Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


114. sposoby na depresję
Notatkę dodano:2006-12-11 13:05:48

Posłałam wczoraj wieczorem Slkowi smsem wiadomość:

a jak czasem cię szlag trafia
to pomoże pornografia.

Macie jakieś inne sposoby na chandrę? Bo tego nie wykorzystywałam ;)

Na zdjęciu widok z dachu.

1ad9d4c63db513a7dbcd5814bf8fe3b4.jpeg

Komentuj(7)

-------------------------------------------------------------------


113. zmęczenie materiału
Notatkę dodano:2006-12-09 19:08:46

 Jestem zmęczona (nie wiem czym) psychicznie. Powinien mnie ktoś (=zwierzchnik) porządnie ochrzanić, to mi na chandry przeważnie pomaga. Jeśli nie, to zacznę gryźć.
A propos gryźć - dawno temu Olek wymyślił autokanibalizm. I powiedział, że martwi się tylko, żeby ból z powodu odgryzania sobie różnych części ciała nie zakłócił radości ze spożywania posiłku.

W piątek mam mówić o Echach leśnych Różewicza. A że nikt nigdy nie czyta w domu rzeczy, które napiszę, a sama też nikomu nic swojego nie czytam (nieważne czy to są redutki, teksty satyryczne, szopki, rozdziały, recenzje, opowiadania czy inne grafomańskie bzdury), referat powtarzam sobie na głos. Postanowiłam też zaprezentować go nowej papudze.

Skorzystałam z nieobecności mojego brata, poszłam do jego pokoju, usiadłam przy klatce i zaczęłam czytać. Monotonnie i szybko, bo mi zależało na ilości powtórzeń, a nie na aktorstwie.
Przy trzeciej stronie papuga zaczęła ziewać.
Przy czwartej zasnęła.

Czytałam jej to drugi raz dzisiaj. I już zajęła się czymś innym. Na mnie nie zwracała uwagi. Może to i lepiej.

Praca mgr jest dzisiaj jak dywizjon. 303 (strony). Nie licząc tych, które są w brudnopisie.

Dawno nie było zdjęcia - więc dzisiaj chmura nad Jaworznem. Czas: wakacje (te), miejsce: okno Mrówki, czwarte piętro.

11f79e6a75d4eb0dafe8f4b60d924a4c.jpeg

Komentuj(17)

-------------------------------------------------------------------


112. o książce
Notatkę dodano:2006-12-08 21:29:31

- Jak już wyjdzie najnowsza książka profesora W., to będę sobie musiała ją pożyczyć od Bossa, bo się obiecująco zapowiada... - poinformowała Fimbula Mrówka.
- Mrówko... a kiedy ty ostatni raz sobie kupiłaś jakąś książkę? Przeważnie je dostajesz w prezencie...

Zastanowiłam się. Nie jest tak źle, ostatnią satyryczną kupiłam sobie w antykwariacie (bo gdzie indziej nie ma). Ale rzeczywiście zdążyłam zapomnieć, że książki można po prostu kupować...

Recenzja z książki od Bossa (Mozaika kultur) ma iść w lutowym "Śląsku". Też nieźle. Na Granice napiszę jakąś drugą po piątku. Albo przed. Zobaczymy.


Komentuj(5)

-------------------------------------------------------------------


111. po tabu
Notatkę dodano:2006-12-07 21:35:46

Zapowiadany temat tabu dotyczył oczywiście Bosskiej szopki urodzinowej.

- Slk, czy ja mogę napisać na blogu o spotkaniu Bossa? - pytam Tyrana we wtorek.
- Możesz. Tylko nic nie pisz o szopce.
- A czy mogę napisać...
- Możesz. Tylko pod żadnym pozorem nie wspominaj o szopce.
- A czy... - lubię się drażnić z Slkiem.
- Pisz o czym chcesz! Tylko o szopce ani słowa!

Dzisiaj już mogę. Dzisiaj urodziny Bossa, szopka trafiła do Solenizanta. Wszystkiego najlepszego!

- Koniecznie złóż Bossowi życzenia! - przypominał mi wczoraj późnym wieczorem Tyran.
- Na pół? - zapytała ćwierćinteligentnie Mrówka.


_________________________________________

Na pierwszej stronie szopki był napis "Jaworzno - Bytom - Katowice, 7 XII 2006". Wydrukowany fragment położyłam na łóżku. Akurat przechodził tata. Popatrzył i zapytał:
- A co to, rozkład jazdy pociągów wydrukowałaś?


______________________________________

A poza tym - możecie zrobić sobie, dzięki Kasi, test uzależnienia od internetu. (Kasia twierdzi, że to wcale nie jest śmieszne i nie nadaje się na bloga, ale pozwolenie na wykorzystanie mam).

- Wiesz, kiedy jesteś uzależniona od internetu? - zapytała Kasia.
- No... nie wiem... jeśli wpadam we wściekłość jak nie działa?
- Nie. Jak piszesz pracę magisterską i zamiast kursywy wpisujesz znacznik .

Cóż, do takiego stanu uzależnienia jeszcze nie dotarłam.


________________________________

- Tato, kanar w autobusie każdemu pasażerowi mówił "dzień dobry"!
- To dobrze wychowany był!
- Nie, niedoświadczony po prostu.


Komentuj(5)

-------------------------------------------------------------------


110. na rozkaz!
Notatkę dodano:2006-12-05 18:25:59

Poszliśmy dzisiaj z Slkiem-Tyranem na czwarte piętro, na poszukiwanie Kaliny.
- Idzie twój Promotor - mruknął mi Slk.
- Dzień dobry! - wołam.
- Mrówka - do mnie! - słyszę w odpowiedzi. 
Poszliśmy sobie pod gabinet Bossa. Kalina, Slk i ja. Przy okazji po drodze zastanawiałam się, co ja takiego ostatnio zrobiłam. Doszłam do inteligentnego wniosku, że nic. A potem - że może właśnie o to chodzi. Że nic.
Wraca Promotor i mnie gestem woła do siebie.
- Mam się bać? - pytam na wszelki wypadek.
- Nie - śmieje się Boss.
Wchodzimy do gabinetu.
Mój Promotor daje mi książkę.
Cudowny jest.

Wczoraj wieczorem słuchałam sobie Powtórki z rozrywki. W oczekiwaniu na przylot siatkarzy Andrus wydziwiał nad nieoficjalnym hymnem siatkówki - nad Pieśnią o małym rycerzu. Zastanawiał się, dlaczego o małym rycerzu, skoro siatkarze są wysocy. I zaproponował przeróbki tej pieśni.
Natychmiast napisałam mu:
W szerokim stepie - w stepie szerokim - krajobraz jakby po burzy,
kto się pokaże? Nasi siatkarze! Z nimi Lozano nieduży.
No i Andrus to zaraz przeczytał w Powtórce. Obiecuję, zastanowię się nad sobą.


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543246
Osób: 443825

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej