blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

89. maj
Notatkę dodano:2006-11-10 16:15:33

maj w listopadzie? Twierdzicie, że to niemożliwe? A jednak. Udało się dzisiaj odczarować listopad. Nie mnie, ja cały dzień z tego korzystam, chodzę (biegam raczej) po różnych miastach i śmieję się do siebie.

Wpadam do jednej z jaworznickich redakcji po nagrodę w konkursie na opowiadanie.
- Zapraszam do naczelnego - uśmiecha się miła dziewczyna.
Wpadam do naczelnego. Naczelny wręcza mi dyplom, mamrocze formułkę okolicznościową, ja mamroczę jakieś podziękowania, naczelny wręcza mi jeszcze reklamówkę z nagrodami, potem wyjmuje aparat fotograficzny.
- Jeszcze zrobię pani zdjęcie.
- Panie, czy to konieczne? - pytam odrobinę przerażona. Wiem, jak wyglądam. Jest maj. Jest wiatr. Jestem w biegu.
- Tak - odpowiada po prostu naczelny i ustawia mnie pod ścianą, razem z dyplomikiem i reklamówką, która mnie przechyla na bok, bo ciężka jest jak diabli. Czuję się jak skazaniec.
- Chce pan czytelników stracić? - desperacko próbuję ostatniej szansy. Naczelny majstruje przy aparacie i nawet się nie uśmiecha. Jakiś taki bez poczucia humoru.
Zrobił mi to zdjęcie.
Ostrzegałam.
W razie czego odpowiedzialności za straty finansowe redakcji ponosić nie będę.

Wpadam w końcu do domu. Oglądamy z bratem nagrody.
- Zaczynam pisać! - oznajmił mi brat zaraz po tym, jak powiedziałam, że wystukanie konkursowego tekstu zajęło mi niecałe dziesięć minut jakiegoś sobotniego poranka.

Rośnie mi konkurencja ;).


Komentuj(13)

-------------------------------------------------------------------


88. problemy z tożsamością
Notatkę dodano:2006-11-08 15:13:20

Marek Lenc poinformował mnie, jakie zmiany chce wprowadzić na blogu. Oczywiście te zmiany mi się nie spodobały. Zaczęłam protestować.
- Nie histeryzuj - powiedział Marek. Zaczęłam protestować jeszcze bardziej.
- Bądź mężczyzną! - usłyszałam (przeczytałam raczej,bo na gg). O dalszej dyskusji mowy być nie mogło, padłam ze śmiechu przed monitorem.

Kiedy na POMie powiedziałam Arturkowi, że czegoś się boję, ten odparł:
- Bądź... twardą kobietą...
- Arturku, ale przy mojej tuszy nie mogę być TWARDĄ kobietą - zaprotestowałam. Arturek obrzucił mnie spojrzeniem, które sprawiło, że wbiłam się w fotel i starałam się wtopić w tapicerkę. A potem odwrócił się i usiadł tyłem do mnie.
- Co robisz? - zapytałam niepewnie.
- Odwracam się. Bo mam ochotę cię kopnąć, to żeby mnie nie kusiło... - wyjaśnił Arturek.

No to kim mam być?


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


87. pracoholizm
Notatkę dodano:2006-11-05 18:59:40

Przychodzi Mrówka do lekarza
i mówi, że ją ręka boli.
A lekarz na to: to się zdarza.
- A co mi jest? - Nic. Pracoholizm.

(grafomania też, ale rymować mi się nie chce dalej)

Pracy Mrówki stuknęło właśnie 250 stron. Z tej okazji życzymy jej cierpliwego Promotora.


Komentuj(15)

-------------------------------------------------------------------


86. niedaleko jabłoni
Notatkę dodano:2006-11-04 22:27:30

Piszę rano maila do Kaliny. Mniej więcej tak:

"jest mi zimno. Kaloryfer w pokoju mam odkręcony, ale co z tego, całe ciepło skupia się koło niego, a do mnie nic nie dochodzi. Chyba sobie postawię wentylator przy tym kaloryferze, to mi będzie ciepło po całym pokoju rozdmuchiwał"

Jeszcze nie wysłałam tego maila, w trakcie pisania przyszła mama i zaczęłyśmy rozmawiać. Poskarżyłam się na głupi kaloryfer. Że skupia koło siebie ciepło, a do mnie to ciepło już nie dociera.
- To postaw sobie wentylator obok kaloryfera - poradziła mi mama. - Będzie ci rozdmuchiwał ciepło po pokoju.

Oryginalnie, nie ma co. Ale nie skorzystałam.

Poza tym - według prognoz pogody śnieg miał przestać padać wczoraj. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie dzisiaj cały dzień zadymki. Składamy skargę na instytut meteorologii? 
Zabierzcie ten śnieg!!!


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


85. wsPOMnienie
Notatkę dodano:2006-11-04 12:01:17

Arturek na POMie powiedział coś o szybko rosnącej gałce ocznej. Oczywiście zareagowałam natychmiast:
- Ale jakby mi tak szybko oczy rosły, to bym je miała na pół twarzy!
- Nie - pokręcił głową Arturek - u ciebie oczy zajmują część głowy przeznaczoną na mózg. Rosną ci w poziomie.
- Aha, faktycznie. Bo przecież ja mam mniejszy mózg, bo i rozumek niewielki.
- No właśnie. Więc dopiero jak ci oczy dojdą do tyłu głowy, to zaczną się robić wyłupiaste.

Wesoła perspektywa, nie ma co :D.


Komentuj(3)

-------------------------------------------------------------------


84. filozofia...
Notatkę dodano:2006-11-03 21:40:43

- Uważaj, nie znasz dnia ani godziny! - ostrzegł mnie ostatnio brat. Wbrew pozorom nasza rozmowa nie dotyczyła spraw egzystencjalnych. Dyskutowaliśmy o możliwości spotkania naszej historyczki z LO.

Na drugi dzień wychodziłam ze sklepu w centrum. I wpadłam na historyczkę.
Prorok jakiś, czy co?

Tata przymierza płytkę do ściany nad drzwiami łazienki. Postanowiłam zajrzeć i zobaczyć, jak to wygląda. I trochę tynku nasypało mi się do oka. BHP.

 

Aha - Marek i Colidor organizują konkurs. Szczegóły na http://lenc.blog.onet.pl/
zamierzam się wysilić i wziąć udział, bo mam ochotę na jakiś Marka rysunek. I notkę specjalną od Colidora.


Komentuj(9)

-------------------------------------------------------------------


83. śnieg?!
Notatkę dodano:2006-11-02 19:35:12

Wstałam rano (o 10:30... rano...). Odsłoniłam okno. Zasłoniłam. Odsłoniłam jeszcze raz. Przetarłam oczy i poleciałam do pokoju brata (okna z pokoju brata wychodzą na tę samą stronę).
- Słuchaj, u ciebie też przez okno widać śnieg? - zapytałam może mało inteligentnie, ale rozpaczliwie.
- Też - powiedział brat.
Nie uwierzyłam. Podeszłam do okna w jego pokoju i wyjrzałam. Śnieg już tam był.

Jestem za stara na śnieg. Wolę lato.

Odbył się dzisiaj drugi szaleńczy POM. Na chwilę przed przyjściem Arturka skaleczyłam się w palec. Wbiłam sobie nożyczki z kroplą atramentu. Dzwoni Arturek, otwieram drzwi.
- Cześć Arturku! Jestem ranna!
- Ranna w sensie "ranny ptaszek"? - zainteresował się Arturek. Dobrze, że nie wiedział, o której dzisiaj wstałam.
- Nie, ranna w sensie: jak po wojnie. Skaleczyłam się w palec.
- To ty niezdarna jesteś po prostu, a nie ranna - wyprowadził mnie z błędu Arturek.
A potem zabronił mi interesować się swoimi obrażeniami i powiedział, że mam się skupić na rozmowie z nim, a o palcu zaraz zapomnę.
Udało się.


Komentuj(19)

-------------------------------------------------------------------


82. z bratem za pan brat
Notatkę dodano:2006-11-01 18:35:48

Szliśmy sobie na cmentarz. Na chodniku leżała ulotka OPPMJ (Obecnie Panującego Prezydenta Miasta Jaworzna). Biedny prezydent spoglądał niewesoło z trochę już podeptanego zdjęcia.
- Prezydent sięgnął bruku - stwierdził tata filozoficznie.

Natychmiast zaczęliśmy z bratem wymyślać zdjęcie, za które moglibyśmy - dzięki lokalnemu konkursowi - wygrać dużą pizzę.
- Bo gdybyśmy wrzucili ulotkę ze zdjęciem OPPMJ do kałuży, a potem nad kałużą postawili prawdziwego OPPMJ i zrobili mu zdjęcie, że niby się w wodzie odbija... - zaproponowałam. Brat pokręcił głową:
- Nie uda ci się go namówić...
- Nie będę go namawiać! Powiem, że chciałabym z nim mieć zdjęcie, i niby przypadkiem ustawimy się nad kałużą z tym zdjęciem.
- On ci szybciej da pizzę, żebyś takiego zdjęcia nigdzie nie wysyłała - zaopiniował brat. I poszliśmy dalej.

Chwilę później bez uprzedzenia zaczęłam go bić po ramieniu. Po czterech czy pięciu uderzeniach mój brat zapytał, o co właściwie chodzi.
- O nic, robal ci spadł na ramię! - wysapałam i dalej go biłam z nadzieją, że robal nie utrzyma się i spadnie sam od wstrząsów.
- Ta, jasne - powiedział brat. A potem spojrzał na mnie i z błyskiem w oku dodał - o, robal ci usiadł na ramieniu!

Uciekłam.


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


81. POMocy
Notatkę dodano:2006-10-31 21:57:40

Dzisiaj dzień, który można opisać trzema literkami: POM.
Spotkaliśmy się z Arturkiem (u mnie, bo na zewnątrz za ciemno i za zimno). I wreszcie sobie trochę pogadaliśmy. Mało, ale zawsze to coś. Mogę znowu zacząć tęsknić.

Artur Andrus wklepał sobie na swoim blogu wierszyk:
Kwiat do światła się otwiera,
tak łagodnie szumi morze,
zjadłem obiad, no to teraz
chyba się położę.

Ja przepraszam, że dopisałam mu w komentarzu:
Kwiatek na noc się zamyka,
morze sztorm ma w planie,
jak skorzysta Pan z budzika,
już będzie śniadanie

na nic lepszego mnie nie było stać.

Ale pracuję nad sobą.


Komentuj(2)

-------------------------------------------------------------------


80. jak sobie radzić
Notatkę dodano:2006-10-30 22:02:40

- No i co w końcu ci opublikują? - spytał kilka dni temu Olek. Pytanie to powtarza się ostatnio coraz częściej, a ja, dopóki listopadowy numer czasopisma się nie ukaże, będę żyć w niewiedzy.
- Nie wiem - przyznałam żałośnie. - Napisali tylko, że dostanę honorarium, ale nie napisali, za co.
- O! - ucieszył się Olek. - To jak dostaniesz to honorarium, to sobie przeliczysz na wierszówkę i samo ci wyjdzie, za który to tekst...

Tja... i wszystko jasne...

Niech przyślą to honorarium, byle szybko, bo mam w portfelu 90 groszy.


Komentuj(6)

-------------------------------------------------------------------


Licznik

Odsłon: 543293
Osób: 443872

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej