Nieistniejący blog
O potędze pióra i myśli spisanych
O Bólu
Notatkę dodano:2010-11-24 21:27:05

Ciśnie się na usta - w końcu! Od momentu, kiedy stałem się fanem prozy Jacka Dukaja, czekałem na tę chwilę, na to, aż ukaże się drukiem jego drugi zbiór opowiadań Król bólu. Data premiery rokrocznie oddalała się, a sam autor na spotkaniu wyznał, że projekt stał się dla niego zapchaj dziurą dla wydawcy, odpowiedzią na pytanie o kolejne plany publikacyjne. Jednakże coś się w pisarzu ruszyło (może litość względem wytęsknionych fanów:-) i Król bólu znienacka znalazł się w oficjalnych zapowiedziach na stronie Wydawnictwa Literackiego, a w dniu dzisiejszym trafił do księgarń. To była dobra okazja do tego, aby urządzić małe polowanie na własny egzemplarz.

Wyglądało to jak za starych dobrych lat - od samego rana dopadła mnie ekscytacja i niepewność, a także trudna do pokonania ciekawość względem tego, czy misja się powiedzie. Po krótkim spacerku, wspinaniu się po schodach i pokonywaniu zawirowań miejscowego centrum handlowego, dotarłem do Emipku, gdzie (można powiedzieć) Król bólu witał mnie w wejściu - leżał sobie spokojnie na pierwszym ze stołów. Chwyciłem czym prędzej i wybiegłbym zachwycony, gdyby nie konkluzja, że warto byłoby zapłacić :-) Uczyniwszy to, wyszedłem i poczułem się leciutko-szczęśliwy. Wspaniałe wrażenie, genialna sprawa dostać w ręce coś tak wyczekiwanego, na dodatek autorstwa ulubionego pisarza.

Co do samej zawartości, to jest co czytać i ktoś zgryźliwy mógłby powiedzieć, że zbiór nie bez powodu nazywa się Król bólu - gdyby uderzyć kogoś tą cegłą w twarz, bolałoby jak sto diabłów ;-) W każdym razie jest osiem tekstów, cztery stare i cztery nowe, bardziej wyglądają na minipowieści, niż opowiadania, co tym bardziej cieszy  - szczególnie, gdy zda sobie człowiek sprawę, że są u nas wydawnictwa, które nie przepuściłby takiej okazji do podzielenia, wydania osobno... Pierwszy tekst, Linia oporu, od pierwszych stron rozpala wyobraźnie. Oj będzie mi się ta książka podobała, oj będzie :-)

Więcej o treści niedługo, podejrzewam, że co opowiadanie coś sobie popiszę.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Licznik

Odsłon: 126806
Osób: 122863
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017