Tak dobrze, że aż źle
spotkania z Jolantą Kwiatkowską

logo

Ulżyłam sobie, komentując to i owo.
Notatkę dodano:2014-06-20 14:40:45

            Słysząc tych i owych, tu i tam też nie mogę się powstrzymać, żeby nie skomentować tego i owego. I tych, i tamtych. Niestety mój komentarz musiałby wyglądać tak: ***** ***** ***** *****… i nie wiadomo, jak byłby odczytany, dlatego jednak skomentuję bez użycia gwiazdek.

O Wy -  bufony, kameleony, chorągiewki na wietrze.

O Ty – ni w pięć ni w dziewięć, wazelino, zdarta płyto, talencie na zakręcie.

 

Niech Was licho powie.

Niech Cię dunder świśnie.

Uff. Ulżyłam sobie.

 

 

 

 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Licznik

Odsłon: 1958569
Osób: 1776725

Na Facebooku

Jolanta Kwiatkowska

jkJolanta Kwiatkowska

Urodziłam się jako płeć żeńska.
(tak było napisane kopiowym ołówkiem na opasce).
Dziś jestem kobietą (dla ułatwienia dodajmy, że o wiek tej płci nie wypada pytać).
Nie zdobyłam żadnego szczytu.
Nie odkryłam żadnego lądu.
Wielu innych nadzwyczajnych rzeczy nie zrobiłam.
Odeszli Ci, którzy mnie kochali i których ja kochałam.
Urodzili się Ci, którzy mnie kochają i których ja kocham.
Nauczyłam się cieszyć i doceniać to, co miałam, co mam.
Wciąż czekam z ufnością na to, co mi los przyniesie.
Zawsze lubiłam się uczyć (życia) i nadal się uczę: jak żyć, by nie przegapić chwil szczęśćia, które zsyła nam każdy dzień.

Wyślij wiadomość do autorki

Zostań fanem autorki w wortalu Granice.pl